Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:46
Reklama
Reklama
Reklama

Kaucja w teorii i praktyce: dlaczego połowa Polaków wystawiła systemowi surową ocenę niedostateczną

Chaos zamiast ekologii? Choć system kaucyjny miał być rewolucją, najnowsze dane IBRiS obnażają smutną rzeczywistość: zamiast kolejek do automatów, mamy falę negatywnych ocen i miliony plastikowych butelek, które wciąż lądują w zwykłych koszach.
Kaucja w teorii i praktyce: dlaczego połowa Polaków wystawiła systemowi surową ocenę niedostateczną
Ponad połowa z nas miażdży nowy system zwrotu opakowań, a ogromna część społeczeństwa w ogóle z niego nie korzysta.

Autor: ChatGPT

Miał nas zachęcić do zwrotu opakowań po napojach. Żeby ich więcej trafiało do recyklingu. Po kilku miesiącach Polacy ocenili, czy to działa.

System kaucyjny w Polsce wystartował w październiku 2025 roku. Na dobre zaczął działać 1 stycznia tego roku. W sklepach zaczęły pojawiać się napoje sprzedawane w opakowaniach ze logo kaucji. 

Co dziś Polki i Polacy sądzą o systemie kaucyjnym? Jak często zwracają plastikowe opakowania? Odpowiedzi na te pytania przynosi sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. 

Jak oceniamy system kaucyjny?

Nieco ponad połowa ankietowanych – 50,5 proc. – funkcjonowanie systemu zwrotu opakowań ocenia negatywnie. Z tego 30,3 proc. raczej źle, a 20,2 proc. bardzo źle. 

Przeciwnego zdania jest 27,6 proc. badanych. W tej grupie 22,8 proc. ocenia system dobrze, a 4,8 proc. bardzo dobrze.

Zadziwiające w tym badaniu jest to, że aż 19,7 proc. respondentów nie ma zdania na ten temat, a 2,2 proc. w ogóle o tym nie słyszało.

Jak często oddajemy opakowania?

Blisko połowa badanych, bo aż 48,1 proc., nigdy nie zwraca plastikowych opakowań do systemu kaucyjnego. Co czwarty (24,4 proc.) robi to rzadko, a 21,9 proc. przeciwnie – robi to często.

Niewielki odsetek badanych (3,4 proc.) nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie, a 2,2 proc. nie słyszało o systemie kaucyjnym.

Co wynika z tego badania?

Wyniki wskazują – podsumowuje IBRiS – że system kaucyjny w Polsce nie stał się jeszcze powszechną praktyką w codziennych nawykach Polek i Polaków. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 13.03.2026 07:33
Zasadniczo pomysł świetny pyr pyr ale minie sporo czasu zanim ludzie się przyzwyczają że idąc do sklepu oprócz kartki i portfela trzeba mieć ze sobą torbę ze zwrotkami pyr pyr pyr. Póki co szczęśliwe są tylko lumpy z placu Barnima bo te kaucjonowanie znacząco podniosło ich poziom dobrobytu z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr

ech 12.03.2026 12:56
Więcej z tym zachodu niż to warte, kaucja doliczona, a zwrot to droga przez mękę.

logistyk 12.03.2026 12:14
Problem leży w logistyce – jeśli mam jechać z workiem butelek na drugi koniec osiedla, to ekonomia i ekologia przegrywają z wygodą. Te 48% ludzi, którzy nigdy nie zwrócili butelki, to nie są wrogowie planety, tylko ofiary braku infrastruktury.

ech 12.03.2026 11:28
Pół roku minęło i dalej nie wiadomo, co gdzie wrzucać. Komedia.

Robal 12.03.2026 10:01
Właśnie sobie przypomniałem jak mama opowiadała mi że kiedyś wszyscy nosili opakowania do sklepów po mleku i śmietanie . Ba, musiały być umyte i przy zlewie mieli ludzie dwie szczotki bo butelki były różnych rozmiarów i pani w GS mogła pogonić kogoś z brudnymi butelkami. Wyobrażacie sobie jakby teraz pomalowana pani w biedronce tak przyniosła butelki i sprzedawczyni by ją pognała? Ale byłaby awantura, o RPO by się obiło

ale... 12.03.2026 10:32
Robal 12.03.2026 10:01
Właśnie sobie przypomniałem jak mama opowiadała mi że kiedyś wszyscy nosili opakowania do sklepów po mleku i śmietanie . Ba, musiały być umyte i przy zlewie mieli ludzie dwie szczotki bo butelki były różnych rozmiarów i pani w GS mogła pogonić kogoś z brudnymi butelkami. Wyobrażacie sobie jakby teraz pomalowana pani w biedronce tak przyniosła butelki i sprzedawczyni by ją pognała? Ale byłaby awantura, o RPO by się obiło
Nie porównuj nieporównywalnego - butelki były szklane, mleko było tylko w jednym rodzaju, oranżada w plastikowych woreczkach (tak, tak!!!) to była atrakcja kiermaczy po pochodzie 1 maja... A człowiek mięso dostawał owinięte w kawałek papieru pakowego i był szczęśliwy, że dostał...

Demo... 13.03.2026 17:01
To były szklane butelki wielokrotnego użytku. Kupując można było zostawić swoje puste, to nie trzeba było płacić kaucji.

paranoja biurokratyczna 12.03.2026 09:18
Po prostu to biurokratyczna paranoja która nie ma nic wspólnego z ekologią. Produkcja tych maszyn to koszt (i "ślad węglowy") olbrzymi. A odzysk opakowań z żółtych pojemników w Polsce był całkiem dobry. Byłby jeszcze większy, gdyby na mieście chociaż w kilku miejscach na ulicach (na przykład przy przystankach, przychodniach) stanęłyby śmietniki na segregowane śmieci (jak na dworcu PKP w Szczecinie). Ale łatwiej urzędnikowi wymyślić biurokratyczny system (z maszynami za 300 tysięcy każda - co jest gratką dla producentów, dystrybutorów i ich rodzin). Przy okazji - z jakich pieniędzy te maszyny są serwisowane? Właściciela sklepu, czy firmy recyklingowej?

Demo... 13.03.2026 05:04
To jest ekologiczne,bo przecież jest drogie. Jeszcze nie wiesz, czym jest ekologia. Typowy wyborca POPiSu.

Echo Gryfina 13.03.2026 17:22
Pusty to ty jesteś trollu Demo

uważam, że 12.03.2026 08:56
Sklepy za późno się za to wzięły.

paranoja biurokratyczna 12.03.2026 09:19
uważam, że 12.03.2026 08:56
Sklepy za późno się za to wzięły.
bo to po prostu zły system. Proste zbieranie do żółtych pojemników było efektywniejsze...

Demo... 13.03.2026 16:56
A było. No ale to trzeba było popsuć, bo ktoś musi zarabiać.

Daria 12.03.2026 08:56
Patrząc na te dane, widać wyraźnie brak kampanii informacyjnej. Skoro 20% ludzi nie ma zdania, to znaczy, że system jest dla nich niewidoczny albo zbyt skomplikowany, by w ogóle zawracać sobie nim głowę w drodze do pracy.

paranoja biurokratyczna 12.03.2026 09:21
Daria 12.03.2026 08:56
Patrząc na te dane, widać wyraźnie brak kampanii informacyjnej. Skoro 20% ludzi nie ma zdania, to znaczy, że system jest dla nich niewidoczny albo zbyt skomplikowany, by w ogóle zawracać sobie nim głowę w drodze do pracy. Głosowano już na ten komentarz.×
Bo to zły system - jak sam wskazujesz - niektórzy po prostu NIE CHCĄ tracić czasu na latanie z butelkami (niezgniecionymi) i walczenie z tymi urządzeniami w drodze do pracy - wyżej niż parę złotych cenią sobie spokojny poranek...

ja 12.03.2026 09:59
ile razy ja wracałem z butelkami, bo automat nie działa!!!

Grażyna 12.03.2026 10:18
Gdzie taka padaka?

dokładnie 12.03.2026 08:31
U mnie to samo, niby system jest, ale automatów w okolicy jak na lekarstwo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama