Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 marca 2026 10:32
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kaucja w teorii i praktyce: dlaczego połowa Polaków wystawiła systemowi surową ocenę niedostateczną

Chaos zamiast ekologii? Choć system kaucyjny miał być rewolucją, najnowsze dane IBRiS obnażają smutną rzeczywistość: zamiast kolejek do automatów, mamy falę negatywnych ocen i miliony plastikowych butelek, które wciąż lądują w zwykłych koszach.
Kaucja w teorii i praktyce: dlaczego połowa Polaków wystawiła systemowi surową ocenę niedostateczną
Ponad połowa z nas miażdży nowy system zwrotu opakowań, a ogromna część społeczeństwa w ogóle z niego nie korzysta.

Autor: ChatGPT

Miał nas zachęcić do zwrotu opakowań po napojach. Żeby ich więcej trafiało do recyklingu. Po kilku miesiącach Polacy ocenili, czy to działa.

System kaucyjny w Polsce wystartował w październiku 2025 roku. Na dobre zaczął działać 1 stycznia tego roku. W sklepach zaczęły pojawiać się napoje sprzedawane w opakowaniach ze logo kaucji. 

Co dziś Polki i Polacy sądzą o systemie kaucyjnym? Jak często zwracają plastikowe opakowania? Odpowiedzi na te pytania przynosi sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. 

Jak oceniamy system kaucyjny?

Nieco ponad połowa ankietowanych – 50,5 proc. – funkcjonowanie systemu zwrotu opakowań ocenia negatywnie. Z tego 30,3 proc. raczej źle, a 20,2 proc. bardzo źle. 

Przeciwnego zdania jest 27,6 proc. badanych. W tej grupie 22,8 proc. ocenia system dobrze, a 4,8 proc. bardzo dobrze.

Zadziwiające w tym badaniu jest to, że aż 19,7 proc. respondentów nie ma zdania na ten temat, a 2,2 proc. w ogóle o tym nie słyszało.

Jak często oddajemy opakowania?

Blisko połowa badanych, bo aż 48,1 proc., nigdy nie zwraca plastikowych opakowań do systemu kaucyjnego. Co czwarty (24,4 proc.) robi to rzadko, a 21,9 proc. przeciwnie – robi to często.

Niewielki odsetek badanych (3,4 proc.) nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie, a 2,2 proc. nie słyszało o systemie kaucyjnym.

Co wynika z tego badania?

Wyniki wskazują – podsumowuje IBRiS – że system kaucyjny w Polsce nie stał się jeszcze powszechną praktyką w codziennych nawykach Polek i Polaków. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robal 12.03.2026 10:01
Właśnie sobie przypomniałem jak mama opowiadała mi że kiedyś wszyscy nosili opakowania do sklepów po mleku i śmietanie . Ba, musiały być umyte i przy zlewie mieli ludzie dwie szczotki bo butelki były różnych rozmiarów i pani w GS mogła pogonić kogoś z brudnymi butelkami. Wyobrażacie sobie jakby teraz pomalowana pani w biedronce tak przyniosła butelki i sprzedawczyni by ją pognała? Ale byłaby awantura, o RPO by się obiło

paranoja biurokratyczna 12.03.2026 09:18
Po prostu to biurokratyczna paranoja która nie ma nic wspólnego z ekologią. Produkcja tych maszyn to koszt (i "ślad węglowy") olbrzymi. A odzysk opakowań z żółtych pojemników w Polsce był całkiem dobry. Byłby jeszcze większy, gdyby na mieście chociaż w kilku miejscach na ulicach (na przykład przy przystankach, przychodniach) stanęłyby śmietniki na segregowane śmieci (jak na dworcu PKP w Szczecinie). Ale łatwiej urzędnikowi wymyślić biurokratyczny system (z maszynami za 300 tysięcy każda - co jest gratką dla producentów, dystrybutorów i ich rodzin). Przy okazji - z jakich pieniędzy te maszyny są serwisowane? Właściciela sklepu, czy firmy recyklingowej?

uważam, że 12.03.2026 08:56
Sklepy za późno się za to wzięły.

paranoja biurokratyczna 12.03.2026 09:19
uważam, że 12.03.2026 08:56
Sklepy za późno się za to wzięły.
bo to po prostu zły system. Proste zbieranie do żółtych pojemników było efektywniejsze...

Daria 12.03.2026 08:56
Patrząc na te dane, widać wyraźnie brak kampanii informacyjnej. Skoro 20% ludzi nie ma zdania, to znaczy, że system jest dla nich niewidoczny albo zbyt skomplikowany, by w ogóle zawracać sobie nim głowę w drodze do pracy.

paranoja biurokratyczna 12.03.2026 09:21
Daria 12.03.2026 08:56
Patrząc na te dane, widać wyraźnie brak kampanii informacyjnej. Skoro 20% ludzi nie ma zdania, to znaczy, że system jest dla nich niewidoczny albo zbyt skomplikowany, by w ogóle zawracać sobie nim głowę w drodze do pracy. Głosowano już na ten komentarz.×
Bo to zły system - jak sam wskazujesz - niektórzy po prostu NIE CHCĄ tracić czasu na latanie z butelkami (niezgniecionymi) i walczenie z tymi urządzeniami w drodze do pracy - wyżej niż parę złotych cenią sobie spokojny poranek...

ja 12.03.2026 09:59
ile razy ja wracałem z butelkami, bo automat nie działa!!!

Grażyna 12.03.2026 10:18
Gdzie taka padaka?

dokładnie 12.03.2026 08:31
U mnie to samo, niby system jest, ale automatów w okolicy jak na lekarstwo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama