Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 6 stycznia 2026 06:31
Reklama
Reklama
Reklama

Podwyżka dla nietrzeźwych kierowców. Było 500, jest pięć razy tyle

Resort zdrowia sfinalizował prace nad nowymi stawkami za kursy reedukacyjne dla kierowców zatrzymanych za prowadzenie pod wpływem alkoholu. Od stycznia 2026 roku wszedł w życie taryfikator, który dla wielu naruszających przepisy okaże się finansowym szokiem.
Podwyżka dla nietrzeźwych kierowców. Było 500, jest pięć razy tyle
Powtórna wpadka będzie kosztowała więcej.

Źródło: policja

Jeszcze na początku grudnia ubiegłego roku projekt Ministerstwa Zdrowia był przedmiotem szerokich konsultacji. Dziś, wraz z nadejściem nowego roku, zapowiedzi stają się rzeczywistością. Kierowcy, którzy stracili uprawnienia za jazdę „na podwójnym gazie”, muszą przygotować się na wydatki znacznie wyższe niż te, do których przyzwyczaiły nas ostatnie lata.

Koniec ery tanich kursów

Przez długi czas opłata za obowiązkowy kurs reedukacyjny wynosiła symboliczne 500 zł. Ministerstwo Zdrowia uznało jednak, że kwota ta przestała pełnić swoją funkcję – zarówno ekonomiczną, jak i prewencyjną.

„Mając na względzie poprawę bezpieczeństwa na drogach oraz ograniczenie skutków wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców, konieczne jest wprowadzenie działań o charakterze prewencyjnym, w tym odpowiednio dotkliwej opłaty finansowej” – argumentował resort w uzasadnieniu, które weszło w życie z początkiem 2026 roku.

Nowa stawka to 2500 zł. To pięciokrotny wzrost, który ma dwa główne cele:

  1. Pokrycie realnych kosztów: Wynagrodzenia specjalistów, psychologów i koszty organizacji szkoleń znacząco wzrosły.
  2. Efekt odstraszający: Wysoka opłata ma być namacalną karą, która w połączeniu z mandatami i punktami karnymi zniechęci do wsiadania za kółko po spożyciu alkoholu lub narkotyków.

Nie tylko wyższa cena – zmienia się program

Rok 2026 przynosi nie tylko zmiany w portfelu, ale i w samym przebiegu szkolenia. Ministerstwo Zdrowia, dbając o walor edukacyjny, zdecydowało się na rozszerzenie programu kursu.

W nowym programie pojawił się specjalistyczny moduł medyczny. Uczestnicy kursu dowiedzą się z niego nie tylko o wpływie używek na refleks, ale także o długofalowych skutkach zdrowotnych. Wykłady skupiają się na tym, jak alkohol i substancje odurzające przyspieszają rozwój chorób sercowo-naczyniowych oraz zwiększają ryzyko wystąpienia nowotworów.

Wprowadzone zmiany jasno pokazują strategię państwa na rok 2026: jazda pod wpływem ma być nie tylko społecznie potępiana, ale przede wszystkim skrajnie nieopłacalna i uciążliwa dla sprawcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 05.01.2026 12:12
Jak znam życie pyr pyr to jedynym efektem tej podwyżki będzie to że zasadniczo zmniejszy się ilość kursantów a powiększy się ilość nawalonych kierowców bez uprawnień pyr pyr

dodać 05.01.2026 01:52
Warto dodać, że do tych 2500 zł dochodzą jeszcze badania lekarskie, psychologiczne i oczywiście grzywna z sądu. Łącznie robi się z tego kwota, za którą można by kupić całkiem niezłe auto.

ironiczny 05.01.2026 01:30
No tak, bo jak ktoś wydał kilkaset złotych na alkohol i narkotyki, to na pewno przejmie się opłatą za kurs... Tu trzeba zabierać samochody na stałe, a nie tylko podnosić ceny szkoleń.

z Norwegii 05.01.2026 00:37
Powinno być jak w Skandynawii – wysokość kary uzależniona od zarobków. Dla jednego 2500 zł to fortuna, dla innego to tylko 'koszt wyjścia na imprezę'.

lu cyfer 13*52 676 05.01.2026 08:50
co tam u hakona dalej wali z flakona ha ha ah

lekarz 04.01.2026 23:15
Dobrze, że dodali ten moduł o chorobach serca i nowotworach. Ludziom się wydaje, że alkohol to tylko problem z refleksem, a zapominają, jak to niszczy organizm od środka.

sceptyk 04.01.2026 15:22
Podwyżka o 400%? To wygląda bardziej na łatanie dziury budżetowej niż na realną walkę o bezpieczeństwo. Kto ma pić i jechać, i tak to zrobi, niezależnie od ceny kursu.

śmiech 04.01.2026 15:18
W końcu! 500 zł to przy dzisiejszych cenach był żart, a nie kara. Może jak ktoś poczuje taki wydatek w portfelu, to następnym razem dwa razy się zastanowi, zanim wsiądzie za kółko po piwie.

Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne gm. Widuchowa (18.12.2025-07.01.2026)
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne PGE (17.12.2025-07.01.2026)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: drogi driftTreść komentarza: Właśnie dlatego boję się jeździć z kierowcami z aplikacji w nocy. Nigdy nie wiesz, kogo poniesie ułańska fantazjaData dodania komentarza: 6.01.2026, 02:03Źródło komentarza: Wpadł z autem do Odry po driftowaniu na przybrzeżnym parkingu. Brawurowy rajd zakończony w rzeceAutor komentarza: EwaTreść komentarza: Idealny pomysł na świąteczny spacer zakończony koncertem.Data dodania komentarza: 6.01.2026, 02:01Źródło komentarza: Zapraszamy na koncert w święto Trzech Króli. Świąteczne kolędowanie w GryfinieAutor komentarza: antyTreść komentarza: Znowu fajerwerki narobiły szkód na Krasińskiego... Kiedy ludzie nauczą się sprzątać po sobie te resztki, zanim zajmą się od nich kolejne rzeczy?Data dodania komentarza: 6.01.2026, 02:00Źródło komentarza: Plaga pożarów sadzy i pracowite dni strażaków. Zobacz raport z działań strażaków w regionieAutor komentarza: demokrata liberalnyTreść komentarza: Oto propozycja dłuższego, wyważonego, ale zaangażowanego komentarza z perspektywy wyborcy demokratycznego, który wspiera obecny obóz rządzący, ale potrafi też trzeźwo ocenić sytuację: „Patrzę na ten sondaż z mieszanymi uczuciami – z jednej strony czuć satysfakcję, z drugiej narasta niepokój. Cieszy fakt, że Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera i dystansuje PiS. Wynik 34,2% na początku 2026 roku pokazuje, że mimo trudnych reform i ciągłego rzucania kłód pod nogi przez Pałac Prezydencki, fundament demokratycznego państwa jest silny. Polacy widzą, kto realnie dba o nasze bezpieczeństwo i miejsce w Europie, a nie tylko o partyjne interesy. 'Mocny krok' premiera Tuska to nie tylko PR – to stabilność w niestabilnych czasach. Jednak jako zwolennik szerokiego obozu demokratycznego, nie mogę ignorować sygnałów ostrzegawczych. Upadek Trzeciej Drogi, a szczególnie dramatyczny wynik PSL (1,1%) i Polski 2050 (3,3%), to scenariusz, który powinien nas wszystkich zmusić do myślenia. Rozpad ich koalicji w połowie ubiegłego roku i odejście Szymona Hołowni z bieżącej polityki partyjnej na rzecz struktur międzynarodowych ewidentnie osierociły ten elektorat. Jeśli te głosy po prostu 'wyparują' lub zostaną zmarnowane pod progiem, to zwycięstwo KO będzie zwycięstwem pyrrusowym. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której silna Koalicja Obywatelska zostanie w Sejmie sama z osłabioną Lewicą, nie mając z kim stworzyć stabilnej większości. Najbardziej przeraża mnie jednak wzrost radykalizmu. Fakt, że dwie formacje Konfederacji (oficjalna i partia Grzegorza Brauna) mają łącznie ponad 17%, to dzwonek alarmowy dla każdego demokraty. Podczas gdy my spieramy się o detale programowe, populizm karmi się lękiem i fluktuacjami nastrojów. Jeśli nie wypracujemy wspólnej koncepcji na przyciągnięcie z powrotem wyborców centrowych i umiarkowanie konserwatywnych, to w 2027 roku obudzimy się w rzeczywistości, w której to Braun z Mentzenem będą rozdawać karty. Czas na konsolidację i jasny sygnał dla wyborców mniejszych partii koalicyjnych: wasze głosy są kluczowe dla przetrwania demokracji, nie dajcie się podzielić!Data dodania komentarza: 6.01.2026, 01:59Źródło komentarza: To pierwszy sondaż w 2026 roku. Kto na podium bez zmian, a kto poniżej progu wyborczego?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama