Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 22:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nocny rajd zakończony na trawniku. Pijany kierowca Lexusa zatrzymany na osiedlu

Miał być szybki powrót do domu, a skończyło się na policyjnych oględzinach i widmie surowej kary. Policjanci przerwali niebezpieczną „podróż” 35-latka, który w środku nocy postanowił zaparkować swojego Lexusa w miejscu zupełnie do tego nieprzeznaczonym.
Nocny rajd zakończony na trawniku. Pijany kierowca Lexusa zatrzymany na osiedlu
Miedzy blokami "zaparkował".

Autor: SR

Opowiemy historię, której świadkiem był pewien Gryfinianin podczas swego wyjazdu nad morzem. Teraz to jego jedna z  jego "morskich" opowieści. 

Do zdarzenia doszło 24 stycznia o godzinie 3:25. Operator Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymał niepokojące zgłoszenie: za blokiem mieszkalnym, tuż przy ciągu pieszym, stoi samochód, w którym znajduje się mężczyzna. Z relacji świadka wynikało, że kierowca może być pod wpływem alkoholu.

Lexus na zielonej murawie
Patrol policji natychmiast udał się na ulicę Jana Matejki 37C, w Świnoujściu na teren potocznie nazywany przez mieszkańców osiedlem „Leningrad”. Rzeczywistość na miejscu potwierdziła treść zgłoszenia, choć widok był dość osobliwy. Luksusowy Lexus nie stał na parkingu, lecz na pasie zieleni, blokując niemal całą szerokość chodnika.

Ponad dwa promile i utrata uprawnień
Funkfjonariusze szybko zweryfikowali stan trzeźwości siedzącego w aucie 35-letniego mieszkańca Świnoujścia. Wynik badania alkomatem nie pozostawiał złudzeń – w organizmie mężczyzny znajdowało się ponad dwa promile alkoholu.

Skutki interwencji:

-Zatrzymanie: 35-latek trafił do policyjnego aresztu.

-Prawo jazdy: Dokument został zatrzymany na miejscu przez funkcjonariuszy.

-Pojazd: Lexus został poddany szczegółowym oględzinom, zanim trafił w ręce osób uprawnionych.

Co grozi kierowcy?
Mężczyzna musi się teraz liczyć z poważnymi konsekwencjami. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) polskie prawo przewiduje:

-Wysoką grzywnę.

-Zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do nawet 15 lat.

-Karę pozbawienia wolności do lat 3.

O dalszym losie amatora jazdy „na podwójnym gazie” zadecyduje sąd. Dzięki czujności świadków i szybkiej reakcji policji, tym razem nikomu nic się nie stało – skończyło się jedynie na zniszczonym trawniku i zszarganej reputacji kierowcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kierowca zawodowy 29.01.2026 22:14
Ponad dwa promile? To już nie jest "wczorajsze piwo", to jest świadome wsiadanie do auta w stanie agonalnym. Powinni mu od razu zlicytować ten samochód na rzecz ofiar wypadków.

heh 29.01.2026 21:46
Pewnie myślał, że jak ma drogie auto, to trawnik zamienia się w parking VIP. Szkoda tylko zieleni, którą ludzie starają się utrzymać

Janusz 29.01.2026 21:17
Lexus na wypasie, a rozumu za grosz. Dobrze, że go zgarnęli, zanim komuś zrobił krzywdę na tym chodniku. Zero litości dla pijaków!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama