Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 23:39
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rewolucyjna petycja trafiła już na biurko ministry pracy

To może być przełom, na który czekali wszyscy zatrudnieni! Do resortu pracy wpłynął sensacyjny postulat: koniec z dyskryminacją niedzielnych świąt. W 2026 roku kalendarz jest bezlitosny – „tracimy” aż cztery dni wolne, w tym Wielkanoc i 3 Maja. Czy ministerstwo ugnie się pod presją petycji i zmieni prawo jeszcze tej wiosny?
Rewolucyjna petycja trafiła już na biurko ministry pracy
Trwa walka o odbiór wolnego za święta przypadające w niedzielę, jak Wielkanoc czy 3 Maja.

Autor: Canva

Taka propozycja trafiła do resortu pracy. Pierwsza na liście takich świąt jest Niedziela Wielkanocna. Co na to ministra pracy?

„Gdy święto przypada na sobotę, to wtedy każdy zatrudniony może w innym terminie odebrać w zamian dzień wolny. Zasada ta jednak nie obowiązuje w przypadku, jeżeli uroczystość wypadnie w niedzielę. Mimo że sytuacja jest właściwie identyczna dla większości zatrudnionych to Kodeks pracy oba przypadki traktuje zupełniej inaczej” – piszą autor petycji, która trafiła do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. 

I dodają: „Postulujemy, żeby pracownicy mogli odbierać wolne niezależnie od tego czy święto wypada w sobotę lub niedziele, co wydaje się po prostu konsekwentnym rozwiązaniem”.

Pod petycją podpisała się Fundację Można Lepiej!

W tym roku są cztery takie święta

Dlaczego temat pojawił się teraz? Bo – jak czytamy w petycji – w 2026 r. aż cztery święta wypadają w właśnie w niedzielę, przez co pracownicy „tracą” potencjalne dni wolne. Na liście są:

  • 5 kwietnia – Niedziela Wielkanocna,
  • 3 maja – Święto Konstytucji 3 Maja,
  • 24 maja – Zielone Świątki,
  • 1 listopada – Wszystkich Świętych.

Za te dni pracownicy nie dostaną dodatkowego dnia wolnego. Inaczej niż jest to w przypadku świąt wypadających w soboty. W tym roku w kalendarzy są dwie takie daty:

  • 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny,
  • 26 grudnia – drugi dzień Bożego Narodzenia. 

Zgodnie z Kodeksem pracy w obu przypadkach pracodawcy będą musieli wyznaczyć dodatkowy dzień wolny.

Chodzi o wprowadzenie spójnych zasad

„W ostatnich latach raczej nie pojawiały się głosy, że możliwość odbioru wolnego za święto przypadające w sobotę jakoś dezorganizowała działanie firm. Gdyby rozszerzyć zasadę na niedzielę to liczba dni wolnych w każdym roku byłaby zawsze taka sama, co wydaje się sprawiedliwym rozwiązaniem” – podkreśla autor petycji. 

I zapewnia: „Nasza inicjatywa nie oznacza skracania czasu pracy, a tylko chodzi o wprowadzenie spójnych zasad. Tym bardziej, że zdarza się przecież, że przez parę lat żadne święto nie wypada w weekend (…)”.

Co dalej?

Na razie to tylko propozycja zmiany prawa, a nie gotowy projekt ustawy. Ale ministerstwo musi się do niej formalnie odnieść.

Na razie – jak informuje resort – trwa analiza petycji. Jego stanowisko powinniśmy poznać najpóźniej do 14 kwietnia.

Nie można automatycznie przenosić tej zasady na niedzielę

Magdalena Jeziorska, radczyni prawna specjalizująca się w prawie pracy, zwraca uwagę w serwisie pckp.pl, że obecne przepisy Kodeksu pracy rzeczywiście różnicują święta weekendowe.

– Obowiązujące przepisy przyznają pracownikom inny dzień wolny za święto przypadające w sobotę. Jeśli święto przypada w niedzielę, pracownik nie uzyskuje z tego tytułu żadnych dodatkowych korzyści – podkreśla. 

W jej ocenie propozycja z petycji ma przede wszystkim uporządkować zasady liczenia czasu pracy.

Ale są też inne opinie eksperckie, według których nie można automatycznie przenosić tej zasady na niedzielę, bo:

  • niedziela już jest ustawowo dniem wolnym od pracy,
  • mechanizm wolnego za sobotnie święta ma inne źródło historyczne i prawne,
  • wprowadzenie takiej zmiany oznaczałoby faktyczne zwiększenie liczby dni wolnych w niektórych latach.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sceptyk 10.03.2026 00:18
Obawiam się, że skończy się na "analizie", a projekt utknie w zamrażarce sejmowej ze względu na opór organizacji pracodawców.

Hehe 10.03.2026 00:05
Brzmi jak stękanie zwionzkowca.

słowo się rzekło 09.03.2026 20:50
a ja czekam już na decyzję ministry 14 kwietnia to już po Wielkanocy, ale przed resztą świąt!

W. 09.03.2026 20:14
Warto zauważyć, że postulat nie zakłada skrócenia czasu pracy, a jedynie jego ujednolicenie. Jeśli w niektórych latach żadne święto nie wypada w weekend, pracujemy więcej. Ten projekt ma po prostu stabilizować liczbę dni roboczych w roku kalendarzowym.

Bolo 09.03.2026 18:58
A co z pracującymi w weekendy? Oni też powinni mieć z tego korzyść.

A. Żmijewski 09.03.2026 14:54
Biurwy to tylko kombinują jak tu zrobić pyr pyr aby nic nie robić. Nie ma znaczenia czy święto jest w niedzielę czy w środę bo na ojcowiźnie ryje się zasadniczo od świtu do zmierzchu przez osiem dni w tygodniu pyr pyr pyr

paranoja biurokratyczna 09.03.2026 13:04
A moim zdaniem, jak się zgłasza taki projekt, to po pierwsze powinien być poparty jakąś liczbą podpisów, po drugie, powinien być połączony z wpłatą na poczet kosztów opracowania. Na przykład 100 tysięcy podpisów i 100 tysięcy złotych. Czyli złotówka od każdego popierającego projekt. Inaczej będziemy zasypywani milionami absurdalnych mniej lub bardziej projektami, bez kalkulacji kosztów. Bo sobie ktoś wymyśli. Już sporo w tym roku było takich projektów, w dodatku "anonimowych" - którym trzeba nadać tok, wydać forsę na ekspertyzy itp...

pręcik 09.03.2026 13:31
Ale po co utrącać dobre projekty tylko dlatego że nie są promowane przez bogatych.

po prostu 09.03.2026 19:11
pręcik 09.03.2026 13:31
Ale po co utrącać dobre projekty tylko dlatego że nie są promowane przez bogatych.
skoro są dobre, to każdy z podpisujących się wpłaci złotówkę i to poprze. Proste.

postulat 09.03.2026 12:22
A co z pracującymi w weekendy? Oni też powinni mieć z tego korzyść.

Hehe 10.03.2026 00:03
postulat 09.03.2026 12:22
A co z pracującymi w weekendy? Oni też powinni mieć z tego korzyść.
Weź kredyt i zmień robotę.

Grażyna 09.03.2026 11:55
Mam nadzieję, że zdążą przed majówką. W tym roku 3 maja to niedziela, więc dodatkowy dzień by się przydał.

ale... ale... 09.03.2026 11:54
Trzeba pamiętać o specyfice niedzieli jako dnia ustawowo wolnego. Automatyczne przeniesienie mechanizmu z soboty może być trudne legislacyjnie, gdyż wymagałoby przedefiniowania normy czasu pracy w okresach rozliczeniowych. To nie jest tylko "dopisanie zdania" do ustawy.

hmm... 09.03.2026 09:57
Propozycja wydaje się sprawiedliwa społecznie, ale z perspektywy makroekonomicznej cztery dodatkowe dni wolne w skali roku to wymierny koszt dla PKB. Należy rozważyć, czy gospodarkę stać na taki krok przy obecnej inflacji, choć argument o spójności przepisów jest bardzo silny.

pracownik 09.03.2026 09:29
Nareszcie! To absurd, że sobota daje wolne, a niedziela nie. Trzymam kciuki za tę zmianę!

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 09.03.2026 09:21
TRZEBA TEŻ SZABAS PRZENIEŚĆ NA NIEDZIELE HA HA AH

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rondos Treść komentarza: Ręce opadają, jak się na to patrzy. Radna Nożewnik chciała to załatwić z klasą, poprosiła o przeprosiny, a tamta idzie w zaparte. Zero honoru i kultury osobistej ze strony władzy. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 23:18 Źródło komentarza: Skandal w radzie: Radna Barbara Nożewnik wyrzucona z posiedzenia komisji rewizyjnej Autor komentarza: kopytko Treść komentarza: Ta eskalacja konfliktu wokół rynku krypto pokazuje paraliż decyzyjny państwa. Rząd poprawia ustawę, dodaje coroczne raporty KNF, a prezydent i tak odrzuca projekt, bo uważa go za „niemal identyczny”. To zamyka drogę do jakiegokolwiek kompromisu. Tracimy czas, podczas gdy przestępcy piorący brudne pieniądze bez problemu wykorzystują luki, których ta zawetowana ustawa miała się pozbyć. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 23:16 Źródło komentarza: Prezydent pobił rekord z wetowaniem. Trzecie weto w sprawie kryptowalut i reakcja premiera Autor komentarza: ale... ale... Treść komentarza: Artykuł trafia w punkt, ale brakuje mi tu wspomnienia o edukacji dotyczącej dat ważności. Ludzie masowo mylą termin „należy spożyć do” z „najlepiej spożyć przed”. To drugie to często tylko sugestia producenta, a jedzenie po tej dacie wcale nie jest trujące. Gdybyśmy nauczyli się ufać własnym zmysłom – powąchać, spróbować – zamiast ślepo patrzeć na cyferki na opakowaniu, to marnowalibyśmy o jedną trzecią mniej jedzenia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 23:15 Źródło komentarza: Jedzenie ląduje w koszu. Bo problem zaczyna się niestety w domu Autor komentarza: niom Treść komentarza: No i skończą się wagary! Ze szkoły łatwo było uciec do żabki po czipsy, ale spróbuj zwiać z salki parafialnej, jak proboszcz osobiście pilnuje wyjścia, a za plecami masz armię babć z kółka różańcowego jako monitoring miejski. Tam system dyscypliny działa lepiej niż jakikolwiek elektroniczny dziennik! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 23:14 Źródło komentarza: Lekcje religii ze szkoły do sali parafialnej. Lekcje religii u proboszcza
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama