Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 02:57
Reklama

Skarbówka bez poczucia humoru: 3 lata więzienia za fakturę na prezerwatywy

Miał być hit na TikToku i społeczny eksperyment obnażający luki w systemie, a skończyło się wizytą w urzędzie celno-skarbowym. Tomasz Sidorczuk za zakup prezerwatyw na koszt Kancelarii Premiera może trafić za kratki nawet na 3 lata. Czy państwo polskie wytoczyło armatę na muchę?
Skarbówka bez poczucia humoru: 3 lata więzienia za fakturę na prezerwatywy
Skarbówka uderza w TikTokera! Dowiedz się, dlaczego eksperyment z NIP-em Kancelarii Premiera skończył się zarzutami karnymi.

Autor: Tomasz Sidorczuk Facebook

Źródło: Tomasz Sidorczuk profil Facebook

Miał być żart i test systemu e-faktur. Skończyło się zarzutami i groźbą kary do 3 lat więzienia.

Tomasz Sidorczuk z Bielska-Białej usłyszał zarzuty po tym, jak w aptece poprosił o wystawienie faktury na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

Fikcyjna faktura i viral w sieci

Mężczyzna kupił prezerwatywy i podał NIP KPRM jako dane nabywcy. Całą sytuację nagrał, a film opublikował na TikToku. Nagranie szybko stało się viralem – w krótkim czasie obejrzało je ponad milion osób.

Autor tłumaczył, że chciał w ten sposób zwrócić uwagę na potencjalne problemy związane z funkcjonowaniem Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Jego zdaniem system pozwala na wystawienie faktury na dowolny podmiot bez jego wiedzy, co może prowadzić do nadużyć i konieczności ręcznego wyjaśniania sprawy przez instytucje.

Interweniowała skarbówka

Sprawą zajął się Śląski Urząd Celno-Skarbowy. Sidorczuk usłyszał już zarzut podżegania do wystawienia nierzetelnej faktury, czyli dokumentu zawierającego nieprawdziwe dane. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego skarbowego grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Podkreśla, że wartość podatku VAT z zakupu wynosiła zaledwie 89 groszy i uważa, że reakcja organów państwa jest nieproporcjonalna do skali czynu. Twierdzi również, że jego działanie miało charakter społecznego eksperymentu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

po prostu 03.03.2026 13:00
Gościu mózg na tiktoka zamienił - dobrze że nie wpadł na pomysł na tiktoku dla żartu alarmów wszczynać "żeby obnażyć luki w systemach bezpieczeństwa"...

poważny 03.03.2026 00:41
Nie ma tu żartow. Mechanizm "pustych faktur" to plaga polskiej gospodarki. Choć tutaj mamy do czynienia z satyrą, prawo nie przewiduje taryfy ulgowej za „poczucie humoru” przy dokumentowaniu obrotu gospodarczego.

Trzcińsko 02.03.2026 22:58
Sprawa Sidorczuka to klasyczny przykład "streisand effect". Zamiast po cichu naprawić błąd w procedurach wystawiania e-faktur, państwo robi z niego męczennika walki z biurokracją, co tylko nagłaśnia luki w KSeF.

Tywa 03.03.2026 00:41
Którego Sidorczuka?

po prostu 03.03.2026 13:03
Trzcińsko 02.03.2026 22:58
Sprawa Sidorczuka to klasyczny przykład "streisand effect". Zamiast po cichu naprawić błąd w procedurach wystawiania e-faktur, państwo robi z niego męczennika walki z biurokracją, co tylko nagłaśnia luki w KSeF.
ale jaki błąd w procedurach, jakie luki - to nie wiesz, że przepisy nie wymagają jakichś pozwoleń na kupowanie na fakturę - i sprzedawca nie ma podstaw weryfikacji, czy jak przychodzisz kupić coś i podajesz dane jakiejś firmy to ochrona danych osobowych itp nie pozwalają na obszukiwanie klienta?

Obywatel 02.03.2026 21:25
Kradną miliony w białych rękawiczkach, a czepiają się obywateli gdy ci jawie protestują przeciwko zaciskaniu pętli na portwelu podatniku. Działania rodem z czasów komuny. Ma być tak ja chce partia. Jak nie to jesteś wrogiem i trzeba cię przykładnie ukarać.

gzyms 02.03.2026 22:09
Ci co kradli, jak im się wydawało w białych rękawiczkach, uciekli na Węgry lub do Wielkiej Brytanii.

A. Żmijewski 02.03.2026 20:18
W ramach pyr pyr eksperymentu społecznego powinni go zasadniczo posadzić na te trzy lata..

praw dziwek 02.03.2026 17:47
TikTok mózg wypala. Chciał być sławny, to teraz będzie, ale w kartotece karnej.

Mieszkaniec 02.03.2026 16:27
Co jak co, ale mógł wziaść wode a nie prezerwatywy to już ośmieszenie moim zdaniem.

asesor 02.03.2026 11:18
Warto zauważyć, że zarzut „podżegania” dotyczy namówienia apteki do wystawienia dokumentu na fałszywe dane. Pytanie, czy sąd uzna to za znikomą szkodliwość społeczną czynu, biorąc pod uwagę intencje edukacyjne oskarżonego.

po prostu 03.03.2026 13:04
asesor 02.03.2026 11:18
Warto zauważyć, że zarzut „podżegania” dotyczy namówienia apteki do wystawienia dokumentu na fałszywe dane. Pytanie, czy sąd uzna to za znikomą szkodliwość społeczną czynu, biorąc pod uwagę intencje edukacyjne oskarżonego.
nie fałszywe, tylko prawdziwe. A jakie prawo ma sprzedawca, by żądać jakichś (jakich?) dokumentów potwierdzających "prawo" do żądania faktury na jakąś firmę?

Guma Gumanski 02.03.2026 10:51
3 lata za gumki? To brzmi jak żart, a nie prawo.

zadowolony 02.03.2026 10:40
Uśmiechamy się ekipa!

cóż 02.03.2026 10:30
Problem, który poruszył ten mężczyzna, jest realny. Brak weryfikacji nabywcy w czasie rzeczywistym w KSeF to luka, która może służyć do nękania firm. Szkoda tylko, że wybrał taką formę – atak na KPRM zawsze kończy się szybką reakcją służb.

R 02.03.2026 11:19
Miał racje ale podawanie fałszywych danych do faktury niestety dobrze się nie kończy

PiSman 02.03.2026 09:17
Państwo z dykty, za 89 groszy chcą człowieka niszczyć, a prawdziwi oszuści śmieją się w twarz.

taa 02.03.2026 09:46
Oszuści śmieją się bo uciekli na Węgry.

nie przejdzie 02.03.2026 09:11
Heheszki z fiskusa?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama