Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 21:35
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Listy, rachunki i ważne pisma… ale z dużym opóźnieniem

Mieszkańcy gminy Mieszkowice od dłuższego czasu borykają się z poważnym problemem. Chodzi o funkcjonowanie poczty oraz terminowość doręczania przesyłek. Niestety, mimo wcześniejszych interwencji i zapewnień o poprawie sytuacji, rzeczywistość pokazuje, że problem nadal istnieje.
Listy, rachunki i ważne pisma… ale z dużym opóźnieniem
Punkt pocztowy w Mieszkowicach.

Źródło: dost.

Radne powiatu Anna Pastuła i Marianna Kozik podjęły w tej sprawie interwencję u dyrektora dystrybucji Departamentu Logistyki Jana Guzika. W odpowiedzi 17 lutego br. otrzymały informację, że opóźnienia w doręczaniu korespondencji wynikały między innymi z wysokiej absencji chorobowej wśród pracowników służby doręczeń, która w niektórych momentach sięgała nawet 50% załogi. Dodatkowym utrudnieniem miały być także niekorzystne warunki pogodowe. Jednocześnie zapewniono, że w celu poprawy funkcjonowania Poczty Polskiej podejmowane są działania, takie jak przesuwanie listonoszy pomiędzy placówkami oraz uruchamianie dodatkowego doręczania przesyłek w soboty.

Niestety, w praktyce mieszkańcy nadal odczuwają skutki niewydolności systemu doręczeń. Podczas mojej ostatniej wizyty w urzędzie pocztowym w Chojnie zapytałam o sytuację dotyczącą roznoszenia listów na terenie gminy Mieszkowice, szczególnie w miejscowościach wiejskich. Zostałam skierowana do kierowniczki, która poinformowała mnie, że problem dotyczy wyłącznie gminy Mieszkowice, ponieważ wszyscy listonosze z tego rejonu przebywają na zwolnieniach chorobowych. Jednocześnie placówka w Chojnie zmuszona jest wynajmować listonoszy do doręczania przesyłek z innych gmin, takich jak Cedynia czy Gryfino.

W efekcie w Mieszkowicach dochodzi do sytuacji, które nie powinny mieć miejsca. Mieszkańcy sami przeszukują skrzynki pocztowe w poszukiwaniu swojej korespondencji, przy okazji mając wgląd w listy innych osób. Rodzi to poważne pytania o ochronę prywatności i danych osobowych – gdzie w tym wszystkim jest przestrzeganie zasad RODO?

Co więcej, pracownik filii pocztowej w Mieszkowicach nie posiada bieżących informacji na temat doręczania listów przez listonoszy. O sytuacji dowiaduje się dopiero pod koniec dnia, kiedy listonosze przychodzą się rozliczyć. Trudno więc mówić o sprawnym systemie informacji czy kontroli nad obiegiem korespondencji.

Skutki tego chaosu odczuwają przede wszystkim mieszkańcy. Kartki świąteczne docierają nawet w marcu. Rachunki przychodzą z opóźnieniem, przez co ludzie zmuszeni są płacić odsetki. Ważne listy urzędowe i terminowe przesyłki trafiają do adresatów po czasie, często już po upływie ważnych terminów. Nic więc dziwnego, że cierpliwość mieszkańców zaczyna się kończyć.

Wielu z nas zadaje sobie pytanie: czy naprawdę w XXI wieku musimy mierzyć się z tak podstawowym problemem jak brak terminowego doręczania listów? Czy naprawdę nie da się znaleźć rozwiązania tej sytuacji?

Pojawia się również pytanie o rolę samorządu. Czy gmina nie mogłaby wystąpić z oficjalnym pismem do odpowiednich instytucji, aby stanowczo domagać się poprawy sytuacji i ułatwić mieszkańcom codzienne funkcjonowanie? Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że podstawowe usługi publiczne będą działały sprawnie.

Zamiast rozwoju naszej gminy coraz częściej obserwujemy jej powolne zwijanie się. Likwidacja placówki pocztowej i zastąpienie filią oraz problemy z doręczeniami tylko pogłębiają poczucie wykluczenia mieszkańców mniejszych miejscowości.

Dlatego ponownie apeluję o zdecydowane działania i realne rozwiązania. Sprawna poczta to nie luksus – to podstawowa usługa, z której korzystają wszyscy mieszkańcy.

Czy naprawdę nie można temu zaradzić?

mieszkanka (dane do wiad. redakcji)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z sąsiedniej gminy 16.03.2026 21:14
To nie wina listonoszy, że chorują, tylko systemu, który nie zapewnia zastępstw. Poczta Polska tnie koszty, a my, mieszkańcy małych miejscowości, obrywamy najmocniej.

Kwas 16.03.2026 20:59
Pod lewiatanem leży pełno...

kapusta 16.03.2026 21:09
Czego? Listów?

mieszk. 16.03.2026 20:57
Brawo dla radnych za interwencję, ale odpowiedzi dyrekcji to typowe "lanie wody". "Przesuwanie listonoszy", "dodatkowe doręczenia w soboty" – mieszkam tu i żadnego listonosza w sobotę (ani w inne dni) nie widziałem. Potrzebne są konkretne rozwiązania kadrowe, a nie obietnice bez pokrycia.

wku 16.03.2026 20:35
Na sesji obiecał że załatwi i kłamca nic nie zrobił.

niezadowolony mieszkaniec 16.03.2026 20:35
Mieszkowice zawsze na szarym końcu. W Gryfinie czy Chojnie jakoś dają radę, a u nas jak zwykle chaos.

juka 16.03.2026 20:17
Najbardziej przeraża mnie wątek z "przeszukiwaniem skrzynek" przez samych mieszkańców. Gdzie jest RODO? Gdzie tajemnica korespondencji? To, że ludzie z desperacji sami szukają swoich listów w ogólnodostępnych miejscach, świadczy o całkowitym upadku tej placówki. To narażanie nas na kradzież danych!

no nie 16.03.2026 20:14
Wycieczka do Chojny, żeby dowiedzieć się, że u nas nikt nie pracuje... Ręce opadają.

Tosia 16.03.2026 19:58
Jaki problem sami robi.myi tak żeby wszystko było pocztą elektroniczną jeszcze trochę i wszystkie poczty zamkną a jak zwykle w Mieszkowicach problem🤣🤣

Mieszkaniec Mieszkowic 16.03.2026 19:51
To trzeba podać do sądu - są na to odpowiednie przepisy

polo 16.03.2026 19:40
Sytuacja w gminie Mieszkowice jest niedopuszczalna. Rozumiem choroby i braki kadrowe, ale to instytucja państwowa! Ludzie czekają na ważne pisma urzędowe, terminy w sądach czy urzędach biegną, a my dowiadujemy się o nich po fakcie. Kto zapłaci odsetki za nieterminowe opłacenie rachunków, których nie dostaliśmy na czas? Poczta? Śmiem wątpić.

mieszkaniec 16.03.2026 19:37
To jest po prostu skandal. Płacimy za usługi, które nie są realizowane, a potem to my musimy biegać i szukać swoich rachunków.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama