Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 04:06
Reklama

Cyfrowe szpiegostwo na kołach? Nowe restrykcje MON dla aut z Chin

Współczesne auto to smartfon na kołach. Wojsko obawia się, że chińskie sensory mogą widzieć zbyt wiele, i wprowadza radykalne ograniczenia wjazdu.
Cyfrowe szpiegostwo na kołach? Nowe restrykcje MON dla aut z Chin
Chińskie auta z zakazem wjazdu do baz wojskowych

Autor: Canva

Wojsko zakazuje autom wyprodukowanym w Chinach wjazdu na teren chronionych obiektów wojskowych. Tłumaczy to bezpieczeństwem danych.

Takim zakazem objęte będą też inne pojazdy wyposażone w urządzenia rejestrujące obraz, dźwięk lub lokalizację.

W przypadku Chin dochodzi jeszcze czynnik polityczny

Z raportu Ośrodka Studiów Wschodnich wynika – jak podaje Money.pl – że dzięki technologiom montowanym w nowoczesnych chińskich pojazdach nie są one tylko środkiem transportu, ale „zaawansowaną platformą multisensoryczną zbierającą multum danych”. 

Autorzy raportu wskazują – czytamy – że chińskie auta mogą tworzyć trójwymiarowe mapy infrastruktury, w tym baz wojskowych, a nawet śledzić ruchy wojsk czy umożliwiać zdalne przejęcie kontroli nad pojazdami, co w skrajnym scenariuszu mogłoby prowadzić do blokowania dróg.

Prof. Bogdan Góralczyk z Uniwersytety Warszawskiego w rozmowie z serwisem wyjaśnia, że  technologiczne możliwości opisywane przez OSW nie są czymś wyjątkowym wyłącznie dla chińskich producentów. Bo każdy samochód podłączony do internetu  niezależnie od kraju produkcji  może pełnić takie funkcje. I że podobne zdolności mają także auta produkowane w Japonii, Niemczech czy USA.

W przypadku Chin dochodzi jednak jeszcze jeden czynnik: polityczny. Chiny nie są bowiem w tym samym obozie politycznym co kraje Zachodu i bywają definiowane jako konkurent, przeciwnik lub wróg. 

Zakaz wjazdu pojazdów z Chińskiej Republiki Ludowej

W kontekście tego raportu decyzja wojska nie jest specjalnym  zaskoczeniem. 

W wyniku przeprowadzonej analizy ryzyka związanego z rosnącą integracją systemów cyfrowych w pojazdach oraz potencjalnej możliwości niekontrolowanego pozyskiwania i wykorzystania przez te systemy danych, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu wjazdu pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chińskiej Republice Ludowej na tereny chronionych obiektów wojskowych  przekazał w komunikacie płk Marek Pietrzak, rzecznik Sztabu Generalnego WP.

I dodał, że ograniczeniu mają podlegać także inne pojazdy „wyposażone w integralne lub dodatkowe urządzenia umożliwiające rejestrację położenia, obrazu lub dźwięku”. Będą one mogły wjechać na teren jednostek wojskowych po wyłączenia określonych funkcji i „przy zastosowaniu odpowiednich środków prewencyjnych wynikających z zasad ochrony obiektu”.

A o zorganizowanie bezpiecznych miejsc postojowych poza chronioną jednostką będą musieli zadbać ich dowódcy. Żeby właściciele aut mogli je zaparkować.

Żeby nikogo nie dyskryminować, potrzebna jest zmiana przepisów

Jednocześnie – podje rzecznik SG Wojska Polskiego – że szef sztabu wystąpił do przełożonych z MON z wnioskiem „o podjęcie działań w sprawie stworzenia takich warunków prawnych i technicznych, które umożliwią producentom pojazdów wyposażonych w zaawansowane systemy monitorowania stanu pojazdu oraz jego otoczenia uzyskanie homologacji w zakresie bezpieczeństwa informacyjnego”.

„Celem tego działania – podkreśla rzecznik – jest wprowadzenie przejrzystych i niedyskryminacyjnych mechanizmów weryfikacji bezpieczeństwa pojazdów oferowanych na rynku polskim, z uwzględnieniem wymogów ochrony infrastruktury wrażliwej”.

Rekordowy wynik sprzedaży chińskich aut w Polsce

Według Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, w 2025 roku chińskie marki samochodowe osiągnęły w Polsce rekordowy wynik, przekraczając poziom 10 proc. udziału w całym rynku nowych aut osobowych. 

Liczba rejestracji nowych chińskich samochodów osobowych wyniosła ponad 28,9 tys. sztuk, co stanowi gigantyczny wzrost w porównaniu do ok. 5,7 tys. rejestracji w roku 2024.

Liderem sprzedaży przez większość roku był koncern MG, jednak w skali całego roku 2025 silną pozycję wypracował koncern Chery, właściciel marek Omoda i Jaecoo. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

M jak miłość 20.02.2026 22:41
Pyrkosz, pyrkosz i nie jedziesz.

Rekord widjołłłłł 20.02.2026 22:00
Najnowsze nagranie z miejsca zdarzenia okiem filipinskiej kamery

ECHELON HA AH AH 20.02.2026 12:46
A JUŻ WYJAŚNILI NA KOMISJII W OBORZE NA WIEJSKIEJ 4 CZEMU POLIŃSKI PEGA SUS NIE INWIGILOWŁ NUMERÓW RUSKICH IZRAELSKICH NIEMIECKICH ETC TYLKO POLSKIE HA HA AH KUPILI NIBY ŻEBY SZUKAĆ AGENTÓW OBCYCH SŁUŻB HA HA AH TEATR DLA GOI TRWA HA HA AH

Robert 20.02.2026 09:29
No ciekawe czy te wytyczne obejmą też firmy prywatne pracujące dla wojska. Jeśli cywilny kontrahent wjeżdża chińskim SUV-em na teren bazy, zagrożenie jest identyczne jak w przypadku auta żołnierza.

Magda 20.02.2026 06:46
I co mam teraz zrobić ze swoim samochodem?

Bentlej 20.02.2026 09:28
Rydzyk chętnie przyjmie.

lowca blachosmrodow 20.02.2026 22:01
Magda 20.02.2026 06:46
I co mam teraz zrobić ze swoim samochodem?
spalic i na smietnik wywalic

spec 19.02.2026 23:03
Problem jest głębszy niż tylko kamery. Chodzi o architekturę oprogramowania. Jeśli producent może zdalnie aktualizować system, może też zdalnie aktywować mikrofony. MON reaguje słusznie, chroniąc obiekty strategiczne.

zrozumiałe 19.02.2026 22:29
To logiczny krok w dobie wojny hybrydowej. Skoro nowoczesny samochód ma 12 kamer i stałe połączenie z serwerem producenta, to wjazd takim autem na teren wrażliwej infrastruktury jest proszeniem się o wyciek danych geolokalizacyjnych.

Donald 19.02.2026 22:25
Czekam na zakaz dla Tesli, one też mają kamery dookoła!

brawo MON 19.02.2026 22:07
I bardzo dobrze. Kto wie, gdzie te wszystkie dane z kamer lądują?

Arek 19.02.2026 21:59
Decyzja wojska może wpłynąć na sektor prywatny i infrastrukturę krytyczną (elektrownie, porty). Jeśli armia uznaje te pojazdy za zagrożenie, firmy strategiczne mogą wkrótce wprowadzić podobne obostrzenia dla swoich pracowników i kontrahentów.

A. Żmijewski 19.02.2026 17:48
Żadne chińskie pyr pyry nie dorównują zasadniczo słynnemu żuczkowi pyr pyr pyr

dual use 19.02.2026 15:27
Technologia w chińskich autach to klasyczny przykład technologii podwójnego zastosowania. Choć służy komfortowi kierowcy, jej architektura pozwala na precyzyjne mapowanie terenu 3D, co w przypadku instalacji wojskowych jest informacją bezcenną dla obcego wywiadu.

Hehe 19.02.2026 15:17
Od zawsze było wiadomo...

EW 19.02.2026 15:07
Największym wyzwaniem jest fakt, że oprogramowanie tych aut może być zmienione zdalnie w dowolnym momencie. Funkcja, która dziś służy do parkowania, jutro może zostać zdalnie aktywowana jako rejestrator obrazu bez wiedzy kierowcy.

Sygnalista 19.02.2026 15:00
Nie zapomnijcie zabrać żołnierzykom telefonów zegarków itp gadżetów bo to też chinszczyzna. Acha a co z Fordami? Cisza. Snowden wam oczów nie otworzył! Szkoda.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama