Szanowna Redakcjo
Jako przewodniczący klubu radnych „Gmina dla Wszystkich” w Chojnie oraz członek Komisji Rewizyjnej, czuję się w obowiązku głośno nazwać po imieniu skandal, do którego doszło 8 maja bieżącego roku w Radzie Miejskiej w Chojnie, tuż przed posiedzeniem Komisji Rewizyjnej.
Przewodnicząca komisji, pani Paulina Bindas oraz jej członkini, pani Małgorzata Przybylska, w sposób niezgodny z przepisami prawa uniemożliwiły mojej koleżance z klubu Barbarze Nożewnik udział
w posiedzeniu komisji. Pani przewodnicząca oświadczyła wprost – że powołuje się na informacje uzyskane od pani mecenas, iż „radna niebędąca członkiem Komisji Rewizyjnej nie może uczestniczyć
w jej posiedzeniu, jeśli nie otrzyma uprzednio zaproszenia od przewodniczącej”.
Pani mecenas poproszona o zajęcie stanowiska w sprawie - kategorycznie zaprzeczyła, że taką informację przekazała Pani Bindas.
Należy w tym momencie nadmienić, że komisja tego dnia miała rozpatrywać wniosek mojego klubu skierowany do Komisji Rewizyjnej - dotyczący kontroli doraźnej w Domu Kultury w Chojnie.
Warto przypomnieć co mówią przepisy prawa, w szczególności: § 33 ust. 3 Statutu Gminy Chojna stanowi: W posiedzeniach komisji mogą uczestniczyć radni niebędący jej członkami. Mogą oni zabierać głos w dyskusji i składać wnioski, bez prawa udziału w głosowaniu”
Również w oparciu o Ustawę o Samorządzie Gminnym Art. 11b. [Jawność działania organów gminy]
1. Działalność organów gminy jest jawna. Ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw.
2. Jawność działania organów gminy obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady gminy i posiedzenia jej komisji, a także dostępu do dokumentów wynikających z wykonywania zadań publicznych, w tym protokołów posiedzeń organów gminy i komisji rady gminy.
Z przytoczonych przepisów jednoznacznie wynika, że prawo radnego do udziału w pracach komisji nie wymaga żadnych dodatkowych zaproszeń. Mieszkańcy naszej gminy powinni dowiedzieć się, w jaki sposób traktuje się u nas radnych „opozycyjnych”, uniemożliwiając im wykonywanie mandatu z rażącym naruszeniem przepisów prawa. Tego typu postawa radnych Bindas i Przybylskiej świadczy albo o celowym działaniu, albo o całkowitym braku znajomości przepisów, co jest niedopuszczalne przy pełnieniu funkcji radnego.
Na koniec chcę wspomnieć, iż koleżanka radna Barbara Nożewnik dała pani Przewodniczącej szansę rozwiązania tej sytuacji w sposób godny - i wysłała oficjalne pismo z żądaniem przeprosin. Niestety Pani Przewodnicząca Paulina Bindas nie zdobyła się na taki gest.
O całej sytuacji poinformowano również Przewodniczącego Rady, pana Bartosza Michno — jednak do chwili obecnej nie zajął on stanowiska w tej sprawie.
Z poważaniem
Andrzej Rajfur
radny Rady Miejskiej w Chojnie


Napisz komentarz
Komentarze