Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 17:25
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Mecz Polska – Finlandia. Gramy bez Lewandowskiego, z nowym kapitanem

Awantury ciąg dalszy. Robert Lewandowski mówi, czemu porzucił reprezentację, a Michał Probierz przedstawia swoją wersję wydarzeń. Sytuacja jest napięta, a Polacy grają dziś o awans do Mistrzostw Świata.
Mecz Polska – Finlandia. Gramy bez Lewandowskiego, z nowym kapitanem
Robert Lewandowski.

Autor: Wikipedia

Wszyscy zastanawiają się, jaka będzie reakcja kibiców na stadionie w Helsinkach, bo wtorkowy mecz z Finlandią jest pierwszym po wybuchu afery w polskiej kadrze. Kibicie i dziennikarze są podzieleni. Jedni jawnie opowiadają się po stronie Roberta Lewandowskiego, inni mówią, że kadra to nie drużyna jednej gwiazdy i bronią selekcjonera Michała Probierza.

Wersja Lewandowskiego: telefon od trenera dostałem z zaskoczenia

Robert Lewandowski ogłosił, że dopóki zespołem będzie kierował Probierz, to on w kadrze grać nie będzie. Wybuchł konflikt, o którym po cichu mówiono od dawna. 

– Dostałem z zaskoczenia telefon od trenera Michała Probierza z informacją, że podjął decyzję o odebraniu mi opaski. W ogóle nie byłem na to przygotowany, usypiałem dzieci. Rozmowa trwała kilka minut. Nawet nie miałem czasu poinformować rodziny czy porozmawiać z kimkolwiek o tym, co się wydarzyło, bo po kilku chwilach ukazał się komunikat na stronie PZPN-u. Sposób, w jaki zostało mi to zakomunikowane, naprawdę jest dla mnie zaskakujący – tak Lewandowski tłumaczy sytuację w wywiadzie dla sportowefakty.wp.pl.

Probierz miał powiedzieć, że widział ostatni wywiad napastnika, w którym narzekał on, że jest zmęczony. I dlatego selekcjoner, „żeby ułatwić funkcjonowanie w kadrze”, przekazał opaskę Zielińskiemu.

– Dodatkowo jesteśmy przed ważnym meczem, a wszystko zostało przekazane przez telefon. Naprawdę nie tak to powinno wyglądać. Selekcjoner zawiódł moje zaufanie. Chcę jednak podkreślić: to nie tak, że teraz nagle obraziłem się na reprezentację. Przez lata zawsze dawałem kadrze wszystko, co mam. Reprezentacja zawsze była dla mnie najważniejsza. Jednocześnie bardzo boli mnie to, co się stało. Nie chodzi nawet o samą decyzję dotyczącą opaski, a o sposób, w jaki zostało mi to przekazane – dodaje Lewandowski.

Wersja Probierza: piłkarz o tym wiedział

Probierz na spotkaniu z dziennikarzami mówił, że było trochę inaczej. Że decyzje zapadły już wcześniej, a zawodnik o nich wiedział i miał powiedzieć, że „opaska nic nie znaczy i to nic nie zmieni w zespole”.

– Wracając do pokoju, zauważyłem, że dzwonił do mnie Robert. Oddzwoniłem o 21.59. Przekazał mi, żeby wyszło tak, że to on sam zrezygnował z opaski. Odpowiedziałem, że tego nie zrobię. Później z mediów dowiedziałem się, że Robert zrezygnował z gry w reprezentacji. Nikt nie zamyka przed nim drzwi, ale życzę mu powodzenia – przekonywał Probierz.

I dodał, że decyzję podjął po rozmowie „z wieloma zawodnikami oraz członkami sztabu”.

Wersja PZPN: to była samodzielna decyzja szkoleniowca

Na te słowa PZPN zareagował niespodziewanym komunikatem.

„W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej informacjami, że rada drużyny reprezentacji Polski była inicjatorem zmiany zawodnika pełniącego funkcję kapitana kadry narodowej, Polski Związek Piłki Nożnej stanowczo zaprzecza tym doniesieniom. Nie doszło do spotkania selekcjonera Michała Probierza z radą zespołu, a decyzja została podjęta wyłącznie przez szkoleniowca”.

O konflikcie pisaliśmy tez tu:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Feliks 11.06.2025 19:53
Zwolniliśmy Brzęczka kiedy wygrał z Finlandią 5 do 1. A teraz co?

no tak 11.06.2025 00:32
No i bez Robercika przegraliśmy...

Smutny 10.06.2025 20:42
Niezależnie od wszystkiego, naprawdę szkoda, że najlepszy piłkarz w historii odchodzi w takiej atmosferze. Można było ogarnąć bardziej dyplomatycznie.

A. Żmijewski 10.06.2025 17:20
Trzeba zauważyć że taka pyr pyr badziewiasta reprezentacja zasadniczo zupełnie nie pasuje do poziomu i sposobu gry najlepszych graczy świata pykających w gałę w najlepszych klubach świata. To zupełnie co innego pyr pyr

kibic 10.06.2025 12:07
Jestem pełen niepokoju co dziś będzie za mecz martwię się o grę i o wynik.

zcanipyw iksnozsozS 10.06.2025 11:23
odwroccie tabele tam wciaz lachy na czele

Mateusz 10.06.2025 10:09
2:1 dla nas.

fine 11.06.2025 00:33
Tak, dla nas Finów.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Ciekawa obserwacja, jednak spadek rotacji banknotów 200/500 zł może też wynikać z postępującej bariery płatniczej w handlu detalicznym. Coraz więcej punktów ma problem z wydawaniem reszty z 200 zł, co naturalnie wypycha te nominały z codziennego obiegu do funkcji czysto oszczędnościowej. To nie tyle 'powrót do gotówki', co jej transformacja ze środka płatniczego w środek przechowywania wartości.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:53Źródło komentarza: Wielki powrót do gotówki. Banknoty 200 i 500 zł znikają z rynku i trafiają do prywatnych skrytekAutor komentarza: raczejTreść komentarza: Trzeba mieć dużo kasy aby tyle odkładać.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:53Źródło komentarza: Wielki powrót do gotówki. Banknoty 200 i 500 zł znikają z rynku i trafiają do prywatnych skrytekAutor komentarza: incydentalnyTreść komentarza: Ciekawi mnie ta "czynność incydentalna", o której wspominają w nowych przepisach od kwietnia. To bardzo płynne pojęcie. Jeśli wyjdę po bułki do sklepu, to jest to incydent, czy już naruszenie? Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach interpretacji urzędnika.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:48Źródło komentarza: Milion złotych w błoto? ZUS masowo wstrzymuje wypłaty zasiłków chorobowych w ZachodniopomorskiemAutor komentarza: stop kombinatoromTreść komentarza: Mój sąsiad remontował płot na chorobowym i jeszcze się tym chwalił. Zero wstydu.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:47Źródło komentarza: Milion złotych w błoto? ZUS masowo wstrzymuje wypłaty zasiłków chorobowych w Zachodniopomorskiem
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama