Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 18 sierpnia 2026 17:34
Reklama
Reklama
Reklama

Lekcje religii ze szkoły do sali parafialnej. Lekcje religii u proboszcza

Episkopat zdecydował o religii w parafiach. Bo jedna lekcja religii w szkole nie wystarczy Wyznaczył też proboszczom nowe zdania. Start w nowym roku szkolnym.
Lekcje religii ze szkoły do sali parafialnej. Lekcje religii u proboszcza
Episkopat przygotowuje inicjatywę nauczania religii.

Autor: BP KEP

Źródło: BP KEP

Abp Tadeusz Wojda, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski,  podkreślił, że – oprócz religii w szkole – potrzebna jest też katecheza parafialna. Jej celem – czytamy w komunikacie KEP – ma być budowanie „parafii jutra”. 

Co się pod tym kryje? Bardziej otwarta wspólnota, obecna w codziennym życiu wiernych.

Cel: wzmocnienie katechezy parafialnej

Konferencja Episkopatu Polski – jak podaje Interia – zapowiedziała istotne zmiany w sposobie prowadzenia katechezy. Chodzi o wzmocnienie katechezy parafialnej, za którą mają odpowiadać proboszczowie i parafie. 

Bo w ocenie biskupów jedna lekcja religii w szkole nie wystarczy do formacji religijnej dzieci i młodzieży. Dlatego to parafie mają przejąć większą odpowiedzialność za katechezę parafialną, która wymaga dziś „ożywienia” i bardziej systemowego charakteru.

Lista zadań dla proboszczów

Z zapowiedzi wynika, że proboszczowie będą mieli organizować spotkania formacyjne dla dzieci i młodzieży, katechezy przygotowujące do sakramentów oraz zajęcia pogłębiające wiedzę religijną i doświadczenie wiary.  

Do ich zadań będzie też należało organizowanie działań angażujących rodziny i lokalne wspólnoty, a także współpraca z katechetami uczącymi religii w szkołach. 

Parafie będą musiały znaleźć przygotowanych animatorów, katechistów, księży i osoby świeckie, a także miejsca, terminy i formułę spotkań, która nie skończy się na jednorazowej akcji. 

Episkopat podkreśla, że nie chodzi wyłącznie o przekazywanie wiedzy religijnej, ale o budowanie więzi ze wspólnotą parafialną.

Start już w roku szkolnym 2026/2027

Według zapowiedzi Kościoła przygotowywane są szczegółowe rozwiązania dotyczące funkcjonowania katechezy parafialnej. Pierwsze działania mają ruszyć w roku szkolnym 2026/2027. Kolejne elementy będą wdrażane wraz z opracowaniem nowych wytycznych dla parafii.

Dla rodziców i uczniów może to oznaczać, że oprócz szkolnej religii pojawią się dodatkowe spotkania organizowane przy parafiach. Ich forma będzie zależała od decyzji poszczególnych diecezji i proboszczów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

niom 16.06.2026 23:14
No i skończą się wagary! Ze szkoły łatwo było uciec do żabki po czipsy, ale spróbuj zwiać z salki parafialnej, jak proboszcz osobiście pilnuje wyjścia, a za plecami masz armię babć z kółka różańcowego jako monitoring miejski. Tam system dyscypliny działa lepiej niż jakikolwiek elektroniczny dziennik!

katecheta 15.06.2026 17:18
Zastanawia mnie tylko jedna rzecz – co z nauczycielami religii, którzy mają skończone studia pedagogiczne i nagle stracą etaty? Państwo nie ma dla nich żadnej alternatywy. Poza tym salki parafialne w wielu miejscach, szczególnie na wsiach, od lat stoją puste i nikt tam nie grzeje zimą. Koszty utrzymania tej infrastruktury przez parafie będą ogromne. Ciekawe, czy proboszczowie na pewno tak chętnie te dzieci przyjmą.

Dorota 15.06.2026 08:39
Bardzo dobra decyzja. W końcu normalność i wolny wybór w praktyce, a nie tylko na papierze.

Ajo 14.06.2026 13:34
Już dawno powinni tak zrobić.

dokładnie 14.06.2026 15:54
I nie byłoby problemu.

samorządowiec 13.06.2026 19:05
Patrząc na to z perspektywy finansowej gmin, wyprowadzenie religii ze szkół to spore oszczędności dla budżetu oświaty. Pensje dla katechetów to miliony złotych rocznie. Z perspektywy samego Kościoła to jednak powrót do korzeni – w salkach parafialnych będą tylko ci, którzy naprawdę chcą tam być. Skończy się "odpękiwanie" lekcji dla świętego spokoju, co może paradoksalnie wyjść na dobre samej jakości tych zajęć.

Emil 13.06.2026 09:39
Przecież to cofanie się do lat 80. Zamiast ułatwiać życie, to tylko wszystkim dokłada się roboty. Bez sensu.

A. Żmijewski 13.06.2026 07:39
Tam gdzie kończy się pyr pyr wiedza i nauka, zaczyna się magia, wiara i czary. Dlatego na religię nie ma miejsca w nowoczesnej szkole pyr pyr. Sztuka rzucania zaklęć powinna odbywać w Hogwarcie albo w parafiach pyr pyr pyr

Georg Brown 13.06.2026 00:34
Panienki w sukienkach już zacierają ręce...

LU CYFER 13*52 676+ 676 = DZUMA SREDNIOWIECZA +676 =2028 NOWY WSPANIAŁY SWIAT P[LAGIATU HUXLEJA HA AH AH 12.06.2026 18:04
Komentarz usunięty

moim skromnym zdaniem 12.06.2026 13:35
Moim zdaniem to nie jest taka prosta sprawa. Z jednej strony rozumiem argumenty o świeckości państwa, ale z drugiej – spójrzmy na logistykę. Dzieciaki mają i tak przeładowane plany lekcji. Jeśli będą musiały po zajęciach biegać na drugi koniec miasta do parafii, to frekwencja na religii spadnie o jakieś 80%. Dla Kościoła to będzie potężny cios frekwencyjny, a dla rodziców kolejny problem z dowożeniem dzieci.

Wniosek 12.06.2026 19:59
Jakoś kiedyś.. kiedy religia była w salkach przy kościołach ..dzieci sobie radziły , a mało który rodzić miał auto . Jeśli spadnie frekwencja..to napewno nie z powodu religii w salkach .

ufff 12.06.2026 13:35
Szkoła jest od nauki fizyki i matematyki, a nie od dogmatów. Kto chce, ten pójdzie do kościoła.

Rodzic 12.06.2026 11:11
Mam już dorosłe dzieci ale w życiu bym dziecka nie wysłał do sali katechetycznej na parafię.Tam dopiero będą ekscesy.W szkole jest bezpieczniejsze bo i inni nauczyciele są w koło i wszystko widzą.

Wiara czyni czuba 12.06.2026 12:57
Co z ciebie za rodzić że wiedząc.. że dziecko zagrożone ..wogóle je tam wysyłasz ? Nauczyciele nie są od pilnowania dzieci przed księdzem ?

Gosia 12.06.2026 09:22
Wreszcie pomyśleli samodzielnie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama