Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 20 sierpnia 2026 16:41
Reklama
Reklama
Reklama

W naszym kraju rządzą znicze. Polska potęga podbija nie tylko Europę

Nasz kraj pozostaje zniczową potęgą Europy. Wartość eksportu liczona w setkach milionów euro pokazuje, że polskie znicze to już marka sama w sobie.
W naszym kraju rządzą znicze. Polska potęga podbija nie tylko Europę

Autor: Canva

Pod względem produkcji zniczy nasz kraj ma ugruntowaną pozycję. Jak podaje „Rzeczpospolita” – jako jedyni w Europie utrzymujemy pozycję lidera wśród producentów. Na świecie wyprzedzają nas tylko Chiny. Na razie, bo konkurencja z krajów azjatyckich nie śpi.

Rodzime sieci handlowe stawiają na polskie znicze

Według najnowszych danych eksport polskich zniczy i świec osiągnął wartość setek milionów euro. Według raportu firmy Akcenta, co szósty znicz lub świeca na świecie pochodzi z Polski.

Dodajmy, że w 2024 roku eksport z Polski miał wartość aż 727 mln euro. To potwierdza siłę krajowej branży.

Rodzime sieci handlowe – w tym duże markety – stawiają zdecydowanie na polskie znicze. Wśród czynników, które wpływają na tę decyzję, wymienia się nie tylko jakość wykonania i estetykę, ale także silną lokalną tradycję oraz krótszy łańcuch dostaw. 

W sytuacji gdy konkurencja z Azji zaczyna przyspieszać, polska branża ma powody do ostrożnego optymizmu. Dlaczego jednak pojawia się niepokój? 

Według „Rzeczpospolitej” przyczyną jest dynamiczny rozwój eksportu z Wietnamu. Analitycy ostrzegają, że w ciągu najbliższego roku ten kierunek może zagrozić dominacji Polski.

Azjaci nie muszą się martwić o emisję gazów cieplarnianych

Mimo zdecydowanej przewagi – są czynniki, które mogą wpłynąć na przyszłość branży. Jednym z nich są koszty surowców i pracy. 

– Obecnie branża świec i zniczy zmaga się z kosztami stałymi prowadzenia działalności i wzrostem wynagrodzeń – potwierdza w biznes.interia.pl Łukasz Kuchta, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Świec i Zniczy.

Tymczasem chińscy producenci nadal korzystają z niższych kosztów operacyjnych, co przekłada się na ich konkurencyjność cenową.

– Azjatyccy producenci nie muszą martwić się o emisję gazów cieplarnianych – mówi cytowany przez Bankier.pl Radosław Jarema, dyrektor zarządzający firmy Akcenta w Polsce

Natomiast polskie firmy – podkreśla portal Biznes Alert – coraz częściej kierują się standardami ekologicznymi, np. stosują czystsze parafiny, szkło z recyklingu. To wpisuje się w oczekiwania konsumentów i jest zgodne z regulacjami unijnymi.

– A to może spowodować wprowadzenie podatku węglowego na granicy dla produktów importowanych, co znacząco wpłynie na chiński eksport. W takim scenariuszu Polska ma szansę stać się numerem jeden w globalnym eksporcie zniczy i świec. 

Jakość i inwestycje w innowacje produkcyjne

W praktyce oznacza to, że choć Polska wyraźnie dominuje w Europie i jest w światowej czołówce, to nie może spocząć na laurach. Kluczowe będzie utrzymanie jakości, inwestycje w innowacje produkcyjne i odpowiedź na wyzwania logistyczne oraz regulacyjne. 

Natomiast sieci handlowe – dzięki świadomości konsumenckiej i preferencji „kupuję, bo polskie” – mogą nadal wspierać krajową produkcję i wzmacniać jej markę na rynku.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kwiatek 01.11.2025 20:48
Znicze i kwiaty

LU CYFER 13*-52 30.10.2025 18:31
FAKTYCZNIE WYSTARCZY SPOJRZEĆ NA STATYSTYKI GUS HA AH AH POTEGA ZGOWÓW I ZARAZEM ZNICZY AH AHA H

Arysto... 29.10.2025 09:54
Malejący wskaźnik urodzeń nam w tym pomaga. Dlatego załużmy związki zawodowe, puki czas.

A. Żmijewski 28.10.2025 16:58
Znicze to zupełnie zbędna emisja CO2, smród i problematyczne plastikowe odpady pyr pyr. Unia powinna ich zabronić zasadniczo aby lepiej się sprzedawały ekologiczne chryzantemki złociste uprawiane z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr

raczej 28.10.2025 09:45
Rządza znicze i kwiaty.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: gryss Treść komentarza: Przecież to czysta logika wojskowa. Żadne państwo na świecie – poza Izraelem i jego Żelazną Kopułą na niewielkim terytorium – nie ma tylu baterii, żeby obstawić każde miasto pow. 100 tys. mieszkańców. Priorytetem w pierwszej fazie konfliktu zawsze będą elektrownie, węzły kolejowe, centra dowodzenia i lotniska. Jeśli zniszczą nam infrastrukturę krytyczną, to miasta i tak przestaną funkcjonować. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 16:36 Źródło komentarza: Czy polskie miasta są chronione przed rakietami? General wyjaśnia zasady działania MON Autor komentarza: Wlan Treść komentarza: Dobrze, że ktoś w końcu powtarza to głośno, bo ludzie mylnie myślą, że wyrzutnie stoją na stałe na osiedlach. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 16:30 Źródło komentarza: Czy polskie miasta są chronione przed rakietami? General wyjaśnia zasady działania MON Autor komentarza: oko Treść komentarza: Na zdjęciach systemy patriot. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 16:30 Źródło komentarza: Czy polskie miasta są chronione przed rakietami? General wyjaśnia zasady działania MON Autor komentarza: Look Treść komentarza: Super, że pomyślano o środowisku. Prawie 19 milionów to ogromna kwota, ale dofinansowanie 15 mln z Polskiego Ładu zrobiło swoje. Oby wszystko działało bezawaryjnie! Data dodania komentarza: 20.08.2026, 16:19 Źródło komentarza: Przełomowa inwestycja w gminie Stare Czarnowo. Nowa oczyszczalnia ścieków w Kartnie już działa!
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama