Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:46
Reklama
Reklama
Reklama

Śmierć 20-letniej Julii Liegmann. Czy szpitale zabijają pacjentów brakiem wolnych miejsc na OIOM-ie

Miała być krótka hospitalizacja i szybki powrót do domu. Zamiast tego doszło do niewyobrażalnej tragedii. 20-letnia Julia Liegmann zmarła na urosepsę po tym, jak przez osiem godzin czekała na wolne łóżko na OIT. Jak to możliwe, że w XXI wieku rutynowy zabieg kończy się śmiercią młodego człowieka? Sprawą już zajęły się prokuratura oraz Rzecznik Praw Pacjenta, które próbują ustalić, kto zawinił w systemie opieki zdrowotnej.
Śmierć 20-letniej Julii Liegmann. Czy szpitale zabijają pacjentów brakiem wolnych miejsc na OIOM-ie
„Takie przypadki zdarzają się od czasu do czasu” – te słowa prezesa szpitala budzą potężne kontrowersje.

Autor: Canva

Trafiła do szpitala na rutynowy zabieg. Osiem godzin czekała na przyjęcie na OITss. Zmarła na urosepsę. Sprawą zajmują się prokuratura i Rzecznik Praw Pacjenta.

Tragiczna śmierć 20-letniej Julii Liegmann z Gdańska to – jak Biuro RPP przekazało Medonetowi – zaledwie wierzchołek znacznie poważniejszego problemu systemowego.

Prokuratura i Rzecznik Praw Pacjenta szukają odpowiedzi

Po śmierci kobiety sprawą zajęli się śledczy. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku bada okoliczności leczenia 20-latki i ustala, czy mogło dojść do błędów wpływających na tragiczny finał. 

Postępowanie prowadzone jest pod kątem narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci. Śledczy weryfikują, czy podczas leczenia i organizacji opieki nad pacjentką doszło do zaniedbań.

Sprawą Julii Liegmann zainteresował się też Rzecznik Praw Pacjenta. Z własnej inicjatywy – jak podał Medonet – wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

– Obecnie zgromadzony materiał dowodowy jest analizowany pod kątem naruszenia praw pacjenta i podjęcia dalszych działań – przekazał Medonetowi RPP. 

Urosepsa po planowym zabiegu

Julia Liegmann została przyjęta do Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku na zaplanowane kruszenie kamienia nerkowego. Miała być krótka hospitalizacja i szybki powrót do domu. 

Kilka miesięcy wcześniej pacjentka leczyła się w tej samej placówce z powodu sepsy powiązanej z infekcją układu moczowego. Zostało to odnotowane w jej dokumentacji medycznej. 

Wszystkie łóżka na oddziale były zajęte

Po kilku godzinach na oddziale stan kobiety zaczął się gwałtownie pogarszać. Pojawiły się dolegliwości i obfite wymioty z krwią. 

Kondycja 20-latki szybko się pogarszała. Kobieta wymagała natychmiastowego przeniesienia na Oddział Intensywnej Terapii (OIT). Pojawiła się jednak przeszkoda – według szpitala wszystkie łóżka na tamtejszym oddziale były zajęte. 

O godz. 15.50 zapadła decyzja o transporcie do placówki oddalonej o kilka kilometrów. To, co miało być zwykłą formalnością logistyczną, zamieniło się w długie godziny oczekiwania. Pacjentka trafiła na OIT dopiero o godz. 18.30 – po 8 godz. oczekiwania.

20-latka zmarła. Bezpośrednią przyczyną śmierci była urosepsa – stan, w którym drobnoustroje z dróg moczowych przenikają do krwiobiegu. 

Dariusz Kostrzewa, prezes spółki Copernicus, do której należy gdański szpital, w rozmowie z Polsatem ocenił, że przyczyna śmierci pacjentki była „nie do przewidzenia na wcześniejszym etapie”, a podobne przypadki — jak stwierdził — zdarzają się od czasu do czasu.

Rzecznik Praw Pacjenta o dochowaniu należytej staranności

Jak powinna wyglądać ścieżka pacjenta i jego rodziny w sytuacji, gdy chory zgłasza się na SOR z niepokojącymi objawami, zostaje odesłany do domu, a następnie wraca do szpitala z sepsą? –  Medonet zapytał Biuro Rzecznika Praw Pacjenta.

Rzecznik wyjaśnił, że „pacjent zgłaszający się na SOR z bólem, gorączką i wywiadem wskazującym np. na kamicę nerkową znajduje się w grupie ryzyka poważnych powikłań, w tym sepsy”, a personel medyczny „ma obowiązek przeprowadzić diagnostykę adekwatną do zgłaszanych objawów i oceny stanu klinicznego”. 

Jeśli pacjent zostaje odesłany bez właściwego zabezpieczenia diagnostycznego lub bez jasnych zaleceń, a następnie wraca w stanie zagrożenia życia, „rodzi to pytanie o dochowanie należytej staranności przez podmiot leczniczy” — wskazał RPP. Każdą taką sytuację, jak podkreślono, należy oceniać indywidualnie.

Co może pacjent?

Co mogą zrobić bliscy, gdy pacjent nie przeżywa? Biuro RPP wyjaśnia, że w przypadku śmierci pacjenta „osoby mu bliskie mogą dochodzić zarówno roszczeń, jak i wyjaśnienia sprawy”. Rodzina ma możliwość złożenia skargi do RPP, zgłoszenia sprawy do prokuratury, a także dochodzenia roszczeń cywilnych — w tym zadośćuczynienia za krzywdę po stracie bliskiej osoby, odszkodowania lub renty.

A jeśli pacjent jest osobą samotną i nie ma nikogo bliskiego, kto mógłby walczyć o jego prawa”. W przypadku podejrzenia poważnych nieprawidłowości – odpowiada Rzecznik – „działania mogą zostać podjęte z własnej inicjatywy – zarówno przez RPP, jak i przez prokuraturę”. Niezależnie od tego, czy ktoś złoży formalną skargę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

realia 23.06.2026 15:55
W takim systemie nie zmienianym od 30 lat taka sytuacja może się zdarzyć w niemal każdym polskim szpitalu.

memory 24.06.2026 09:32
A PiS jeszcze dewastował ten system.

kapi 22.06.2026 20:44
Rzecznik Praw Pacjenta słusznie zauważył kwestię należytej staranności. Jeśli pacjentka wraca z ostrymi objawami po planowym zabiegu, to traktowanie tego jako "zwykłej komplikacji" jest błędem w sztuce. Kluczowe będzie ustalenie, co działo się między godziną podjęcia decyzji o transporcie a faktycznym przyjęciem na drugi OIT. Te kilka godzin luki w transporcie medycznym w obrębie jednego miasta to po prostu wyrok.

Jadzia 21.06.2026 22:14
Współczucia dla rodziny. Żadne odszkodowanie nie zwróci im dziecka, ale walczcie do końca z tymi urzędasami.

LU CYFER 13*52 676+676=1352 DZUMA SREDNIOWIECZA WRÓCIŁA +676=2028 NOWY WSPANIAŁY SWIAT PLAGIATU HUXLEYA HA HA AH 21.06.2026 18:56
JEST PANDEMIA COVID 19 TAKI NAWAŁ ROBOTY ŻE NIE MAJĄ CZASU NA ŁÓŻKO WŁOŻYĆ HA HA AH MOŻE NIECH NA NARODOWYM ZROBIA SOR HA HA AH I WE WSZYSTKICH WIEKSZYCH MIASTACH STADIONÓW CI U NAS DOSTATEK NAJDROŻSZYCH W CAŁEJ YEWROPIE HA HA AH WSZAK KOPACZE NASI I TAK DO NICZEGO SIĘ NIE NADAJĄ HA HA AH

zawstydzony 21.06.2026 15:56
Wstyd mi ze mamy takiego prostaka prezydenta który podejmuje wbrew interesom Polski.

Franz 21.06.2026 17:29
zawstydzony 21.06.2026 15:56
Wstyd mi ze mamy takiego prostaka prezydenta który podejmuje wbrew interesom Polski.
Co proponujesz? Zlikwidiwać demokrację w Polsce, żeby twój mógł wreszcie wygrać?

davidek 21.06.2026 12:59
Wstyd mi, że jestem z zachodniopomorskiego, dzisiaj na tefauenie występ miał niewyobrażalny cham i prostak były minio od zdrowia, jewroposeł ze szczecina oraz POsłanka startująca z gdańska bo w Gryfinie bała się startować, "klasa" POtyliczna z bagien nadodrzańskich, dno dna !

Dawid 21.06.2026 13:29
A mnie wstyd czytać takiego nienawistnika.

Nielot 21.06.2026 12:28
Podstawa, że są saloniki dla VIPów. Wszystkim dobrze nie będzie.

Zosia 21.06.2026 12:19
Osiem godzin czekania na OIOM? Przecież przy sepsie liczy się każda minuta! Ktoś za to powinien pójść siedzieć.

uważam, że 21.06.2026 12:13
Zły system.

Wiktor 21.06.2026 12:00
Ta sprawa idealnie pokazuje, że procedury triage'u i zarządzania pacjentami w stanie krytycznym w Polsce leżą. Dziewczyna miała już wcześniej sepsę, co było w papierach, więc od początku była w grupie wysokiego ryzyka. Tłumaczenie szpitala, że "brakowało łóżek" to zwalanie winy na system, podczas gdy sam transport logistyczny zajął prawie 3 godziny przy odległości kilku kilometrów! To ewidentne niedopełnienie procedur szybkiej reakcji.

Justyna 21.06.2026 11:59
Masakra, dziewczyna miała całe życie przed sobą. Rutynowy zabieg i nagle koniec. Strach iść do szpitala.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama