Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:58
Reklama
Reklama
Reklama

Dlaczego wielu Polaków chce zniknąć z Google'a?

Prawo do bycia zapomnianym zyskuje na popularności. W 2025 roku liczba wniosków o usunięcie danych z Google'a wzrosła w Polsce aż o 75 proc.
Dlaczego wielu Polaków chce zniknąć z Google'a?
W internecie rośnie świadomość praw.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Z roku na rok rośnie liczba Polaków, którzy chcą ograniczyć swoją widoczność w Internecie. Jak podaje „Rzeczpospolita", w 2025 r. do Google'a trafiło 24,2 tys. wniosków o usunięcie danych z wyników wyszukiwania. Rok wcześniej było ich 13,8 tys. Oznacza to wzrost o 75 proc. rok do roku.

Według danych cytowanych przez dziennik, Polska zajmuje obecnie 7. miejsce w Europie pod względem liczby takich żądań. Dla porównania: w 2024 r. w Wielkiej Brytanii złożono ok. 103 tys. wniosków, we Francji – 86,5 tys., a w Niemczech – 71 tys. (Wielka Brytania, mimo Brexitu, nadal stosuje odpowiednik unijnego RODO).

Choć 24,2 tys. wniosków to wyraźny wzrost, to w przeliczeniu na liczbę mieszkańców stanowi ok. 0,06 proc. społeczeństwa.

Prawo do bycia zapomnianym

Możliwość żądania usunięcia danych z wyników wyszukiwania wynika z art. 17 unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych – RODO. Tzw. „prawo do bycia zapomnianym" pozwala osobie fizycznej domagać się usunięcia linków prowadzących do treści zawierających jej dane osobowe, jeśli są one nieaktualne, nieadekwatne, nadmierne lub naruszają prywatność.

W praktyce nie oznacza to całkowitego „zniknięcia z internetu". Informacje mogą nadal znajdować się na stronach źródłowych, ale przestają być wyświetlane w wynikach wyszukiwania po wpisaniu imienia i nazwiska w wyszukiwarce Google.

Co można zgłosić do usunięcia?

Za pomocą formularza dostępnego w Centrum Pomocy Google można zgłosić m.in.:

  • poufne numery identyfikacyjne (np. PESEL),
  • numery kont bankowych i kart płatniczych,
  • zdjęcia dokumentów tożsamości,
  • dokumentację medyczną,
  • dane kontaktowe (adres, telefon, e-mail),
  • poufne dane logowania.

Wniosek może złożyć sam zainteresowany lub jego przedstawiciel. Procedura została w ostatnich latach uproszczona.

Nie każdy wniosek kończy się sukcesem

Jak wynika z danych przytaczanych przez „Rzeczpospolitą", pozytywnie rozpatrywany jest mniej więcej co drugi wniosek. Każde zgłoszenie analizowane jest indywidualnie. Wyszukiwarka ocenia m.in., czy prawo do prywatności nie koliduje z interesem publicznym. Informacje dotyczące osób publicznych lub spraw o znaczeniu społecznym mogą nie zostać usunięte.

W Polsce nad przestrzeganiem przepisów o ochronie danych czuwa Urząd Ochrony Danych Osobowych. W przypadku odmowy osoba składająca wniosek ma prawo złożyć skargę do tego organu.

Rosnąca świadomość

Eksperci rynku cyfrowego zwracają uwagę, że wzrost liczby wniosków może świadczyć o rosnącej świadomości prawnej i większej trosce o prywatność w sieci. Coraz więcej osób sprawdza dziś swoją obecność w internecie i reaguje na nieaktualne lub wrażliwe informacje.

Prawo do bycia zapomnianym nie usuwa informacji z internetu, ale ogranicza ich widoczność. W erze cyfrowej dla wielu osób to istotne narzędzie ochrony prywatności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W UB DZIADEK W UB BABKA W SB WUJEK I SĄSIADKA HA HA AH 20.02.2026 07:56
MOIMI OD LAT DYSPONUJE OFICERPROWADZACOWYPROWADZAJACY Z WAKACYJNEJ HA HA AH Z AGRONOM PEGERU APTEKARZEM ZWANY HA HAA H

A. Żmijewski 19.02.2026 17:01
Wniosek pyr pyr każdy złożyć może ale zasadniczo dopiero skarga zasadna wraz z zażaleniem może być naprawdę skuteczna pyr pyr pyr

krótko 19.02.2026 14:11
Niewykonalne.

niestety 19.02.2026 13:11
Nie da się zniknąć.

johnny 19.02.2026 14:12
da sie o mnie nie ma nic

Hehe 19.02.2026 11:22
Usuńcie grudniową marność bo to nie jest solidarność.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama