Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 06:42
Reklama
Reklama
Reklama

Dziecko zakładnikiem agresywnej narkomanki? Dramatyczny apel ojca o ratunek dla 5-letniego Maksymiliana

5-letni Maksymilian stał się zakładnikiem we własnym domu. Jego matka, Anna K., mimo sądowego nakazu wydania dziecka, ukrywa chłopca w warunkach zagrażających jego życiu. jako ojciec dziecka proszę o publikację tego rozpaczliwy list, w którym opisuję narkotykowe rajdy, agresję w miejscowej szkole i skrajne zaniedbania, jakich dopuszcza się była partnerka
Dziecko zakładnikiem agresywnej narkomanki? Dramatyczny apel ojca o ratunek dla 5-letniego Maksymiliana
Sytuacja przed szkołą w Mieszkowicach.

Tu chodzi o zagrożenie życia i zdrowia dziecka. Maksymilian jest zakładnikiem agresywnej narkomanki – apel o ratunek!
Szanowni Państwo,
Zwracam się z błaganiem o pomoc w ratowaniu mojego pięcioletniego syna, Maksymiliana. Dziecko jest bezprawnie więzione przez matkę, Annę ***z Mieszkowic. Mimo prawomocnego wyroku sądu przyznającego mi opiekę, służby pozostają bezsilne, a życie dziecka jest bezpośrednio zagrożone.
Anna *** to osoba (...) i całkowicie owładnięta nałogiem narkotykowym:

Incydent w szkole
Przykładem niech będzie skandal i agresja w Szkole Podstawowej w Mieszkowicach sprzed kilku tygodni. Przyjechałem do szkoły, aby zgodnie z prawem odebrać moją córkę ***. Nagle zjawiła się tam Anna, wywołując potężną awanturę na terenie placówki. Pani dyrektor była zmuszona zawiadomić policję. Nawet w obecności funkcjonariuszy Anna zachowywała się jak osoba niepoczytalna – robiła dantejskie sceny, wyzywała mnie od najgorszych i terroryzowała otoczenie krzykiem. W asyście Policji opuściła szkołę, kontynuując agresywne zachowania na zewnątrz (przesyłam zdjęcie z tego incydentu). To dowód, że ta kobieta nie liczy się z żadnym autorytetem i mundurem.
Narkotykowe rajdy w Sitnie i ucieczki przed Policją

W 2025 roku w miejscowości Sitno, będąc pod wpływem narkotyków i bez uprawnień, uciekała czarnym Passatem przed pościgiem obywatelskim. Auto, które pożyczyła w Mieszkowicach, porzuciła i uciekła pieszo. Samochód do dziś stoi na parkingu policyjnym w Chojnie.
Samochód jako narzędzie ataku 

Również w Sitnie Anna *** o mało nie potrąciła sąsiadki, celowo kierując na nią auto, gdy zauważyła, że kobieta nagrywa jej brawurową jazdę.
Całkowita utrata świadomości po narkotykach: Wielokrotnie widziałem ją w stanie całkowitego odurzenia. Po zażyciu narkotyków potrafiła zasypiać na stojąco, będąc kompletnie nieprzytomną w obecności dzieci.
Okradała rodzinę i własne dzieci

Anna systematycznie okradała mnie, mojego tatę oraz własne dzieci. Kiedy zabrała córkę ze szkoły, okradła ją nawet ze złotych kolczyków, które dziecko miało na sobie, byle tylko mieć na kolejną dawkę.
Głodzenie i zaniedbywanie dzieci 

Moja córka ***, po powrocie od matki, była wycieńczona. W domu matki nie ma ciepłej wody, a dziecko przez dwa miesiące jadło wyłącznie chleb z serem żółtym. Córka wróciła blada, z podpuchniętymi oczami i krwotokami z nosa.
Syn jako zakładnik 

Mimo wyroków sądu, ta osoba więzi mojego 5-letniego syna w atmosferze agresji i narkotyków.
Pytam publicznie: Czy moje dziecko musi zginąć, aby państwo wywiązało się ze swoich obowiązków? Skoro Policja widziała jej agresję pod szkołą w Mieszkowicach, dlaczego to dziecko nadal przy niej jest? Ta osoba jest niepoczytalna i nie powinna mieć kontaktu z dziećmi!
Posiadam pełną dokumentację medyczną, sądową, nagrania i świadków. Błagam o interwencję.
Z poważaniem,
Sławomir Syrek

(śródtytuły od czytelnika)

Od redakcji: To już drugi list zdesperowanego ojca. Mamy od niego kopię prawomocnego wyrok sądu, filmiki i list ze szkoły (w fotogalerii). Pytaliśmy rzecznika policji i ten poinformował, że "policja nie jest od odbierania dzieci" i że ojciec powiniecn zwrócić się do sądu o wykonanie wyroku. I dopiero wejście z wyznaczonym kuratorem może rozwiązać sprawę. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

88 27.04.2026 10:56
dzieci Policja nie odbiera, ale zawsze może przymknąć narkomankę za niewłaściwą opiekę nad dziećmi pod wpływem środków odurzających, jazdy bez uprawnień warunkach recydywy, a wtedy dziecko wydawane jest osobie takiej jak ojciec. Skandalem jest, że matka bierze 800 + na dziecko i przeznacza tą kwotę nie na dziecko, ale narkotyki. Posterunek Policji w Mieszkowicach, to nie Komisariat czy Komenda, gdzie pracują doświadczeni w takich sprawach policjanci, a nie wchodzący dopiero w arkana służby albo zesłane do odbycia kary podpadziochy z większych jednostek. KPP Gryfino powinno zainteresować się tą sprawą, dopóki nie jest za późno.

RW 27.04.2026 12:42
ale mało prawdopodobne

Jacek 23.04.2026 23:05
Panie Sławomirze, proszę się nie poddawać! Trzymamy kciuki za bezpieczny powrót synka.

grubsza sprawa 23.04.2026 18:48
Zastanawia mnie postawa szkoły i opieki społecznej. Jeśli dochodzi do dantejskich scen na terenie placówki oświatowej, to machina urzędnicza powinna ruszyć z kopyta. Opis ucieczki przed pościgiem obywatelskim w Sitnie sugeruje, że ta kobieta stanowi zagrożenie nie tylko dla dzieci, ale dla całego społeczeństwa.

A. Żmijewski 23.04.2026 11:06
Co oni tam uprawiają w tym Sitnie pyr pyr że zasadniczo tak to mocno kopie w te puste łepetyny pyr pyr pyr?

Joanna 23.04.2026 10:32
W mojej ocenie sprawa może mieć drugie dno, zwłaszcza że dzieci nie przebywają u Pana S. Niewykluczone, że równolegle prowadzone jest inne postępowanie, o którym nie posiadamy informacji.

szyszka 23.04.2026 10:56
Pewno trzecie i czwarte ale bez większego znaczenia dla meritum: kobieta nie nadaje się na matkę co potwierdził sąd i wyrok sądu powinien być jak najszybciej wykonany. Joanno wprowadzasz wszystkich w błąd bo wiadomo, ze córka jest z ojcem, a chłopczyk jeszcze z matką. I postepowanie jest prowadzone.

Sławek 25.04.2026 08:25
Przebywają u mnie sądowym nakazem proszę nie rozpowszechniać głupot

Sławek 25.04.2026 08:27
Dla zainteresowanych prześlę każdemu prywatnie postanowienie sądu że ona ma zakaz kontaktowania się z dziećmi.. córka jest u mnie odebrana że szkoły a syna przetrzymuje bezprawnie nie otwiera drzwi...

uważam, że 23.04.2026 08:32
Czytam ten list ze szkoły w fotogalerii i wydaje się że jest on naiwny. Wystarczyło spojrzeć w źrenice i byłoby wszystko jasne. Ale naiwniakom wystarczyło słowo "przepraszam". Klasyczne umycie rąk.

Aśka 23.04.2026 08:30
Opieka społeczna nic nie widziała.

oczy szeroko zamknięte 23.04.2026 08:37
Szkoła jak przyszła do domu tez nie widziała.

As 23.04.2026 09:10
Ze szkołą bym nie przesadzał. Ta dziewczynka była w mieszkowickiej szkole bardzo krótko. Może dwa tygodnie? To zbyt krótko aby coś zobaczyć.

Xxx 12.05.2026 06:42
5 dni

LP 23.04.2026 08:29
Biedny ten dzieciak. Serce pęka, jak się czyta o tym chlebie z serem i krwotokach z nosa...

Halo 23.04.2026 06:56
Matki alkoholiczki i narkomanki to najgorsze dno mam taką co wzięła się za swojego kapusia a ojca pogoniła Bo nie mogła chlac i robibz ojca terrorystę i jeszcze ma mamy .....gonić talatajstwo

matka, pedagog 23.04.2026 06:39
to jakiś żart, jest zagrożenie życia i nic nie zrobić, do telewizji taki to nasz kraj że tylko nagłośnienia się boją i zaraz policja i opieka będą wiedzieć co zrobić , nie mówiąc że jest już wyrok sądu

Ewelina 22.04.2026 23:07
Sprawa jest ewidentnym przykładem systemowej dziury w egzekwowaniu prawa rodzinnego. Skoro jest prawomocny wyrok, to kurator w asyście policji powinien wejść i odebrać dziecko natychmiast, zwłaszcza przy podejrzeniu czynnego uzależnienia od narkotyków. Tu nie ma miejsca na negocjacje.

"Zło dobrem zwyciężaj" 22.04.2026 21:27
To biblijna zasada (Rzym 12.21) wzywająca do aktywnej walki ze złem poprzez szlachetne postępowanie, a nie zemstę. Oznacza odrzucenie nienawiści, zachowanie spokoju i odpowiedź dobrem na krzywdę, co ocala wewnętrzną godność. Zło można pokonać tylko wtedy, gdy nie pozwolimy mu przeniknąć do naszych serc i czynów.

Edek 22.04.2026 21:06
Jakiś facet przed chwilą się stoczył pod biedronką na centrum

Kszyś 22.04.2026 20:15
Pokrywa od rastenisa donosił im co trzeba tam gdzie malutkie dzieciątka

po prostu 22.04.2026 19:10
Wykonać wyrok sądu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Józef K. Treść komentarza: Jestem w szoku przechodząc koło urzędu nie daj Boże wyciągnąć telefon i już jesteś na liście podejrzanych ludzie to sie w pale nie mieści. Nie chcesz kłopotów omijaj szerokim łukiem teren wokół urzędu i nie siadaj na ławeczce przy Placu Wolności Data dodania komentarza: 15.06.2026, 05:44 Źródło komentarza: Skandal w powiecie gryfińskim. Brudna gra flagą narodową. Burmistrz woli kamery zamiast szacunku do barw? Autor komentarza: aloes Treść komentarza: Zwróćcie uwagę na to tłumaczenie burmistrza na zebraniu sołeckim, że to niby „prowokacja”. Przecież to jest klasyczne odwracanie kota ogonem. Ktoś zauważył, że urząd nie dba o podstawowe symbole państwowe, co jest jego ustawowym obowiązkiem, a pan Tkacz robi z siebie ofiarę jakiegoś spisku. Zamiast uderzyć się w pierś, wymienić flagę i przeprosić mieszkańców za niedopatrzenie, to on woli wydawać publiczną kasę na monitoring, żeby chyba śledzić, kto patrzy na te brudne flagi. To pokazuje kompletny brak klasy i szacunku dla nas, podatników. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 01:00 Źródło komentarza: Skandal w powiecie gryfińskim. Brudna gra flagą narodową. Burmistrz woli kamery zamiast szacunku do barw? Autor komentarza: zarazem Treść komentarza: Straszno i śmieszno Data dodania komentarza: 15.06.2026, 00:46 Źródło komentarza: Stwierdzili, że grozi w sekretariacie burmistrza bronią. Do urzędu na sygnałach przyjechała policja Autor komentarza: według mnie Treść komentarza: Fenomen tej wsi polega na przekazywaniu pałeczki z pokolenia na pokolenie. Jeśli prawie z każdego domu ktoś jest w OSP, to znaczy, że dzieciaki od małego nasiąkają etosem pomocy. Połączenie 80-lecia z Dniem Dziecka to był strzał w dziesiątkę – idealny sposób na zaszczepienie pasji w kolejnych następcach. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 00:38 Źródło komentarza: OSP Czachów świętuje 80-lecie – powrót do KSRG. Potrójne świętowanie w deszczu i słońcu
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama