Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:29
Reklama
Reklama

Złodzieje niszczą ładowarki dla marnych 200 złotych. Operatorzy liczą gigantyczne straty i zapowiadają kontrole

Ich celem są ładowarki do samochodów elektrycznych. Złodzieje w całej Polsce obcinają kable ze stacji ładowania. Straty idą w grube tysiące złotych.
Złodzieje niszczą ładowarki dla marnych 200 złotych. Operatorzy liczą gigantyczne straty i zapowiadają kontrole
Nie uwierzysz, za ile sprzedają łup na złomie zdobyty na stacjach ładowania.

Autor: Canva

Tak zdewastowane stacje – podkreśla RMF24 – uniemożliwiają ładowanie samochodów, powodują opóźnienia i straty. I dla firm, i dla osób prywatnych. 

Policja coraz skuteczniej wyłapuje złodziei kabli

Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odcięcie kabla można również podciągnąć pod przestępstwo zniszczenia mienia, zagrożone tak samo wysoką karą – powiedział portalowi auto.dziennik.pl Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM. 

A policja coraz skuteczniej wyłapuje złodziei kabli. M.in. w Lubinie i Polkowicach zatrzymano mężczyznę, który seryjnie odcinał kable. Działał w warunkach recydywy, więc grozi mu nawet 7,5 roku więzienia. Podobne zatrzymania miały także miejsce na Pomorzu. 

Do kradzieży dochodzi w całej Polsce

We Wrocławiu aż 10 z 11 sprawdzonych stacji było pozbawionych kabli. Na Śląsku przestępcy regularnie niszczą ładowarki zlokalizowane przy marketach. Do takich kradzieży dochodzi w całej Polsce. 

To o tyle zaskakujące, że złodzieje, oddając kabel na złom, zarabiają na jednym tylko 200 zł. Tymczasem koszty, jakie ponosi operator stacji, są bez porównania wyższe. Bo na liście strat jest nie tylko  sam przewód, ale też przestój i naprawa stacji.

Według Ionity, sieci ładowania pojazdów elektrycznych, koszt naprawy stacji po kradzieży kabla wynosi od 2,5 do 5 tys. euro .

Operatorzy zwracają uwagę – podkreśla RMF FM – że sposób działania złodziei często nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Bo kabel bywa ucinany w miejscu, które utrudnia lub uniemożliwia jego dalsze wykorzystanie. A część kabla z wtyczką złodzieje porzucają w pobliżu stacji.

Służby zapukają do skupów złomu 

Branża naciska na uszczelnienie systemu skupu złomu. 

– Zwróciliśmy się m.in. do prezydentów 37 największych miast w Polsce (powyżej 100 tys. mieszkańców) z apelem o przeprowadzenie kontroli w skupach złomu, które mogą nabywać skradzione przewody – powiedział w rozmowie z serwisem auto.dziennik.pl Aleksander Rajch, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności. 

I dodał: – Kontrole mogą być prowadzone wyrywkowo, dlatego każdy właściciel takiego punktu powinien się liczyć z tym, że służby zapukają również do jego drzwi.

Natomiast operatorzy stacji ładowania inwestują w zabezpieczenia: monitoring, dodatkowe oświetlenie, pancerne otuliny i systemy barwiące, które trwale znakują sprawcę po przecięciu kabla.

I apelują – jak czytamy – o uznanie kabli do ładowania za element infrastruktury energetycznej. Złodzieje musieliby się wtedy liczyć ze znacznie surowszymi karami.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wniosek 26.01.2026 10:34
Porzucanie wtyczek świadczy o tym, że złodzieje szukają tylko surowca, niszcząc drogi sprzęt bezrefleksyjnie.

przykazanie 26.01.2026 06:59
7. Nie kradnij.

KABA RET TRWA LU CYFER 13*52 676 26.01.2026 12:09
A 8 CO POPADNIE TYLKO W 8 DNI CHANUKI HA HA AH

samorządowiec 26.01.2026 00:19
Apel do prezydentów 37 miast to dobry ruch – kontrola u źródła (skupy) jest najtańszą metodą walki.

technik 25.01.2026 23:06
Systemy barwiące i pancerne otuliny to konieczność, która jednak podniesie koszty budowy stacji.

alarm 25.01.2026 21:49
Statystyka 10 na 11 zniszczonych stacji we Wrocławiu to już nie incydent, a regularna wojna z infrastrukturą.

Arek 25.01.2026 14:05
Recydywa to niestety norma. Przypadek z Lubina pokazuje, że dla niektórych to stałe, choć ryzykowne źródło dochodu.

spec 25.01.2026 13:38
Postulat uznania kabli za element sieci energetycznej jest kluczowy dla zaostrzenia wyroków.

ech 25.01.2026 13:38
Brak weryfikacji pochodzenia miedzi w skupach złomu to główne paliwo dla tego procederu.

TO Z DOBROBYTU KRADNĄ 25.01.2026 11:48
MOŻE TO KOSMICI TZW RYPTYLIANE KRADNĄ DO LATAJACYCH SPODKÓW OD BUTELEK HA HA AH ALBO TRANSFORMERSI DO SWOJEGO ŁADOWANIA HA HA AH

Włodek 25.01.2026 11:16
Złodziej zarabia 200 zł, a operator traci 20 tys. zł. To ekonomiczny absurd i czysty wandalizm.

cash 25.01.2026 23:06
Straty to nie tylko kabel, ale utracone zaufanie kierowców do niezawodności sieci ładowania.

oko 25.01.2026 11:15
Lidl w Gryfinie przykrył plandeką antyzłodziejską.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama