Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 17:05
Reklama
Reklama

Wzywanie karetki inaczej od 2026 r. Wtedy szybciej przyjedzie do pacjenta

To jedna z najpoważniejszych od lat zmian w systemie ratownictwa medycznego. Dyspozytor nie zacznie już rozmowy od pytania o adres. Zapyta o co innego.
Wzywanie karetki inaczej od 2026 r. Wtedy szybciej przyjedzie do pacjenta
Dyspozytorka pyta inaczej i krócej.

Autor: Canva

Obciążenie dyspozytorni jest coraz większe, rośnie też liczby połączeń na numer 112. To wszystko sprawiło – jak podaje Medonet – że Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt zmian w przepisach dotyczących obsługi zgłoszeń alarmowych.

Mają one – po pierwsze – usprawnić rozmowy, a po drugie – skrócić czasu, jaki upływa od zgłoszenia zdarzenia do wysłania karetki. Dzwoniący usłyszą mniej formalnych pytań na początku rozmowy. Nacisk będzie położony na stan zdrowia osoby potrzebującej pomocy.

Scenariusz rozmowy po zmianie przepisów

Gdy zgłoszenie zostanie przekazane przez numer 112, dyspozytor nie zacznie już rozmowy od pytania o miejsce zdarzenia. Dane dotyczące lokalizacji, jak czytamy w Medonecie, mają być przekazywane automatycznie do dyspozytorni za pośrednictwem elektronicznego formularza wypełnianego przez operatora numeru alarmowego.

Dzięki tej zmianie dyspozytorzy szybciej przejdą do zadawania pytań o stan zdrowia poszkodowanego. Żeby ustalić, co się wydarzyło, czy osoba potrzebująca pomocy oddycha, czy jest przytomna i czy doznała urazu. 

Czas na weryfikację adresu i danych osobowych przyjdzie dopiero po podjęciu decyzji o wysłaniu zespołu ratownictwa medycznego, a nie jak to jest teraz – na początku rozmowy. 

Cel: skrócenie czasu rozmowy

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że adres będzie nadal sprawdzany, ale...

„W sytuacji przyjęcia zgłoszenia, dyspozytor medyczny przyjmujący informuje osobę wzywającą o przyjęciu zgłoszenia, nadaje zgłoszeniu kod pilności, a następnie przekazuje zgłoszenie do obsługi właściwemu dyspozytorowi wysyłającemu, potwierdzając na zakończenie rozmowy z wzywającym poprawność danych wprowadzonych przez operatora numerów alarmowych, żeby zapobiec wysłaniu zespołu pod niewłaściwy adres lub do niewłaściwej osoby” – czytamy w uzasadnieniu rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia. 

Zmiany mają na celu skrócenie czasu rozmowy i przyspieszenie wysłania karetki. Dla osoby zgłaszającej oznacza to mniej formalności na początku rozmowy, szybszą reakcję dyspozytora oraz większe skupienie na objawach pacjenta. 

Odejście od wysyłania najbliższego wolnego zespołu

Projekt przewiduje również nowe zasady dysponowania zespołów ratownictwa medycznego. Zespoły specjalistyczne z lekarzem w składzie będą kierowane do najpoważniejszych przypadków oznaczonych jako KOD 1. Zespoły podstawowe mają obsługiwać zgłoszenia zakwalifikowane jako KOD 2. 

Odejście od reguły wysyłania najbliższego wolnego zespołu ma zapobiec sytuacjom, w których karetki specjalistyczne są angażowane do mniej pilnych interwencji. 

„Lekarze, zwłaszcza specjaliści medycyny ratunkowej, postrzegają zasadę dysponowania zespołów specjalistycznych wg priorytetu „najbliższy wolny” jako niewłaściwe wykorzystanie ich wiedzy i umiejętności, co zniechęca do pracy w zespołach ratownictwa medycznego” – to kolejny fragment uzasadnienia projektu rozporządzenia.

Nie trzeba będzie dzwonić do koordynatora

Zmiany w przepisach mogą również wpłynąć na funkcjonowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych. Pacjenci z mniej poważnymi dolegliwościami – podkreśla Medonet – będą rzadziej przywożeni przez zespoły specjalistyczne, co może poprawić selekcję przypadków trafiających na SOR. 

Niektóre placówki obawiają się jednak, że większa liczba pacjentów będzie trafiać do zespołów podstawowych, co może wydłużyć czas oczekiwania na pomoc lekarską na miejscu zdarzenia. Warto zaznaczyć, że projekt dotyczy wyłącznie etapu dyspozytorskiego i nie wprowadza zmian w zasadach przyjęć na oddziały ratunkowe.

Projekt przewiduje także uproszczenie procedur w sytuacji, gdy do zdarzenia wysyłany jest zespół spoza rejonu operacyjnego. Dyspozytor nie będzie już zobowiązany do informowania wojewódzkiego koordynatora, wystarczy kontakt z głównym dyspozytorem medycznym. Ma to na celu ograniczenie formalności i usprawnienie pracy dyspozytorni.

Specjaliści podpowiadają

• Wzywaj karetkę tylko w stanach nagłego zagrożenia życia lub zdrowia (np. zawał, udar, ciężki uraz).

• Pamiętaj, że nieuzasadnione wezwanie może skończyć się karą do 1500 zł.

• Podczas rozmowy precyzyjnie odpowiadaj na pytania dotyczące objawów. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ja 28.01.2026 15:45
Bardzo dobra decyzja! Brawo!

Viola 28.01.2026 15:24
Każda minuta ratuje życie.

pytanie 28.01.2026 14:53
Minuta szybciej czy dwie?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mam pytanieTreść komentarza: Ciekawe czy to przez te mrozy, czy po prostu rura pękła ze starości.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:29Źródło komentarza: Awaria sieci w Gryfinie. Mieszkańcy trzech ulic bez wodyAutor komentarza: TRZÓDKA SIĘ PASIE HA HA AHTreść komentarza: TAM BOCIANY HA HA AH JA PROPONUJE ROZDAWAĆ KNURY I LOCHY JAK TO W PEGERZE KORYTO TRZEBA PROMOWAĆ HA HA AHData dodania komentarza: 28.01.2026, 16:28Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowychAutor komentarza: MoryńTreść komentarza: Masz rację, To samo jest w Moryniu, osoby które powinny dostać to nie dostają bo nie są pupilkami burmistrza. Ale jako pierwsza musi spółdzielnia, która nic nie robi, tylko szukają pieniędzy żeby mogła wg istnieć a że to jest pomysł burmistrza i jego "dziecko" to oni dostaną bez zastanowienia się. A skąd mają pomysł bo na spotkaniach sołtysi lub inne organy mówią swoje a oni później publikują jako swoje pomysły.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:25Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowychAutor komentarza: A. ŻmijewskiTreść komentarza: Akurat w naszym powiecie to wszystkie gminy sobie nie radzą pyr pyr. A jeśli w wyniku podziału gmin sąsiednich leniwemu tercetowi dojdzie jeszcze Binowo, Żelisławiec, Kartno, Rożnowo, Lubanowo, Tywica, Sosnowo, Czarnówek, Pacholęta, Marwice i Dębogóra to na remont Łużyckiej poczekamy ze dwadzieścia lat dłużej pyr pyrData dodania komentarza: 28.01.2026, 16:25Źródło komentarza: Znikną niektóre gminy w naszym powiecie. Demografia i migracja oraz ekonomia obniżają dochody
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama