Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 marca 2026 10:44
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Skarbówka bez poczucia humoru: 3 lata więzienia za fakturę na prezerwatywy

Miał być hit na TikToku i społeczny eksperyment obnażający luki w systemie, a skończyło się wizytą w urzędzie celno-skarbowym. Tomasz Sidorczuk za zakup prezerwatyw na koszt Kancelarii Premiera może trafić za kratki nawet na 3 lata. Czy państwo polskie wytoczyło armatę na muchę?
Skarbówka bez poczucia humoru: 3 lata więzienia za fakturę na prezerwatywy
Skarbówka uderza w TikTokera! Dowiedz się, dlaczego eksperyment z NIP-em Kancelarii Premiera skończył się zarzutami karnymi.

Autor: Tomasz Sidorczuk Facebook

Źródło: Tomasz Sidorczuk profil Facebook

Miał być żart i test systemu e-faktur. Skończyło się zarzutami i groźbą kary do 3 lat więzienia.

Tomasz Sidorczuk z Bielska-Białej usłyszał zarzuty po tym, jak w aptece poprosił o wystawienie faktury na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

Fikcyjna faktura i viral w sieci

Mężczyzna kupił prezerwatywy i podał NIP KPRM jako dane nabywcy. Całą sytuację nagrał, a film opublikował na TikToku. Nagranie szybko stało się viralem – w krótkim czasie obejrzało je ponad milion osób.

Autor tłumaczył, że chciał w ten sposób zwrócić uwagę na potencjalne problemy związane z funkcjonowaniem Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Jego zdaniem system pozwala na wystawienie faktury na dowolny podmiot bez jego wiedzy, co może prowadzić do nadużyć i konieczności ręcznego wyjaśniania sprawy przez instytucje.

Interweniowała skarbówka

Sprawą zajął się Śląski Urząd Celno-Skarbowy. Sidorczuk usłyszał już zarzut podżegania do wystawienia nierzetelnej faktury, czyli dokumentu zawierającego nieprawdziwe dane. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego skarbowego grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Podkreśla, że wartość podatku VAT z zakupu wynosiła zaledwie 89 groszy i uważa, że reakcja organów państwa jest nieproporcjonalna do skali czynu. Twierdzi również, że jego działanie miało charakter społecznego eksperymentu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cóż 02.03.2026 10:30
Problem, który poruszył ten mężczyzna, jest realny. Brak weryfikacji nabywcy w czasie rzeczywistym w KSeF to luka, która może służyć do nękania firm. Szkoda tylko, że wybrał taką formę – atak na KPRM zawsze kończy się szybką reakcją służb.

PiSman 02.03.2026 09:17
Państwo z dykty, za 89 groszy chcą człowieka niszczyć, a prawdziwi oszuści śmieją się w twarz.

taa 02.03.2026 09:46
Oszuści śmieją się bo uciekli na Węgry.

nie przejdzie 02.03.2026 09:11
Heheszki z fiskusa?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama