Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:09
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie wolno fotografować, ale w sieci są zdjęcia żołnierzy i uzbrojenia. MON się tłumaczy

Mimo ograniczeń można np. zobaczyć, jak są zabezpieczone wartownie jednostek wojskowych, żołnierzy pełniących wartę i ich uzbrojenie.
Nie wolno fotografować, ale w sieci są zdjęcia żołnierzy i uzbrojenia. MON się tłumaczy
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej. tłumaczy co zrobił w sprawie.

Autor: screen X

Dzięki Google Street View w sieci możemy obejrzeć zdjęcia obiektów i pojazdów wojskowych, a także zdjęcia żołnierzy. MON zapewnia, że już działa w tej sprawie.

Do Google – jak podała Interia ­– trafił wniosek Ministerstwa Obrony Narodowej dotyczący informacji dostępnych w usłudze Street View. Na liście są zdjęcia jednostek wojskowych, infrastruktury i pojazdów w polskich bazach wojskowych.

Dzięki nim można np. zobaczyć, jak są zabezpieczone wartownie jednostek wojskowych, żołnierzy pełniących wartę i ich uzbrojenie.

Jesteśmy najlepiej zorganizowanym ministerstwem

MON zapewnia, że już działa w tej sprawie, bo…. – Nie powinno tak być i mam nadzieję, że wszystkie przepisy polskiego prawa będą przestrzegane również przez międzynarodowe korporacje –  powiedział w rozmowie z Polsat News Władysław Kosiniak-Kamysz,  wicepremier i minister obrony narodowej.

I zapewnił, że już „zostały wydane określone zalecenia”. A podczas konferencji dodał, że MON reaguje najszybciej, jak się da.

 – Jesteśmy najlepiej zorganizowanym ministerstwem. Mamy nie tylko dobrze zorganizowaną strukturę, ale chyba jako jedyni działamy całą dobę, siedem dni w tygodniu, przez cały rok – cytuje Kosiniaka-Kamysza Polsat News.

W wielu przypadkach zdjęcia pochodzą sprzed kilku lat

Do MON trafiło także 17 pytań portalu Interia. W odpowiedzi ministerstwo poinformowało m.in., że „zobrazowania odzwierciedlają wyłącznie sytuację utrwaloną w chwili wykonania zdjęcia oraz – co istotne – w wielu przypadkach pochodzą sprzed kilku lat, przez co cechują się nieaktualnością i nie odzwierciedlają obecnego stanu infrastruktury, ani bieżących działań Sił Zbrojnych RP”.

W tej sprawie MON skierowało do Google Polska „formalny wniosek dotyczący dokonania maskowania obiektów istotnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa w usługach Google Maps, Google Earth oraz Google Street View”.

 Efekt? „Proces maskowania obiektów wskazanych przez resort został zakończony w usługach Google Maps i Google Earth. W odniesieniu do usługi Google Street View działania związane z maskowaniem znajdują się obecnie na etapie przygotowania do realizacji przez Google Polska” – zapewnia resort w oświadczeniu przesłanym Interii.

 Zakaz fotografowania obiektów wojskowych

Przypomnijmy, że od kwietnia 2025 roku obowiązuje poprawiona Ustawa o obronie ojczyzny, która zakazuje fotografowania i filmowania obiektów wojskowych. Na liście znalazły się:

  • obiekty szczególnie ważne dla bezpieczeństwa lub obronności państwa,
  • obiekty resortu obrony narodowej, nawet jeśli nie są uznane za szczególnie ważne,
  • obiektów infrastruktury krytycznej,
  • osoby i ruchomości znajdujące się na terenie tych obiektów.

Informacja o zakazie musi być widoczna. Za złamanie zakazu grozi grzywna lub areszt.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

taa 15.12.2025 12:21
Dla nas to oczywiste, ale dla rosyjskich trolli już - jak widać - nie.

AJWAJ HA HA AH 15.12.2025 10:34
A KTO ROBI DEFILADY W POLINIE PUTIN HA HA AH

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 15.12.2025 10:33
Komentarz usunięty

hmm... 12.12.2025 23:22
Wpadka!

TU MAN 12.12.2025 15:54
TEJ *** NIE MOZNA SŁUCAĆ JAKIS (...) WULGARYZMY USUNIĘTE. ADMIN2

lornetka 12.12.2025 15:19
Nic tam nie wypatrzą.

wot 12.12.2025 14:43
Mało co widać i to zdjęcia sprzed jakiegoś czasu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: klapaTreść komentarza: Szczeciński Hotel Vulcan odwołał zaplanowane na czwartek spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, które miało odbyć się w jednej z sal konferencyjnych w obiekcie. Wystraszył się... "Hotel odebrał dziesiątki telefonów, może nawet ponad 100 telefonów w dwie godziny, w tym wiadomości od przewodników turystycznych i osób, które były stałymi klientami miejsca, że nie wyobrażają sobie współpracy z miejscem, które przyjmuje Roberta Bąkiewicza do siebie i daje mu przestrzeń do głoszenia swoich poglądów" — mówi portalowi jedna z osób zaznajomionych z tematem.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:40Źródło komentarza: Rozbijanie namiotu na terenie parków krajobrazowych jest przecież zabronioneAutor komentarza: denarTreść komentarza: Dżin został wypuszczony z butelki.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:35Źródło komentarza: Szczury w tunelu pod torami?! Nieproszeni goście na dworcu w GryfinieAutor komentarza: chichotTreść komentarza: Redaktor Kaweński tak dzielnie „patrzył władzy na ręce”, że aż wylądował na ich liście wyborczej, a teraz u boku burmistrz Raweckiej. Prawdziwy wzór obiektywizmu... w krzywym zwierciadle.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:21Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowychAutor komentarza: krokusTreść komentarza: Kiedy dziennikarz zamiast patrzeć władzy na ręce, zaczyna pisać laurki i obsługiwać sesje po nieudanych wyborach, traci wiarygodność. Promowanie Przemysława Kaweńskiego przez władze Chojny to nagroda za „właściwą” postawę pióra.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 00:59Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowych
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama