Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 29 kwietnia 2026 15:26
Reklama
Reklama

Gniazdownicy z przymusu. Dlaczego ponad połowa młodych Polaków wciąż mieszka z rodzicami?

Polska staje się krajem „wiecznych dzieci”, ale to nie brak chęci, lecz brutalna ekonomia dyktuje warunki. Najnowsze dane Eurofound szokują: jesteśmy w europejskiej czołówce państw, w których młodzi dorośli nie są w stanie opuścić rodzinnego gniazda. Dla Karola i tysięcy innych osób samodzielność to matematyczne samobójstwo.
Gniazdownicy z przymusu. Dlaczego ponad połowa młodych Polaków wciąż mieszka z rodzicami?
Przeczytaj, dlaczego ponad połowa osób w wieku 18-34 lata nie może się usamodzielnić.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Ponad połowa Polaków w wieku 18-34 lat mieszka z rodzicami. Rosnące koszty życia i mieszkań sprawiają, że wyprowadzka staje się luksusem.

Te dane opublikował Eurofound – Europejska Fundacja na rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy. 

Nie stać ich na to, żeby się usamodzielnić

To niestety jeden z najwyższych wskaźników w Europie. Wyprzedzają nas jedynie Chorwacja, Słowacja i Grecja. 

Co więcej, między 2018 a 2023 rokiem odsetek tzw. gniazdowników w Polsce wzrósł o 8 punktów procentowych. Szybszy wzrost zanotowała jedynie Irlandia – aż o 17 pkt. proc.

Za tymi statystykami stoją konkretne historie młodych ludzi, którzy – choć często chcieliby się usamodzielnić – zderzają się z realiami rynku pracy i cen mieszkań.

Po opłaceniu wynajmu nie zostałoby mi na życie

Karol ma 29 lat i pracuje w magazynie w średniej wielkości mieście. Zarabia niewiele ponad minimalną krajową.

– Gdy przeliczyłem koszty wynajmu kawalerki, wyszło mi, że samo mieszkanie z opłatami pochłonęłoby ponad połowę mojej wypłaty. A gdzie jedzenie, paliwo, rachunki, życie? – pyta retorycznie.

Dziś mieszka z rodzicami w domu jednorodzinnym. Dokłada się do rachunków i zakupów. 

– Nie jest to komfort pełnej niezależności, ale przynajmniej nie żyję w ciągłym stresie, że zabraknie mi do pierwszego – mówi.

Podkreśla, że wyprowadzka oznaczałaby dla niego konieczność współdzielenia mieszkania z obcą osobą. 

– A na to nie jestem gotowy. Po pracy potrzebuję spokoju.

To nie tylko kwestia pieniędzy

Inną perspektywę ma 27-letnia Marta, która pracuje zdalnie w branży marketingowej. 

– Mogłabym wynająć mieszkanie, ale wtedy musiałabym zrezygnować z odkładania pieniędzy i z wielu planów. A tu mam swoje piętro domu, ogród, wsparcie rodziców – opowiada.

Marta nie traktuje mieszkania z rodziną jako porażki. 

– Moi rodzice są coraz starsi. Pomagam im finansowo i organizacyjnie. To działa w dwie strony – mówi. 

Jej partner zaakceptował fakt, że po ślubie zamieszkają razem w domu rodzinnym. – Dla nas to rozsądny etap przejściowy. Wolimy inwestować w podróże i rozwój niż w drogi najem.

Ekonomia blokuje dorosłość

Zdaniem psycholożki Doroty Minty główną przyczyną zjawiska są czynniki ekonomiczne. 

– Wielu młodych ludzi chciałoby mieszkać samodzielnie, ale zwyczajnie ich na to nie stać. Nawet jeśli znajdują pracę, często jest to zatrudnienie dorywcze albo za minimalne wynagrodzenie, które nie pozwala utrzymać mieszkania – podkreśla ekspertka.

I dodaje, że to „odroczenie dorosłości”. – Młodzi chcą być niezależni, ale sytuacja finansowa zmusza ich do pozostawania w roli dzieci. To może wpływać na poczucie sprawczości, relacje partnerskie, a nawet kondycję psychiczną – zaznacza.

Jak dodaje, przedłużające się życie w zawieszeniu sprzyja frustracji, stanom lękowym i depresyjnym, które coraz częściej diagnozuje się u młodych dorosłych.

Samodzielność się nie kalkuluje

Eksperci rynku nieruchomości nie mają wątpliwości: problem ma twarde, finansowe podłoże. Koszt najmu mieszkania w wielu miastach pochłania nawet 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia młodej osoby. Kredyty hipoteczne – mimo spadku stóp procentowych – wciąż wymagają zdolności kredytowej i wkładu własnego, którego większość młodych nie jest w stanie zgromadzić.

– Żeby w kilka lat odłożyć na wkład własny, trzeba zarabiać kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Dla większości osób przed trzydziestką to poziom nieosiągalny – mówią eksperci branżowi.

Brakuje też szeroko dostępnych programów mieszkań w przystępnych cenach. W efekcie młodzi często wybierają finansowe bezpieczeństwo kosztem pełnej niezależności.

Nowa norma?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wielopokoleniowe domy były w Polsce czymś naturalnym. Dziś jednak zmieniły się aspiracje – młodzi dorośli oczekują prywatności, przestrzeni i samodzielności. Paradoks polega na tym, że choć ogólny poziom życia wzrósł, dostęp do własnego mieszkania stał się dla wielu trudniejszy niż dekadę temu.

Czy „gniazdownictwo” stanie się trwałym elementem polskiego krajobrazu społecznego? Dane pokazują, że zjawisko nie słabnie, a rośnie. Dla części młodych to świadomy wybór i strategia finansowa. Dla innych – konieczność, która odsuwa w czasie marzenie o własnym „M”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mietek 23.03.2026 19:35
Systemowe rozwiązanie to klucz. W innych krajach młodzi mają dostęp do tanich mieszkań na wynajem, u nas promuje się tylko kredyty, które pompują ceny. Nic dziwnego, że ludzie wolą zostać w "gnieździe" i czekać na lepsze czasy, które mogą nigdy nie nadejść.

prawicowiec 21.03.2026 23:22
Patrząc na różnice między płciami wspomniane w tekstach, widać, że mężczyźni częściej zostają w domach z powodów finansowych, budując kapitał. Z kolei kobiety częściej pełnią funkcje opiekuńcze wobec rodziców. To pokazuje, jak złożone społecznie jest to zjawisko w naszym kraju.

ja 21.03.2026 15:03
Powtarzam, lepiej mieszkać z mamą i odłożyć coś na bok, niż ładować kasę w kieszeń obcego wynajmującego.

Piotrek 21.03.2026 12:32
To smutne, że człowiek po studiach, pracujący na pełen etat, musi kalkulować, czy starczy mu na wynajem pokoju, nie mówiąc o kawalerce. Statystyki pokazują jasno – problemem nie jest brak chęci, tylko dysproporcja między zarobkami a kosztami życia, która w Polsce jest jedną z najwyższych w UE.

pyk pyk 28.02.2026 19:48
W Irlandii skoczyło o 17%, więc u nas jeszcze nie jest najgorzej. Ale trend jest fatalny.

liczman 23.02.2026 14:01
Wzrost odsetka gniazdowników o 8 punktów procentowych w ciągu zaledwie pięciu lat to wyraźny sygnał alarmowy dla polskiej gospodarki. Mamy do czynienia z klasycznym rozwarstwieniem: z jednej strony rosnące nominalnie wynagrodzenia, z drugiej – galopujące ceny nieruchomości i najmu, które zjadają realną siłę nabywczą młodych. Gdy koszt utrzymania dachu nad głową przekracza 50-60% dochodu rozporządzalnego, mechanizm akumulacji kapitału zostaje przerwany. Młodzi Polacy nie są w stanie odłożyć na wkład własny, co cementuje ich zależność od rodziców. To nie jest kwestia braku ambicji, lecz matematyczna bariera wejścia, która bez systemowych rozwiązań (np. budownictwa czynszowego) będzie się tylko pogłębiać, osłabiając dynamikę konsumpcji wewnętrznej w przyszłości

wiem 20.02.2026 18:50
Odroczona dorosłość wpływa na poczucie sprawczości. Ludzie po 30-stce czują się jak nastolatki, bo muszą pytać mamę, czy mogą zaprosić gości. To niszczy pewność siebie w pracy i w życiu.

młoda mama 20.02.2026 16:27
A my mieszkamy z teściami, żeby uzbierać na wkład własny. To jedyna droga, choć psychicznie bywa ciężko.

ekspert 20.02.2026 16:24
Dane Eurofound są bezlitosne. 8 pkt. proc. wzrostu w 5 lat to sygnał, że system wsparcia mieszkalnictwa w Polsce praktycznie nie istnieje. Programy kredytowe tylko pompują ceny, zamiast pomagać potrzebującym.

OPS 20.02.2026 14:34
Polska to nie Grecja, u nas nie ma kultury wielopokoleniowej z wyboru, tylko z biedy. Smutne.

milosc grecka 20.02.2026 21:49
OPS 20.02.2026 14:34
Polska to nie Grecja, u nas nie ma kultury wielopokoleniowej z wyboru, tylko z biedy. Smutne.
jak nie jak tak tez lubimy sie popychac w domowych zakamarkach gdzie popadnie wszystko zostaje w rodzinie w tej polskiej gryfinskiej gminie

A. Żmijewski 20.02.2026 13:17
Zasadniczo ktoś te pyr pyr ojcowizny przejąć musi i dlatego zasadniczo wypada na co drugie dziecko statystycznie pyr pyr pyr

Zdzislaw Dyrman zasadniczo 20.02.2026 11:35
Nie będę komentował dopóki frędzel pyr pyr zasadniczo się nie wypowie zasadniczo. Gniazduje w posesji dziada pradziada od czterdziestego piątego i dobija ich ukochanego żuczka pyr pyr wożąc pomidory w te i nazad Zasadniczo

tak tak 20.02.2026 09:56
Tak, Marta ma rację, po co nabijać kieszeń landlordowi, jak można pomóc rodzicom i żyć godnie?

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 20.02.2026 09:30
MUSZĄ ZOSTAĆ NIEZBĘDNYMI DLA MIASTA STETINA TO DOSTANĄ ZA FREE Z KOMUNALKI HA HA AH DAREK WARSZEWSKI POTWIERDZI HA AHA H ALBO NIECH JAKOMŚ KAMIENICĘ PO ZYDOWSKA ODZYSKAJĄ HA HA AH PO UJOJONEJ RODZINIE HA HA AH

jak zwykle 20.02.2026 09:57
A Tumanowicz żyje w swoim spiskowym świecie.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 20.02.2026 11:49
GŁOS SZCZECIŃSKI Były wiceprezydent Szczecina został przesłuchany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w handlu mieszkaniami w Szczecinie. Ma status świadka...

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 20.02.2026 12:14
DAREK NIE MINUSUJ OPOWIEDZ CO ZEZNAWAŁEŚ HA HA HA

Sosmiad z wakacyjnej 20.02.2026 21:57
ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 20.02.2026 12:14
DAREK NIE MINUSUJ OPOWIEDZ CO ZEZNAWAŁEŚ HA HA HA
To ktos od *** dareckiej to minusie hahar zapchlony zza parkanu

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 20.02.2026 11:56
ZRÓDŁO GŁOS SZCZECIŃSKI AH AHA H Państwo Romaniukowie, podobnie jak prezydent Piotr Krzystek, otrzymali mieszkanie jako niezbędni dla miasta. Stało się to na mocy porozumienia między wojewodą Władysławem Lisewskim a władzami miasta. Wojewoda wskazał 6 osób, które miały otrzymać mieszkania komunalne. Wśród nich był także Andrzej Romaniuk, ówczesny Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej...

Tadek 20.02.2026 12:10
Tumanowicz! Żyjesz przeszłością i karmisz się padliną i stąd w tobie tyle nienawiści do Świata którego nie rozumiesz.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 20.02.2026 12:30
„Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości” HAHA AH PADLINĄ DOBRE HA HA AH JAK SIĘ ŻYJE WŚRÓD SĘPÓW TO PADLINA STAJE SIĘ NORMĄ HA HA HA TADEK I MALWINA W JEDNYM GROBIE LEŻĄ HA HA AH

Ciulisław gryfinski 20.02.2026 21:51
jak zwykle 20.02.2026 09:57
A Tumanowicz żyje w swoim spiskowym świecie.
cioraj sie ciuloku przebrzydly kreaturo obmierzla z hasioka wyciagnieta

analityk powiatowy 20.02.2026 09:21
Problem polega na patologicznej relacji płac do cen nieruchomości. Jeśli najem pochłania 60% pensji, młody człowiek nie ma szans na budowę kapitału. To zjawisko wydłuża proces zakładania rodzin, co za 20 lat uderzy w demografię z podwójną siłą.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 20.02.2026 12:53
WŁAŚCICIELE POLINU SRAJA NA TWOJA DEMOGRAFIĘ WYMIANA LUDNOSCI TRWA OD LAT HA HA AH A PŁACA JEST TAKA ZEBY NIEWOLNIK BYŁ NIEWOLNIKIEM AH AHA H

Zapylacz gryfinski 20.02.2026 21:55
analityk powiatowy 20.02.2026 09:21
Problem polega na patologicznej relacji płac do cen nieruchomości. Jeśli najem pochłania 60% pensji, młody człowiek nie ma szans na budowę kapitału. To zjawisko wydłuża proces zakładania rodzin, co za 20 lat uderzy w demografię z podwójną siłą.
Spokojnie bede populowal kopulowal za trzech ojcow jeszcze gryfino nie zginelo poki my zyjemy co na obca przemoc wziela w dzieciach nadrobimy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama