Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 16:56
Reklama
Reklama

Komornik w 2026 r. nie będzie już mógł tyle co wcześniej zabrać. Co może potrącić sam pracodawca?

Od tego roku wyższa płaca minimalna sprawi, że więcej pieniędzy zostanie w kieszeni osób objętych egzekucją komorniczą.
Komornik w 2026 r. nie będzie już mógł tyle co wcześniej zabrać. Co może potrącić sam pracodawca?
Komornik puka... do skutku.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Osoby objęte egzekucją komorniczą mogą odczuć realną zmianę w swoich portfelach. Wszystko za sprawą podniesienia płacy minimalnej, która automatycznie wpływa na limity potrąceń z wynagrodzenia. Choć same zasady egzekucji nie zmieniają się, wzrost najniższej krajowej oznacza wyższe kwoty wolne od zajęcia.

Alimenty: tu zmian nie ma

Z danych BIG InfoMonitor wynika, że zadłużenie alimentacyjne w Polsce to ogromny problem. W 2025 roku zaległości alimentacyjne sięgnęły około 17 miliardów złotych. To właśnie alimenty – obok składek i podatków – pozostają zobowiązaniem o najwyższym priorytecie w egzekucji.

W przypadku długów alimentacyjnych komornik nadal może zająć nawet 60 procent wynagrodzenia, niezależnie od jego wysokości.

Osoba zarabiająca minimalną krajową może mieć potrącone 60 proc. pensji, co oznacza ponad 2160 zł miesięcznie. Przy wyższych zarobkach zasada jest taka sama – do 60 proc. wynagrodzenia może trafić na spłatę alimentów.

Długi niealimentacyjne: większa ochrona

Znacznie korzystniej sytuacja wygląda w przypadku osób zadłużonych z innych tytułów, np. kredytów, pożyczek czy rachunków. Od 2026 roku minimalne wynagrodzenie ma wynosić ponad 3605 zł netto – i to właśnie ta kwota staje się kluczowa. Prawo jasno wskazuje, że dłużnik musi zachować co najmniej równowartość minimalnego wynagrodzenia, co ma chronić podstawowe potrzeby życiowe. 

W praktyce oznacza to, że osoby zarabiające dokładnie płacę minimalną w 2026 roku nie stracą z pensji ani złotówki – całe wynagrodzenie pozostanie do ich dyspozycji. 

Jeśli jednak dochód jest wyższy, ale nie przekracza około 7,2 tys. zł brutto, komornik może sięgnąć jedynie po tę część pensji, która przewyższa minimalne wynagrodzenie. Dopiero przy zarobkach powyżej tego progu możliwe jest zajęcie większej kwoty – maksymalnie do połowy miesięcznego wynagrodzenia.

Świadczenia całkowicie wolne od zajęcia

Nie wszystkie pieniądze mogą trafić do komornika. Całkowicie chronione przed egzekucją są m.in.:

  • świadczenia rodzinne i wychowawcze (np. 800 plus),
  • zasiłki z pomocy społecznej (okresowe i celowe),
  • środki z Funduszu Alimentacyjnego,
  • dodatki mieszkaniowe i energetyczne.

Co jeszcze może potrącić pracodawca?

Poza alimentami, składkami ZUS, zaliczką na podatek dochodowy i wpłatami do PPK, z pensji mogą być potrącane również:

  • należności wynikające z tytułów wykonawczych,
  • wcześniej udzielone zaliczki pieniężne,
  • kary pieniężne przewidziane w przepisach prawa pracy.

Dla wielu dłużników 2026 rok może więc przynieść realną ulgę, ale tylko w przypadku długów niealimentacyjnych. W sprawach alimentów państwo pozostaje konsekwentne: obowiązek utrzymania dzieci stoi ponad ochroną dochodów dłużnika.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ewa 20.01.2026 15:40
Oby was komornik nie nawiedził bo to przekleństwo.

licznik 20.01.2026 14:49
Ale płaca minimalna niewiele wzrosła.

suchar 20.01.2026 14:27
Dzwoni zięć do teściowej: - Dzień dobry Mamo, dostałem pracę! - Gratuluję! Super! A jaką? - Zostałem komornikiem. - Co?! - Czyli Mama już wie dlaczego dzwonię?

H2O 20.01.2026 14:48
Gość, bezdomny czy biedny, na którego się bierze kredyty, komórki, i tak dalej, nazywa się słup. Siedzi sobie taki słup w domu. Stół się chwieje, a wraz z nim butelka denaturatu na owym stojąca. Ściany odrapane, obraz krzywo, ogólnie nędza i rozpacz. W pewnym momencie do drzwi słychać pukanie. - Kto tam? - pyta słup. - Komornik. - Proszę wejść. Komornik wchodzi, siada, rozgląda się: - No... Pan jest winien cztery miliardy złotych, jak pan chce to oddać? - z rozczarowaniem w głosie mówi komornik. Słup myśli: Wszystkie meble mi już zabrali, prąd mi odcięli, telefon też, i gaz: - Wie pan co? - zwraca się do komornika i wskazując palcem kran mówi - Wody mi nie odcięli. Weź pan se wody za cztery miliardy...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama