Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 06:09
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pijany kierowca, 130 km/h i dziewięć osób w aucie. Odpowie za śmierć dwóch nastolatków

O tragicznym wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę pisaliśmy wcześniej. Teraz przed sądem stanął 20-letni Szymon C. oskarżony o spowodowanie katastrofy, w której zginęło dwóch 18-latków. Jechał 130 km/h z 9 osobami w aucie. Sprawdź szczegóły rozprawy.
Pijany kierowca, 130 km/h i dziewięć osób w aucie. Odpowie za śmierć dwóch nastolatków
Tyle zostało z auta.

Autor: KMP Chełm

Źródło: KMP Chełm

Ruszył proces 20-latka oskarżonego o spowodowanie śmiertelnej katastrofy drogowej. Był pijany i wiózł w samochodzie 9 osób.

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces 20-letniego mieszkańca Chełma, który jest oskarżony o doprowadzenie do tragicznego wypadku drogowego. Zginęło w nim dwóch 18-latków. 

Według ustaleń prokuratury młody mężczyzna prowadził samochód pod wpływem alkoholu, znacznie przekroczył prędkość i przewoził w pojeździe 9 osób, w tym 3 w bagażniku.

Zwrócił się do matek zmarłych chłopców i je przeprosił

Podczas pierwszej rozprawy Diana Wirtel-Mroczek, prokuratorka rejonowa w Chełmie, odczytała akt oskarżenia, w którym zarzucono Szymonowi C. umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz oddalenie się z miejsca zdarzenia. Oskarżony częściowo przyznał się do winy, nie zgadzając się jednak z zarzutem umyślności oraz ucieczki.

20-latek odmówił składania wyjaśnień, ale zwrócił się bezpośrednio do matek zmarłych chłopców. 

– Chciałbym przeprosić z całego serca. To dla mnie również ogromna tragedia. Straciłem dwóch bardzo bliskich przyjaciół – powiedział na sali rozpraw.

Było nas za dużo, ale nikt nie protestował

Sędzia Marek Woliński odczytał wcześniejsze wyjaśnienia oskarżonego złożone w trakcie śledztwa. Wynika z nich, że grupa nastolatków spotkała się na imprezie urodzinowej. Później pojawił się pomysł wyjazdu nad pobliski zalew. 

Początkowo samochód prowadził trzeźwy uczestnik spotkania, jednak w trakcie jazdy doszło do zmiany kierowcy. Szymon C., mimo że wcześniej pił alkoholu, usiadł za kierownicą.

Jak relacjonował, pomysł wyjazdu nad zalew pojawił się spontanicznie. – Było nas za dużo, ale nikt nie protestował. W aucie panowała luźna atmosfera – tłumaczył. Przyznał również, że nie pamięta, kto i w jaki sposób zajął miejsce w bagażniku.

Do wypadku doszło na jednej z ulic w Chełmie. Samochód jechał z prędkością co najmniej 130 km/h, mimo że obowiązywało tam ograniczenie do 50 km/h. Auto zjechało na chodnik, uderzyło w latarnię, a następnie w betonowe ogrodzenie posesji i dachowało. Dwóch 18-latków jadących w bagażniku zginęło na miejscu.

Fot. KMP Chełm

Z tylnego koła zsunęła się opona

Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżony miał około 2 promile alkoholu w organizmie. Monitoring miejski, nagrania z prywatnych kamer oraz film z telefonu jednego z uczestników potwierdzają, że młodzież jeździła ulicami miasta między godziną 3 a 4 nad ranem.

Biegły sądowy wskazał, że bezpośrednią przyczyną utraty panowania nad pojazdem było zsunięcie się opony z tylnego koła, spowodowane niskim ciśnieniem, przeciążeniem samochodu oraz nadmierną prędkością. 

Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności

Na sali rozpraw obecni byli znajomi zarówno oskarżonego, jak i ofiar. W rozprawie, jako oskarżyciele posiłkowi uczestniczyły także matki zmarłych nastolatków. Choć nie kryły bólu i żalu, przyjęły przeprosiny 20-latka, podkreślając, że tragedia dotknęła wiele rodzin.

Szymon C. przebywa w areszcie. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 5 lutego. Za spowodowanie katastrofy drogowej ze skutkiem śmiertelnym grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

O wypadku pisaliśmy w zeszłym roku tu:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

niewątpliwie 27.01.2026 10:20
Zabił to musi siedzieć.

romb 27.01.2026 00:56
Widać aktywowaną poduszkę powietrzną kierowcy, co świadczy o sile uderzenia.

ND 26.01.2026 11:33
Ta sprawa to obraz destrukcyjnej brawury młodości. Spotkanie urodzinowe, które kończy się na sali sądowej, pokazuje, jak jedna noc i seria fatalnych decyzji potrafią przekreślić przyszłość kilku rodzin jednocześnie.

loko 25.01.2026 01:51
Jednak zabił wskutek błędów.

asesor 25.01.2026 00:04
Oskarżony nie zgadza się z zarzutem ucieczki. To istotne, bo ten element drastycznie zaostrza wymiar kary. Sąd będzie musiał ustalić, czy oddalenie się było wynikiem szoku, czy próbą uniknięcia odpowiedzialności.

PT 24.01.2026 22:43
Grożące 15 lat więzienia to sygnał dla innych młodych kierowców. Czy jednak surowość wyroku zrekompensuje stratę dwóch młodych żyć? System sprawiedliwości stoi tu przed trudnym zadaniem wyważenia kary i edukacji.

Agata 24.01.2026 22:43
karać srogo !

nocne POLOwanie 24.01.2026 19:00
wierzgnol jak ten spod cedyni na sikach weroniki hihi w zarosla polderu

ja 24.01.2026 01:01
Czytałam, niezwykle poruszająca jest postawa matek zmarłych chłopców. Przyjęcie przeprosin w tak ekstremalnej sytuacji świadczy o wielkiej sile ducha i zrozumieniu, że ta tragedia zniszczyła życie wszystkim zaangażowanym stronom.

Matysiak 23.01.2026 20:16
Opis biegłego o zsunieciu się opony jest wstrząsający. To techniczny dowód na to, że fizyki nie da się oszukać – połączenie niskiego ciśnienia, 9 osób na pokładzie i prędkości 130 km/h musiało skończyć się tragicznie.

Grzegorz 23.01.2026 18:32
Kluczowym punktem sporu będzie zarzut umyślnego spowodowania katastrofy. Choć kierowca nie chciał śmierci przyjaciół, to wsiadając za kółko z 2 promilami i jadąc 130 km/h w mieście, godził się na skrajne ryzyko. To cienka granica w polskim prawie.

matka 23.01.2026 14:13
Niewyobrażalny ból rodzin i zniszczone życie 20-letniego kierowcy. Jeden błąd i brak wyobraźni doprowadziły do nieodwracalnej katastrofy.

kara 23.01.2026 14:09
Niech wyjdzie za jakieś 25 lat. Tego mu życzę.

Lidka 23.01.2026 14:08
Jazda w bagażniku przy prędkości 130 km/h to proszenie się o śmierć. Ta tragedia powinna być przestrogą dla każdego, kto uważa, że „jakoś to będzie”.

dwiesta na sat 27.01.2026 04:35
Lidka 23.01.2026 14:08
Jazda w bagażniku przy prędkości 130 km/h to proszenie się o śmierć. Ta tragedia powinna być przestrogą dla każdego, kto uważa, że „jakoś to będzie”.
ja bym 200 pilowal lutuuuututuuu tu to amatory spod gryfinskiej nory

PL 23.01.2026 14:00
Brawura i alkohol to najgorsze połączenie, jakie można spotkać na drodze. Szkoda młodych ludzi, ale sprawiedliwość musi zostać wymierzona.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama