Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 10:48
Reklama
Reklama
Reklama

L4 pod lupą: Silversi boją się szefa, a młodzi biorą wolne na „złe samopoczucie”

Polska praca w gorączce! Aż 62% z nas przychodzi do firmy mimo choroby, bojąc się gniewu szefa lub utraty etatu. Tymczasem nowa fala pracowników mówi „dość”. Czy masowe branie zwolnień na „złe samopoczucie” to lenistwo, czy jedyny sposób na uniknięcie wypalenia zawodowego? Sprawdź, co mówi najnowszy raport.
L4 pod lupą: Silversi boją się szefa, a młodzi biorą wolne na „złe samopoczucie”
Szef patrzy na ręce, więc pracujemy ledwo żywi. Strach przed brakiem zastępstwa i nadmiar obowiązków zmuszają nas do ignorowania zdrowia.

Autor: Canva

Jedni pracownicy przychodzą do pracy mimo choroby. Na drugim biegunie są ci, którzy – chociaż nie muszą – idą na L4. Bo np. mają złe samopoczucie.

To dane z raportu – jak podał „Fakt” – „Łączy nas zdrowie” Centrum Medycznego ENEL-MED.

Pokolenie Z nie ma z tym problemu

Do korzystania ze zwolnienia lekarskiego wtedy, kiedy tego nie potrzebują, przyznaje się 19 proc. Polaków. Jakie podają powody? Najczęściej – złe samopoczucie. Dalej są konieczność załatwienia pilnych spraw i problemy w miejscu pracy. 

Nadużywają tego przedstawiciele pokolenia Z. Spośród nich przyznaje się do tego 27 proc. badanych. Wśród tzw. silversów, czyli starszego pokolenia pracowników, ten odsetek ten sięga 15 proc.

To może prowadzić do wypalenia zawodowego

Po przeciwnej stronie są pracownicy, którzy dla odmiany przychodzą do pracy, chociaż powinni się kurować. Przyznaje się do tego aż 62 proc. ankietowanych. W pokoleniu Z odsetek ten wynosi 64 proc., wśród silversów – 55 proc. 

Dlaczego tak postępują? Głównym powodem jest nadmiar obowiązków, dalej brak akceptacji zwolnień przez pracodawcę, brak zastępstwa i wreszcie obawa przed utratą pracy.

Alina Smolarek, cytowana przez „Fakt” dyrektorka HR Centrum Medycznego ENEL-MED, zwraca uwagę, że presja otoczenia powoduje, że wiele osób rezygnuje z odpoczynku podczas choroby. To jednak może prowadzić do wypalenia zawodowego i zarażania innych pracowników.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

przezorny 20.02.2026 10:27
Zetki mają rację. Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak fizyczne. Złe samopoczucie to sygnał ostrzegawczy.

AI VAI I NA SATURNA HA HA AH 20.02.2026 09:58
HITLER W GROBIE SIĘ PRZEWRACA ZE ŚMIECHU HA AH AH TERAZ NIE TRZEBA OBOZÓW NIEWOLNICY SAMI SIE ZAPRACUJĄ NA ŚMIERĆ HA HA AH

rozsądna 20.02.2026 09:47
Ale, ale.. Chory w pracy to nie pracownik, tylko zagrożenie dla reszty zespołu. Kiedy w końcu to zrozumiemy?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: finansista amatorTreść komentarza: Inwestycja rzędu 9 miliardów złotych w ogólnopolską wymianę infrastruktury pomiarowej to gigantyczne przedsięwzięcie, które musi zostać sfinansowane – de facto – z kieszeni odbiorców w taryfach dystrybucyjnych. Choć zapowiedzi o 10% oszczędnościach brzmią optymistycznie, należy pamiętać, że sam licznik prądu nie oszczędza. Jest jedynie narzędziem diagnostycznym. Realny zwrot z tej inwestycji nastąpi tylko wtedy, gdy konsumenci masowo zmienią nawyki lub zainwestują w systemy zarządzania energią (HEMS), co generuje dodatkowe koszty po stronie gospodarstw domowych.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 10:32Źródło komentarza: Koniec z wizytami inkasentów. Inteligentne liczniki oszczędzą nasze pieniądze i czasAutor komentarza: przezornyTreść komentarza: Zetki mają rację. Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak fizyczne. Złe samopoczucie to sygnał ostrzegawczy.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 10:27Źródło komentarza: L4 pod lupą: Silversi boją się szefa, a młodzi biorą wolne na „złe samopoczucie”Autor komentarza: zb.t.Treść komentarza: Czytałem wypociny Mentzena na temat emerytur dla ukraińców . Facet nawet nie próbował analizować materiałów ministerialnych pierdnął i tyle . Zaburzenia czy głupie cwaniactwo ?? .Data dodania komentarza: 20.02.2026, 10:26Źródło komentarza: Jacy cudzoziemcy w Polsce są legalnie? Tu pracują i tu płacą podatkiAutor komentarza: lambdaTreść komentarza: Hmm.. ciekawe podejście do kwestii odpowiedzialności. Zazwyczaj szukamy "winnego", a tutaj Cyś słusznie zauważa, że profilaktyka to sprawa obu stron. To dojrzałe i odczarowuje obraz ofiary.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 10:25Źródło komentarza: Zemsta czy ratunek? Historia listu, który zmienił diagnozę w misję
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama