Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 11:53
Reklama
Reklama
Reklama

Weryfikacja kontra propaganda. Komu Polacy naprawdę ufają w sieci i dlaczego politycy przegrywają

W zalewie internetowych informacji coraz trudniej oddzielić fakty od fikcji, ale Polacy znaleźli na to swój sposób. Najnowszy raport pokazał drastyczną przepaść między tym, komu w sieci wierzymy bezgranicznie, a kogo omijamy szerokim łukiem. Zobacz, kto znalazł się na podium wiarygodności, a kto zaliczył spektakularną porażkę!
Weryfikacja kontra propaganda. Komu Polacy naprawdę ufają w sieci i dlaczego politycy przegrywają
Szukasz rzetelnych wiadomości w internecie? Sprawdź, komu Polacy ufają najbardziej. Eksperci i dziennikarze nokautują polityków oraz influencerów. P

Autor: Canva

Media społecznościowe są dziś ważnym źródłem informacji. Komu w nich ufamy? Największym zaufaniem cieszą się dziennikarze, a najmniejszym – politycy i ich partie.

Media społecznościowe stały się dla milionów Polaków jednym z głównych źródeł informacji. To właśnie tam śledzimy najnowsze wiadomości, komentarze ekspertów i opinie dotyczące bieżących wydarzeń. 

Jednak nie wszystkim nadawcom użytkownicy ufają w równym stopniu. Najnowsze badanie CBOS pokazuje wyraźnie, które źródła informacji w social mediach cieszą się wiarygodnością, a które budzą sceptycyzm.

Odbiorcy cenią doświadczenie zawodowe

Największym zaufaniem użytkowników mediów społecznościowych cieszą się profile znanych dziennikarzy i publicystów. Taką odpowiedź w sondażu CBOS wskazało 39 proc. osób korzystających z serwisów społecznościowych. 

Wynik ten sugeruje, że odbiorcy nadal wysoko cenią doświadczenie zawodowe, rozpoznawalność i odpowiedzialność za publikowane treści, nawet jeśli są one publikowane poza tradycyjnymi kanałami medialnymi.

Na drugim miejscu znalazły się profile ekspertów z różnych dziedzin, którym ufa 34 proc. respondentów. To pokazuje, że internauci poszukują nie tylko informacji, ale również fachowych wyjaśnień i komentarzy opartych na specjalistycznej wiedzy. W czasach szybkiego przepływu informacji eksperci często pomagają oddzielić fakty od opinii i zweryfikować pojawiające się w sieci doniesienia. 

Trzecie miejsce zajęły oficjalne profile tradycyjnych mediów, takich jak stacje telewizyjne, gazety czy portale informacyjne. Za najbardziej wiarygodne uznaje je 30 proc. badanych. Choć media społecznościowe zmieniły sposób konsumpcji informacji, wyniki pokazują, że renomowane redakcje nadal zachowują znaczący poziom zaufania.

Tym profilom ufamy najmniej

Znacznie gorzej w rankingu wypadają internetowi twórcy. Influencerom, podcasterom i innym twórcom internetowym ufa jedynie 13 proc. respondentów. Jeszcze mniej osób wskazało profile znajomych – zaledwie 9 proc. Oznacza to, że odbiorcy są świadomi ryzyka związanego z rozpowszechnianiem niesprawdzonych informacji przez osoby niemające przygotowania dziennikarskiego lub eksperckiego.

Najniższy poziom zaufania odnotowali politycy i partie polityczne. Ich profile za wiarygodne uznaje zaledwie 7 proc. badanych. To wynik pokazujący głęboki kryzys zaufania do przekazów politycznych publikowanych w mediach społecznościowych. Wielu użytkowników traktuje je raczej jako narzędzie promocji i walki politycznej niż źródło obiektywnych informacji.

Liczy się nie tylko co, ale także kto

Warto zwrócić uwagę również na inną odpowiedź. Aż 14 proc. ankietowanych zadeklarowało, że nie ufa żadnym informacjom publikowanym w mediach społecznościowych. To sygnał rosnącej ostrożności wobec treści pojawiających się w internecie oraz świadomości problemu dezinformacji.

Wyniki badania pokazują, że mimo ogromnej popularności mediów społecznościowych użytkownicy nie traktują wszystkich źródeł informacji jednakowo. Coraz ważniejsze staje się nie tylko to, jaka informacja trafia do sieci, ale przede wszystkim kto jest jej autorem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

spec 19.08.2026 11:35
Liczby wyglądają groźnie, ale pamiętajmy, że raportowanie w CPPC ma spore opóźnienia. Często jest tak, że fizycznie światłowód w ziemi leży, odbiory techniczne są zrobione, ale papierologia w systemie wisi i czeka na wklepanie. Bardzo prawdopodobne, że po aktualizacji 21 sierpnia nagle skoczy im o kilkadziesiąt tysięcy lokali w górę i wszyscy odetchną z ulgą. Pytanie tylko, ile z tych podłączonych domów faktycznie dostanie od razu możliwość podpisania umowy z jakimś dostawcą.

niemożliwe 19.08.2026 11:34
85 tysięcy w dwa tygodnie? Bez szans, znowu będzie przesuwanie terminów i szukanie wymówek.

mam bekę 19.08.2026 11:30
Najbardziej rozbawili mnie znajomi z wynikiem 9% – widać, jak mocno wierzymy w teorie spiskowe wujka przy świątecznym stole.

KOZAK 19.08.2026 10:40
Wcale mnie to nie dziwi.

Kazek 19.08.2026 09:07
Wyniki pokazały po prostu naturalną ewolucję naszej dojrzałości cyfrowej. Po latach zachwytu prostymi przekazami w internecie wreszcie rozumiemy, że algorytmy promują krzyk, a nie prawdę. Wysoka pozycja ekspertów i dziennikarzy cieszy, bo pokazuje, że w dobie szumu informacyjnego znów zaczynamy szukać odpowiedzialności za słowo.

procencik 19.08.2026 09:06
7 procent dla polityków? I tak uważam że to zawyżony wynik, ktoś chyba pomyłkowo zaznaczył nie tę kratkę.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aga Treść komentarza: Bielinek praktycznie odcięty od internetu... Neostrada z ,,zawrotną" prędkością 512 🤣 Orange ma nas w głębokim poważaniu. Podobno za mało nas tu mieszka, żeby opłaciło się światłowód pociągnąć... a sieci komórkowe... troszkę plus łapie, troszkę Orange i Play... ale głównie sieci niemieckie telefony wyłapują Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:36 Źródło komentarza: Światłowód w małych miejscowościach powiatu gryfińskiego. Kluczowy sprawdzian dla inwestycji telekomunikacyjnych z KPO Autor komentarza: spec Treść komentarza: Liczby wyglądają groźnie, ale pamiętajmy, że raportowanie w CPPC ma spore opóźnienia. Często jest tak, że fizycznie światłowód w ziemi leży, odbiory techniczne są zrobione, ale papierologia w systemie wisi i czeka na wklepanie. Bardzo prawdopodobne, że po aktualizacji 21 sierpnia nagle skoczy im o kilkadziesiąt tysięcy lokali w górę i wszyscy odetchną z ulgą. Pytanie tylko, ile z tych podłączonych domów faktycznie dostanie od razu możliwość podpisania umowy z jakimś dostawcą. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:35 Źródło komentarza: Weryfikacja kontra propaganda. Komu Polacy naprawdę ufają w sieci i dlaczego politycy przegrywają Autor komentarza: niemożliwe Treść komentarza: 85 tysięcy w dwa tygodnie? Bez szans, znowu będzie przesuwanie terminów i szukanie wymówek. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:34 Źródło komentarza: Weryfikacja kontra propaganda. Komu Polacy naprawdę ufają w sieci i dlaczego politycy przegrywają Autor komentarza: mam bekę Treść komentarza: Najbardziej rozbawili mnie znajomi z wynikiem 9% – widać, jak mocno wierzymy w teorie spiskowe wujka przy świątecznym stole. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:30 Źródło komentarza: Weryfikacja kontra propaganda. Komu Polacy naprawdę ufają w sieci i dlaczego politycy przegrywają
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama