Według Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa polski eksport rolno-spożywczy wzrósł o prawie 8 proc. i sięgnął 53,6 mld euro – podał portal dlahandlu.pl.
Najwięcej sprzedaliśmy do krajów Unii Europejskiej – to 75 proc. wartości eksportu, co dało 40,3 mld euro. Reszta trafiła do krajów pozaunijnych.
Co sprzedawaliśmy?
W 2025 r. dominowało mięso, przetwory mięsne i żywiec. To 22 proc. udziału w eksporcie o wartości, 11,8 mld euro.
Kolejne na tej liście były:
zboża i przetwory zbożowe (5,8 mld euro, 11 proc.),
tytoń i wyroby tytoniowe (5,3 mld euro, 10 proc.),
cukier i wyroby cukiernicze (4,5 mld euro, 8 proc.),
produkty mleczne (3,7 mld euro, 7 proc.).
Gdzie trafiała polska żywność?
Naszym największym partnerem – podaje portal – wciąż są Niemcy. Ich udział w polskim handlu zagranicznym wyniósł około 25 proc. W ubiegłym roku eksport do tego kraju wzrósł o 8 proc. i wyniósł 13,6 mld euro.
Ważnymi partnerami handlowymi Polski w 2025 r. były też:
Francja (3,7 mld euro, wzrost o 22 proc.),
Niderlandy (3,1 mld euro, wzrost o 12 proc.),
Włochy (2,6 mld euro, wzrost o 7 proc.),
Czechy (2,6 mld euro, wzrost o 9 proc.).
Poza UE polska żywność trafiła do:
Wielkiej Brytanii (4 mld euro, wzrost o 1 proc.),
Ukrainy (1 mld euro, wzrost o 25 proc.),
USA (768 mln euro, wzrost o 7 proc.),
Turcji (512 mln euro, wzrost o 14 proc.).







Napisz komentarz
Komentarze