Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:58
Reklama
Reklama
Reklama

Co Polacy jeżdżą leczą w Czechach. Nasza zdrowotna turystyka

Ponad 50 mln zł. Tyle wydał NFZ na leczenie Polaków w innych krajach Unii Europejskiej. Najczęściej usuwaliśmy tam zaćmę i leczyliśmy zęby.
Co Polacy jeżdżą leczą w Czechach. Nasza zdrowotna turystyka
Jeśli jest możliwość, to Polacy z niej korzystają.

Autor: Canva

Dzięki obowiązującym przepisom możemy leczyć się „na NFZ” w innym kraju UE lub należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Głównym kierunkiem turystyki zdrowotnej Polaków były (i są) Czechy. To lider wyjazdów, w szczególności do klinik w okolicach Ostrawy. 

Krótszy czas oczekiwania i transport pod dom i z powrotem

Dlaczego Polacy decydują się na zabieg usuwania zaćmy właśnie u południowych sąsiadów?

– Za wyjazdami pacjentów do Czech nie stoi żadna tajemnica, ale trzy konkretne powody: krótszy czas oczekiwania, możliwość dopłaty do lepszej soczewki oraz wygodna logistyka, czyli transport pod dom i z powrotem – mówi w rozmowie z Rz prof. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach.

W Czechach leczymy się także stomatologiczne. Bo tamtejsze placówki proponują m.in. leczenie osób z niepełnosprawnościami, przeprowadzane w narkozie. Tymczasem w Polsce brakuje chętnych. W efekcie do kliniki w Ostrawie jeżdżą pacjenci m.in. z DPS-ów i domów samopomocy.

Niemcy i Francja to z kolei główne kierunki turystyki zdrowotnej pacjentów, którzy wymagają wysokospecjalistycznych terapii: genetyka kliniczna, ortopedia czy chirurgia onkologiczna. Te wyjazdy odbywają się tylko za zgodą prezesa NFZ.

Albo pacjent opłaca sam, albo fundusze rozliczają się między sobą

Zgodnie z unijnymi przepisami polskim pacjentom przysługują dwa główne mechanizmy finansowania opieki medycznej poza granicami kraju.

Pierwszy to zwrot kosztów. Polega to na tym, że pacjent opłaca zabieg z własnej kieszeni za granicą, po czym wnioskuje do NFZ o refundację do wysokości kwoty, jaka przysługuje za wykonanie tej samej procedury w Polsce.

Drugi to leczenie planowane. Z tej możliwości można skorzystać, jeśli nie ma możliwości leczenia w kraju w odpowiednim terminie. Po uzyskaniu na to zgody prezesa NFZ koszty rozliczają między sobą fundusze państwowe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 15.06.2026 22:30
Przyjdzie jeździć na leczenie pyr pyr za granicę skoro lekarz bez specjaluzacji zarabia w Warszawie 1,6 mln rocznie pyr pyr pyr

do wesela sie zagoi 15.06.2026 18:52
nacinanie napleta

Siostra wielokrotnie przełożona 15.06.2026 11:37
Czy jak mam zalecana podwójna lewatywę na bolesną obstrukcję przez tydzień to mogę skorzystać z lewatywy czeskiej proszę o odpowiedz tu i teraz.

no cóż 15.06.2026 08:44
I nie ma kłopotów językowych jak twierdzi prezydent?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama