Przypomnijmy: do mrożących krew w żyłach scen doszło w sobotnie południe na drodze wojewódzkiej nr 124 w Osinowie Dolnym (gmina Cedynia). Uciekający przed niemieckimi funkcjonariuszami kierowca Mercedesa przekroczył granicę, licząc na to, że wjeżdżając do Polski zgubi pościg i zaszyje się w okolicznych lasach.
Szybko okazało się jednak, że skoordynowana akcja służb z obu stron granicy nie dała mu żadnych szans. Niemieckie radiowozy zablokowały drogę uciekającemu pojazdowi, a do obławy natychmiast dołączył patrol polskiej policji. Pozbawiony pola manewru kierowca stracił panowanie nad autem – luksusowy Mercedes wypadł z jezdni i zawisł na wysokiej, piaszczystej skarpie tuż przy ścianie lasu, gdzie przestępca został błyskawicznie obezwładniony.
Nowe fakty od policji: Kim jest zatrzymany "wozak"?
Oficjalne szczegóły dotyczące tożsamości kierowcy oraz pochodzenia samochodu przekazała nam Komenda Powiatowa Policji w Gryfinie.
– Jeżeli chodzi o pościg transgraniczny: samochód skradziony został na terenie Berlina. Zatrzymany bezpośrednio po pościgu przez funkcjonariuszy Policji Niemieckiej został 26-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna jest osobą poszukiwaną celem odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 1 roku i 6 miesięcy, a także posiada zakaz prowadzenia pojazdów – informuje portal igryfino starszy aspirant Jakub Kuźmowicz, rzecznik prasowy komendanta policji w Gryfinie.
Z ustaleń wynika, że 26-latek pełnił w przestępczym procederze rolę tzw. „wozaka” – kierowcy, którego zadaniem było jak najszybsze przetransportowanie skradzionego w Berlinie auta przez granicę i dostarczenie go do wyznaczonej „dziupli”.
Długa lista przewinień
Dla 26-letniego mieszkańca wielkopolski rajd po polsko-niemieckim pograniczu zakończył się wyjątkowo dotkliwie. Mężczyzna odpowie nie tylko za udział w kradzieży pojazdu i niezatrzymanie się do kontroli drogowej, ale również za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Co więcej, unikający do tej pory wymiaru sprawiedliwości przestępca nie wyjdzie szybko na wolność – prosto z miejsca zdarzenia trafi do aresztu, skąd zostanie skierowany do zakładu karnego celem odbycia zaległej kary 1,5 roku pozbawienia wolności.


Napisz komentarz
Komentarze