Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 marca 2026 11:39
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Afera w MSWiA: Pacjenci poza kolejką za darowizny? Szokujące wyniki kontroli NFZ i kara dla szpitala

Skandal, który wstrząsnął polską onkologią i chirurgią. NFZ ujawnia, że w latach 2022-2025 zasady równego dostępu do leczenia w Szpitalu MSWiA praktycznie nie istniały. Podczas gdy tysiące Polaków czekają w kolejkach, wybrani mieli trafiać na stół operacyjny niemal natychmiast. Czy kluczem do zdrowia był portfel i fundacja powiązana z placówką?
Afera w MSWiA: Pacjenci poza kolejką za darowizny? Szokujące wyniki kontroli NFZ i kara dla szpitala
Czy w MSWiA kupowano miejsca na operacje?

Autor: PIM MSWiA/ AI

Źródło: PIM MSWiA/ AI

Kontrola NFZ wykazała, że niemal wszyscy pacjenci jednej z klinik MSWiA byli przyjmowani poza kolejnością. Resort odpiera zarzuty.

Wyniki kontroli przeprowadzonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia w Szpitalu MSWiA w Warszawie pokazały, że w okresie od stycznia 2022 r. do marca 2025 r. aż 97,1 proc. pacjentów jednej z klinik – chirurgii gastroenterologicznej i transplantologii – miało zostać przyjętych poza kolejnością wynikającą z listy oczekujących.

Według ustaleń kontrolerów system kwalifikowania pacjentów nie opierał się wyłącznie na kryteriach medycznych oraz dacie zgłoszenia, jak wymagają tego przepisy. NFZ uznał to za naruszenie zasad równego dostępu do świadczeń finansowanych ze środków publicznych i nałożył na placówkę karę w wysokości ponad 500 tys. zł.

Darowizny i operacje robotem

Sprawę opisał portal Zero.pl. Według publikacji część pacjentów, którzy przekazywali darowizny na fundację powiązaną ze szpitalem, miała uzyskiwać szybszy dostęp do operacji – w tym zabiegów wykonywanych przy użyciu nowoczesnego robota chirurgicznego.

Choć formalnie wpłaty miały mieć charakter dobrowolny, w medialnych relacjach pojawiły się sugestie, że pacjenci mogli odczuwać presję, jeśli zależało im na nowoczesnym leczeniu i krótszym czasie oczekiwania.

Nieprawidłowości w zakresie prowadzenia list oczekujących potwierdził również Rzecznik Praw Pacjenta, wskazując na naruszenie zasady, że o kolejności leczenia powinny decydować wyłącznie kryteria medyczne.

Kierownictwo kliniki w centrum uwagi

W centrum sprawy znalazł się prof. Marek Durlik, kierujący kliniką objętą kontrolą. Według doniesień medialnych miał on odpowiadać za sposób organizacji przyjęć pacjentów. Po nagłośnieniu sprawy profesor przestał pełnić funkcję w tej jednostce.

Na tym jednak spór się nie kończy.

Resort: Nie było systemowego procederu

Do publikacji Zero.pl odniosła się rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. W oświadczeniach podkreślała, że kontrola przeprowadzona przez sam resort nie wykazała nieprawidłowości o charakterze systemowym ani korupcyjnym. Zarzuciła też mediom jednostronne przedstawienie sprawy oraz publikowanie materiałów bez pełnego odniesienia się do stanowiska ministerstwa.

Resort utrzymuje, że sprawa dotyczy określonego okresu i konkretnych procedur, a nie funkcjonowania całego szpitala.

Z kolei portal Zero.pl odpiera te zarzuty, twierdząc, że dysponuje dokumentami z kontroli NFZ i że ujawnione mechanizmy w praktyce prowadziły do nierównego traktowania pacjentów.

Szerszy problem systemu?

Sprawa wykracza poza jedną placówkę. Eksperci zwracają uwagę, że w polskim systemie ochrony zdrowia napięcia wokół kolejek do świadczeń są stałym źródłem konfliktów. Gdy dostęp do nowoczesnych technologii – takich jak operacje robotyczne – jest ograniczony, rośnie pokusa tworzenia nieformalnych ścieżek przyspieszania leczenia.

Kluczowe pytanie brzmi dziś: czy w Szpitalu MSWiA doszło do pojedynczych uchybień organizacyjnych, czy też do mechanizmu, który w praktyce premiował pacjentów wpłacających darowizny?

Odpowiedź na to pytanie może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla kierownictwa placówki, ale i dla całego systemu publicznej ochrony zdrowia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gryfiński pacjent 02.03.2026 11:21
Czy kogoś to dziwi. Chyba nie Pozdrowienia dla wczasujacych lekarzy w Dubaju i miłego pobytu

R 02.03.2026 11:15
Przecież to jest nagminne. Idziesz do specjalisty i masz termin na 2027 rok ale jak zapłacisz w tym samym budynku u tej samej osoby wchodzisz w środę - ba, na tym samym państwowym sprzęcie który został kupiony z twojego podatku. A służba zdrowia rzekomo pada ? Trudno się dziwić skoro pensje panów doktorów urosły do 250-300 tys zł miesięcznie. Sam znam takiego który pracuje w szpitalu i ma tyle czasu że jeszcze przyjmuje poza nim w Drawsku w Gorzowie. 3 min na pacjenta po 300 zł za wizytę . Ale jakie larum zrobili doktorzy że pielęgniarki dostały 400 zł podwyżki? Podobno już w tym tygodniu dyrektorzy jadą do ministerstwa protestować przeciwko lipcowym podwyżkom dla średniego personelu. Ale jak lekarz na 1 etacie zarabia 300X więcej to nikt problemu nie widzi. Bo to się szpitalowi opłaca. Zapytajcie ile szpital Ma zysku z 1 ablacji

taa 02.03.2026 10:48
I znowu biednemu wiatr w oczy, a bogaty wjeżdża na blok operacyjny bez czekania. Wstyd!

R 02.03.2026 11:16
Pożądanie kasy przez lekarzy jest nawet większe niż PiS! Tu trzeba było CBA wysyłać . Już dawno jeden senator by leżał w celi

analizator 02.03.2026 10:26
Analizując dane NFZ (97,1% poza kolejnością), widać całkowity upadek nadzoru nad listami oczekujących. Jeśli te statystyki się potwierdzą, mamy do czynienia z precedensem, w którym system publiczny stał się de facto prywatnym folwarkiem pod przykrywką darowizn. Kara 500 tys. zł wydaje się rażąco niska w stosunku do skali procederu.

user 02.03.2026 10:02
Skandal to mało powiedziane. Ludzie umierają w kolejkach, a tu takie rzeczy...

Robal 02.03.2026 11:17
Umierają biedni , pieniądze czynią cuda , dlatego się likwiduję CBA aby nie przeszkadzać kraść

zszokowana 02.03.2026 10:01
No szok!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama