Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 12:50
Reklama
Reklama

Jakie teraz jest jedzenie w szpitalach? Koniec z programem „Dobry posiłek w szpitalach”

Od stycznia szpitale muszą radzić sobie bez dodatkowych pieniędzy z programu „Dobry posiłek w szpitalach”. Efekt? Niższa stawka żywieniowa, która może nie wystarczać...
Jakie teraz jest jedzenie w szpitalach? Koniec z programem „Dobry posiłek w szpitalach”
Od stycznia 2026 r. pojawiło się zagrożenie dla jakości posiłków szpitalnych. Pieniądze z programu były wydzielone. Teraz jest ryzyko wydawania pieniędzy na inne cele, np. zakup leków.

Autor: Canva

Program wystartował w 2023 r. i objął 582 placówki. Kosztował ponad miliard złotych. 

Posiłki były przygotowywane z najtańszych składników

Dzięki dotacji z programu stawka żywieniowa wzrosła do 25,62 zł. Przed uruchomieniem programu w wielu szpitalach była o ponad połowę niższa.

Już w 2018 roku Najwyższa Izba Kontroli alarmowała, że jest źle. Posiłki są przygotowywane z najtańszych składników i np. zamiast mięsa serwuje się konserwy, a żółty ser nigdy nie widział prawdziwego sera. Często pacjenci byli karmieni poza jakąkolwiek kontrolą dietetyków. To, co jedli chorzy, zupełnie nie było dostosowane do ich potrzeb zdrowotnych.

W 2020 roku żywieniu w 500 szpitalach w Polsce przyjrzała się sieć Watchdog. Okazało się, że realnie na pacjenta placówki wydają 6-7 zł dziennie, podczas gdy przepisowy limit to 10 zł.

Dzienna stawka żywieniowa niższa o 4,5 zł

Z końcem 2025 roku program „Dobry posiłek w szpitalach” doczekał końca. Jak to wpłynęło na wysokość stawki żywieniowej od stycznia 2026 r.?

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji ustaliła – jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” – że dzienna stawka żywieniowa finansowana przez NFZ ma wynosić 21 zł, o 4,5 zł mniej w porównaniu ze stawką dotowaną z programu. W przypadku kobiet w ciąży stawka wynosi 23,50 zł. 

Utrzymanie jakości posiłków będzie niemożliwe

DGP zapytał więc szefów szpitali, jakie to może mieć konsekwencje. Ocenili, że utrzymanie jakości posiłków przy takiej stawce będzie niemożliwe.

Ich zdaniem jest jeszcze jedno zagrożenie dla jakości posiłków szpitalnych. Pieniądze z programu nie trafiały do jednego gara, ale były wydzielone. To ograniczało ryzyko wydawania ich na inne cele, np. zakup leków.

Teraz – podkreśla serwis – ta bariera znika. Oszczędzania na jedzeniu pacjentów może powrócić.

Co prawda Ministerstwo Zdrowi, żeby zapobiec takim praktykom, wydało rozporządzenie, w którym ustaliło standard wyżywienia w szpitalach. Z przepisów wynika, że posiłki mają być zbilansowane, urozmaicone i dostosowane przez lekarza do stanu zdrowia pacjenta. Tyle że przepisy często nijak się mają do rzeczywistości.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 23.01.2026 08:54
SIE MA WSZYSTKIE RĘCE NA POKŁAD HA HA AH SPOKOJNIE JUREK NAZBIERA HA HA AH PONOĆ WYPRZEDAŻ JEST W LAND ROVERZE TO MOŻE NA SURÓWKI NIE STARCZYĆ HA HA AHA

hahaha 23.01.2026 08:57
Nie ma to jak Tumanowicz ujawni swoje frustracje i niskie IQ.

DAREK CZEKA NA P[OLERKĘ HA HA AH 23.01.2026 11:46
JAK BY BYŁO NISKIE TO BYŚ NAWET NIE STARAŁ SIE TU ZAGLĄDAĆ HA HA AH ZAWSZE SA INNE PORTALE NP U BRACI GRYFIŃSKICH ZE STANKIEWICZEM JAKO ICH PRZYBOCZNYM HA HA AH

A. Żmijewski 23.01.2026 08:30
Te posiłki w szpitalach pyr pyr to są tylko po to aby kucharki i personel się najadł. Zasadniczo dla pacjentów zostają tylko pomyje pyr pyr

Hehe 23.01.2026 11:09
A. Żmijewski 23.01.2026 08:30
Te posiłki w szpitalach pyr pyr to są tylko po to aby kucharki i personel się najadł. Zasadniczo dla pacjentów zostają tylko pomyje pyr pyr
W wienzieniu w stargardcie majom lepsze, ale nie pozwolili wyroku odsiedzieć do kondza...

Stenia 22.01.2026 21:13
W Gryfinie akurat mi smakowało, a na Arkońskiej był dramat. Gorzej, że wydające to osoby chyba z łapanki za karę tam robio ale obiadki też zajadały

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama