Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 5 stycznia 2026 04:41
Reklama
Reklama
Reklama

Ataki na strażaków i medyków zostaną potraktowane z dużą surowością

Od 1 stycznia 2026 r. atak na lekarza, ratownika medycznego, strażaka i każdą osobę, która ratuje innych może kosztować napastnika nawet 5 lat.
Ataki na strażaków i medyków zostaną potraktowane z dużą surowością
Akcja ratowników.

Autor: Canva

Stało się tak po serii ataków na medyków w 2025 roku. Nowe przepisy przewidują ostrzejsze kary za przemoc wobec osób interweniujących – zarówno funkcjonariuszy publicznych, jak i obywateli, którzy podejmują działania ratujące życie lub zdrowie innych.

Mandaty nawet do 5 tysięcy złotych

Za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego, lekarza lub osobę pomagającą w sytuacji zagrożenia (np. rozdzielającą bójkę czy ratującą w pożarze) grozić będzie kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Dotychczas za naruszenie nietykalności funkcjonariusza groziły do 3 lat, a za atak na obywatela udzielającego pomocy – do 2 lat pozbawienia wolności. 

Po zmianach osoby niosące pomoc zyskają taką samą ochronę jak funkcjonariusze publiczni.

Nowe przepisy przewidują także surowsze sankcje za znieważanie osób podczas interwencji, np. poprzez wyzwiska czy groźby. Sprawca nie będzie już ścigany wyłącznie na wniosek pokrzywdzonego – prokuratura będzie mogła działać z urzędu.

Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, takim jak szpital czy urząd, grozić będzie areszt, ograniczenie wolności lub grzywna od 1 tys. do 5 tys. zł. Do niedawna maksymalny mandat za takie zachowanie wynosił 500 zł. 

Podobne kary przewidziano za zakłócanie porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Takie osoby mogą się bardziej mitygować

Czy to wystarczający straszak na potencjalnych agresorów? – RMF FM zapytało prof. Marcina Wojnara ze Szpitala Nowowiejskiego w Warszawie.

– Te osoby, które potencjalnie zachowałyby się agresywnie, mogą się bardziej mitygować, powstrzymywać od tych zachowań. Zawsze będzie jednak taka grupa pacjentów, która w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem innych używek nie będzie w stanie się kierować racjonalnymi przesłankami i nie będzie brać pod uwagę kary – odpowiedział.

Karetki z kamizelki kuloodpornymi i hełmami

Również od wczoraj – jak podało RMF FM – w załodze karetki pogotowia może być trzech, a nie dwóch ratowników medycznych. Oczywiście pod warunkiem, że placówka ma takie możliwości kadrowe. 

Natomiast kamizelki nożoodporne i szpikulcoodporne w karetkach pogotowia pojawią się później, bo 31 marca 2026 r. Nie będzie jednak obowiązku ich wykorzystywania.

Jednak Powiatowe Centrum Medyczne w Grójcu na Mazowszu jako pierwsza placówka w kraju już zamówiło cztery karetki pogotowia, które na wyposażeniu będą miały kamizelki kuloodporne i hełmy. Na ratunek pacjentom wyruszą w styczniu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Roman 04.01.2026 13:50
Medycy cwaniakują to się narażają.

Adam 04.01.2026 12:51
Biedni ratownicy Ratują życie pijakowi albo spunowi a ci na nich napadaja

Klusek 04.01.2026 12:26
Strażacy sami siebie atakują. Tak było w remizie w OSP w Białym Dunajcu.

GK 04.01.2026 00:46
5 lat więzienia to jedno, ale profesor w artykule ma rację – na pijanych czy naćpanych żadne prawo nie zadziała. Potrzebujemy więcej patroli policji wspierających karetki w 'trudnych' dzielnicach, a nie tylko papierowych przepisów.

oho 04.01.2026 00:46
mało

studentka medycyny 04.01.2026 00:12
Cieszy mnie zmiana trybu ścigania na "z urzędu". Do tej pory wielu moich kolegów i koleżanek odpuszczało zgłaszanie spraw, bo nie mieli siły na prywatne akty oskarżenia i konfrontację z agresorem. Teraz państwo bierze to na siebie

Janusz 03.01.2026 20:05
Mandaty do 5 tysięcy? I tak ich nie ściągną od ludzi, którzy najczęściej te awantury robią. Większość agresorów to osoby pod wpływem, które w danej chwili nie myślą o kodeksie karnym. Tu potrzeba ochrony na miejscu, a nie paragrafów post factum

Tomasz 03.01.2026 20:00
Te kamizelki kuloodporne i hełmy w karetkach to brzmi jak scenariusz z filmu o wojnie, a nie polska rzeczywistość. To smutne, że doszliśmy do momentu, w którym medyk musi ubierać się jak żołnierz, żeby pojechać do pacjenta

A. Żmijewski 03.01.2026 17:39
Pijane czy naćpane pyr pyr dzbany nie będą się mitygować i zasadniczo trzeba im wybaczyć bo nie wiedzą co czynią pyr pyr

mieszkaniec 03.01.2026 18:20
Właśnie. Bardzo dobry ruch z objęciem ochroną zwykłych ludzi, którzy pomagają w sytuacjach zagrożenia. Często boisz się zareagować na ulicy, bo napastnik ma większe prawa niż Ty. Teraz prawo stoi po stronie tych odważniejszych

ratownik 03.01.2026 15:52
W końcu! Jako ratownik z 10-letnim stażem mogę powiedzieć jedno: nareszcie ktoś nas zauważył. Agresja na dyżurach to codzienność, a dotychczasowe kary były śmieszne. Może te 5 lat więzienia ostudzi zapał kogoś, kto chce wyładować frustrację na osobie, która próbuje go uratować

Okoń 03.01.2026 15:47
I bardzo dobrze tępić wszelkie dziadostwo jak i dilerów, ćpunów i całe te scierwo

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 03.01.2026 15:11
A NIEDZIELSKIEMU...

nawodniak 03.01.2026 11:20
To jaką teraz karę dostanie burmistrz?

Stanisław 03.01.2026 10:49
Najważniejsza jest nieuchronność kary.

Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne gm. Widuchowa (18.12.2025-07.01.2026)
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne PGE (17.12.2025-07.01.2026)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama