Już wkrótce dzwonek do drzwi może zwiastować nieoczekiwaną wizytę energetyka. Bez obaw – to nie kontrola, a wielka modernizacja. W całej Polsce trwa masowa wymiana liczników energii elektrycznej na nowoczesne urządzenia zdalnego odczytu (LZO). To krok milowy w stronę cyfryzacji naszej energetyki, który ma przynieść realne oszczędności w portfelach Polaków.
Pożegnanie z inkasentem, powitanie oszczędności
Czym właściwie jest inteligentny licznik? To urządzenie pomiarowe nowej generacji, które automatycznie przesyła dane o zużyciu prądu do operatora. Co to oznacza dla nas w praktyce?
- Koniec z wizytami inkasenta: Dane płyną zdalnie, więc nikt nie musi już wchodzić do naszego domu, by spisać stan licznika.
- Realne rachunki, nie prognozy: Płacimy za to, co faktycznie zużyliśmy, a nie za szacunkowe wartości obliczone przez system.
- Kontrola w czasie rzeczywistym: Dzięki LZO możemy na bieżąco monitorować, które urządzenia w domu pochłaniają najwięcej energii.
- Oszczędności do 10%: Szacuje się, że dzięki lepszej kontroli nad domowym budżetem energetycznym, jesteśmy w stanie obniżyć zużycie prądu nawet o jedną dziesiątą.
Harmonogram zmian: Kiedy twoja kolej?
Proces wymiany urządzeń jest ogromnym wyzwaniem logistycznym, dlatego Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozłożyło go na etapy. Cała operacja ma zakończyć się w 2030 roku.
| Etap | Termin | Cel (procent odbiorców) |
|---|---|---|
| I | do końca 2023 r. | 15% (osiągnięte – ok. 4 mln urządzeń) |
| II | do końca 2025 r. | 35% (zaktualizowany cel ustawowy) |
| III | do końca 2027 r. | 65% |
| IV | do końca 2028 r. | 80% |
| Finał | do końca 2030 r. | 100% odbiorców |
Liderzy przyspieszają tempo
Niektórzy operatorzy nie czekają na ostateczne terminy. Przykładem jest PGE Dystrybucja, która już teraz wyposażyła w inteligentne liczniki 47,5% swoich klientów (ok. 2,78 mln osób). Spółka wyprzedza ustawowy plan o ponad 12 punktów procentowych.
Korzyści dla wspólnot i prosumentów
Inteligentne liczniki to nie tylko wygoda dla osób prywatnych. To także "być albo nie być" dla nowoczesnych wspólnot mieszkaniowych.
Obecnie wewnętrzne rozliczanie energii z fotowoltaiki w blokach jest technicznie utrudnione. Nowe liczniki otwierają drzwi do efektywnego zarządzania prądem ze słońca w ramach wspólnot, co do tej pory było praktycznie niemożliwe. Pozwalają one również na zdalną zmianę grupy taryfowej czy lepsze planowanie pracy domowej instalacji PV.
Wielka inwestycja, która się opłaca
Koszt ogólnopolskiej wymiany liczników szacuje się na 9 mld zł. Choć kwota ta robi wrażenie, zostanie ona w całości sfinansowana przez spółki energetyczne. Co więcej, inwestycja ma się szybko zwrócić – Ministerstwo Klimatu i Środowiska przewiduje, że w ciągu 15 lat oszczędności po stronie odbiorców przekroczą 11 mld zł.
-Inteligentne opomiarowanie to nie tylko obowiązek regulacyjny, ale także realne korzyści dla klientów i fundament dalszej cyfryzacji oraz rozwoju energetyki rozproszonej – podkreśla Jacek Drozd, Prezes Zarządu PGE Dystrybucja.
Dzięki nowym urządzeniom operatorzy będą mogli szybciej lokalizować awarie sieci i lepiej reagować na nagłe skoki zapotrzebowania na moc, co zwiększy bezpieczeństwo energetyczne nas wszystkich.







Napisz komentarz
Komentarze