Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 19:37
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Poprzeć pomysły Donalda Trumpa, czy europejskiego sojusznika? Rozterki Polaków

Czy Europa jest gotowa zapewnić sobie bezpieczeństwo bez USA? I czy Polska powinna wesprzeć Danię? Wiemy, co o tym sądzą Polacy
Poprzeć pomysły Donalda Trumpa, czy europejskiego sojusznika? Rozterki Polaków
Grafika pokazująca polskie wojsko na Grenlandii.

Autor: ChatGPT

Solidarność sojusznicza czy dyplomatyczna ostrożność? W swoim autorskim badaniu IBRiS zapytał Polaków o opinię na temat wysłania na Grenlandię wsparcia militarnego dla Danii. 

USA oczekują oddania Grenlandii

Dania i Grenlandia były jednym z tematów wystąpienia prezydenta Donalda Trumpa w Davos. Podkreślił w nim swoje żądanie przejęcia kontroli nad Grenlandią, bo – jak powiedziała – „żaden kraj ani grupa krajów nie jest w stanie zabezpieczyć Grenlandii, poza Stanami Zjednoczonymi” – cytuje RMF24.

Trump stwierdził, że USA broniły Europy i w zamian za to oczekują oddania Grenlandii. Płaciliśmy za NATO, w mojej opinii 100 procent opłat. Teraz chcemy własności Grenlandii, bo inaczej nie będziemy jej w stanie bronić. Prawnie i psychologicznie to oczywiste, kto do diabła chciałby bić się za prawa licencyjne, pomyślcie o tym  powiedział.

I dodał: – Prawdopodobnie niczego nie uzyskamy, chyba że zdecyduję się użyć siły i mocy, wtedy bylibyśmy, szczerze mówiąc, nie do powstrzymania. Ale tego nie zrobię.

Możecie powiedzieć „tak” i bardzo to docenimy. I możecie powiedzieć „nie”. Zapamiętamy to – ostrzegł natowskich sojuszników prezydent Stanów Zjednoczonych.

Nie wiadomo na ile realne są groźby, a na ile to nowa dyplomatyczna gra. Padają nieprawdziwe argumenty jak o 100 procentowym utrzymaniu, bo Trump nie pamięta interwencji w Iraku po ataku terrorystycznym, ani Afganistanu...

Tak odpowiedzieli uczestnicy sondażu

Dlatego IBRiS zapytał Polaków, czy Polska powinna udzielić wsparcia Danii, wysyłając nawet symboliczną liczbę żołnierzy na Grenlandię. Co odpowiedzieli?

Większość ankietowanych, bo 50,2 proc., jest temu przeciwna. Z tego 26,3 proc. „raczej się nie zgadza”, a 23,9 proc. „zdecydowanie się nie zgadza”.

Wysłanie żołnierzy na Grenlandię popiera 36,9 proc. badanych. Z tego 14,3 proc. „zdecydowanie tak”, a 22,6 proc. „raczej tak”)

12,8 proc. respondentów nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania. 

Wyniki badania pokazują – komentuje IBRiS – że choć część Polaków akceptuje symboliczne wsparcie militarne Danii, to w opinii publicznej przeważa przekonanie, że tego typu zaangażowanie powinno być traktowane z dużą ostrożnością. 

Odmienne rozumienie roli sojuszy

Dodajmy jeszcze, że za wysłaniem żołnierzy na Grenlandię najczęściej opowiadają się osoby w wieku 50-59 lat. Przeciwko najczęściej są młodzi Polacy. Ponad 65 proc. 30-latków oraz 58 proc. osób w wieku 18-29 lat uważa, że Polska nie powinna udzielać Danii takiego wsparcia. 

Jeśli chodzi o różnice ze względu na poglądy polityczne, to wysłania żołnierzy najczęściej chcą osoby o poglądach lewicowych (58 proc.) i centrowych (41 proc.). 

Natomiast sprzeciwia się temu blisko 70 proc. respondentów o poglądach prawicowych. 

W ocenie IBRiS może to – jak czytamy – „odzwierciedlać odmienne rozumienie roli sojuszy i solidarności międzynarodowej. Dla części badanych wsparcie Danii może być elementem odpowiedzialności zbiorowej w ramach NATO, dla innych zaś stanowi niepotrzebne ryzyko lub działanie poza bezpośrednim interesem kraju”.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cytat 30.01.2026 21:56
Z kolei w niemieckim tygodniku "Die Zeit" czytamy, że Donald Trump wtrącił Polskę, "dotąd wierny wobec Ameryki kraj, w niebezpieczny dylemat". Polski politolog Piotr Buras, szef warszawskiego biura Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych (ECFR), pisze, że "pozbawione hamulców" działania Trumpa w sprawie Grenlandii i Danii "prowadzą na skraj przepaści nie tylko sojusz transatlantycki, ale także Unię Europejską. A Europa Wschodnia, przede wszystkim Polska, staje się kluczowa w tym kryzysie, który trwale zmieni kontynent". "Przez długi czas w Polsce panowała dziwna cisza wokół Grenlandii. Wielkie międzynarodowe widowisko, napędzane żądzą władzy Trumpa, wydawało się odległą burzą, a nie sztormem, który mógłby wywrócić do góry nogami politykę zagraniczną Polski ostatnich 35 lat" — ocenia Buras. Przypomina, że premier Donald Tusk podpisał 6 stycznia oświadczenie europejskich przywódców o solidarności z Danią i Grenlandczykami. "W kolejnych dniach gesty solidarności z Duńczykami wyraźnie osłabły" — ocenia autor. Wskazuje, że na profilu Tuska na X nie pojawiły się żadne nowe komentarze o Grenlandii, a polscy eksperci ds. polityki zagranicznej "radzili zachować rozwagę, bagatelizowali powagę sytuacji lub po prostu milczeli". Polska nie wysłała też żołnierzy w ramach międzynarodowej misji rozpoznawczej na Grenlandii. "Rząd milczał, gdy w miniony weekend kraje uczestniczące w misji zareagowały ostro na groźbę nałożenia dodatkowych ceł przez Trumpa. »Gdzie jest Polska?« — zastanawiali się zagraniczni dyplomaci" — pisze Buras.

cytat cd 30.01.2026 22:44
"Polityka Trumpa w sprawie Grenlandii podważa w znacznym stopniu ten fundamentalny cel, jakim jest zyskanie czasu, a tym samym stawia polską politykę przed nierozwiązywalnym dylematem. Musi starać się zapobiec rozłamowi ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ koszty tego byłyby nie do oszacowania. Ale jaką cenę byłaby gotowa za to zapłacić? Czy w obliczu ostatniej eskalacji Polska powinna naciskać na UE, aby przyjęła łagodne i powściągliwe stanowisko wobec Trumpa? Odrzucić twarde środki, takie jak użycie tzw. bazooki handlowej, czy po prostu powstrzymać się od głosu? Czy powinna podążać za większością UE, czy też świadomie się od niej odciąć, aby nie stracić całkowicie przychylności amerykańskiego prezydenta?" — wylicza Buras. Jak ocenia, "Tusk znalazł się więc w trudnej sytuacji". "Konfrontacyjna polityka wobec Trumpa naraziłaby go na konfrontację polityczną w kraju, której za wszelką cenę chce uniknąć. Specjalna droga w UE miałaby z kolei fatalne konsekwencje dla polityki zagranicznej — zwłaszcza Skandynawowie, którzy są przychylni Polsce, nie wybaczyliby Tuskowi braku solidarności" — ocenia politolog, zaznaczając, że stawką jest przyszłość NATO i los Unii Europejskiej.

PO land za GREN LAND HA HA AH 25.01.2026 09:28
Komentarz usunięty

green ice 24.01.2026 21:12
Ponad połowa mieszkańców siedmiu krajów europejskich postrzega prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa jako "wroga Europy". Uważa tak 51 proc. respondentów — wynika z sondażu opublikowanego w piątek przez francuski magazyn "Le Grand Continent". W Hiszpanii i Danii, którą Trump zraził do siebie swoimi ambicjami przejęcia Grenlandii, odsetek ten jest najwyższy i wynosi 58 proc. W Belgii — 56 proc., we Francji — 55, w Niemczech — 53, a we Włoszech — 52 proc. Wyjątkowe miejsce w sondażu zajmuje Polska. Tylko 28 proc. polskich respondentów przyznało, że postrzega Trumpa jako "wroga Europy". Ale też tylko 17 proc. pytanych Polaków postrzega go jako "przyjaciela Europy". Najwięcej — 48 proc. polskich respondentów — odpowiedziało, że nie postrzega prezydenta USA ani jako wroga, ani jako przyjaciela.

AJWAJ ALELUJA I NA SATURNA H AHA AH 24.01.2026 08:48
Komentarz usunięty

lu cyfer 13*52 676+676=1352 dzuma srednioweicza +676= 2028 nowy wspaniały swiat plagiatu huxleya ha ha ah 23.01.2026 12:19
Komentarz usunięty

A. Żmijewski 23.01.2026 07:29
Jakoś dwie wojny światowe pyr pyr mineły, i zimna wojna zasadniczo też, a Grenlandii nikt nie atakował i nikt nigdy nie musiał jej "zabezpieczać". Trzeba rudemu idiocie powiedzieć twarde - goń sie pajacu pyr pyr!

Hehe 23.01.2026 12:00
A. Żmijewski 23.01.2026 07:29
Jakoś dwie wojny światowe pyr pyr mineły, i zimna wojna zasadniczo też, a Grenlandii nikt nie atakował i nikt nigdy nie musiał jej "zabezpieczać". Trzeba rudemu idiocie powiedzieć twarde - goń sie pajacu pyr pyr!
Dlatego ten gówniany kawałek lodu powinien być przejęty...

:))) 23.01.2026 12:27
Lubisz lody?

cytat 22.01.2026 23:55
Ośrodki prezydencki i rządowy w tej piekielnie trudnej sprawie mówią dziś jednym głosem - należy poczekać z przystąpieniem Polski do Rady Pokoju. Donald Trump nie zamierza jednak zwlekać i w Davos powołał do życia nową instytucję. Presja na Polskę będzie tylko rosła.

foto 22.01.2026 23:51
Jak wyprawa na księżyc :)))))

LU CYFER 13*52 676 HA HA AH 22.01.2026 19:22
https...

oko 22.01.2026 19:40
nowy świat na naszych oczach

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 22.01.2026 18:38
CZY PIS CZY PEŁO JEDNO DNO HA HA AH Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz - GRENLANDIĘ kiedy rzucą przed siebie grom kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną, i nocą kolbami w drzwi załomocą - ty, ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi, Bagnet na broń! .... HA HA AH

LU CYFER 13*52 676 22.01.2026 17:27
PRZYGODA PRZY GO DA KAŻDEJ CHWILI SZKODA HA HA AH JADE ICH WYZWALAĆ GDZIE SIE ZACIAGNĄĆ HA HA AH

NUDZI MI SIĘ *** HA HA AH 22.01.2026 17:24
JADĘ NA OCHOTNIKA.... HA AH AH

rada 22.01.2026 17:48
Kaftan weź

KACZOR GOMALD HA HA AH 22.01.2026 18:14
DLA KOGO DONALD JUZ MA HA HA AH Z KACZOEM HA HA AH

GREN LAND HA HA AH 22.01.2026 18:28
Cypis/Letni Chamski Podryw - Ruszamy w klub (Prod.Floras)

Andżelika 22.01.2026 16:34
Powinniśmy być strategicznie cierpliwi - jak mówił w Davos Radosław Sikorski.

;-) 22.01.2026 16:06
A w Davos Karol Nołraki jaki zdaje się mówi Donald Trump.

uma 23.01.2026 13:05
;-) 22.01.2026 16:06
A w Davos Karol Nołraki jaki zdaje się mówi Donald Trump.
Ruscy pogubieni

cytat 22.01.2026 11:55
Dziękuję Karolowi Nawrockiemu z Polski. Fantastyczny człowiek. Wygrał bardzo ważne wybory. Jestem z niego bardzo dumny — powiedział Donald Trump w trakcie uroczystości podpisania statutu Rady Pokoju w Davos. Prezydent Polski nie pojawił się na scenie obok prezydenta USA i polityków biorących udział w wydarzeniu. Nie wiadomo, czy nie zajął miejsca wśród publiczności. Dziennikarze Onet Wiadomości 22 stycznia 2026, 11:18 691 Skróć artykuł Posłuchaj artykułu - x1 + Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Prezydent Karol Nawrocki i Donald Trump w DavosKarol Nawrocki/X Prezydent Karol Nawrocki i Donald Trump w Davos

emeryt 22.01.2026 13:26
Pośpiech potrzebny tylko przy łapaniu pcheł.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama