Jeszcze niedawno byli wyjątkiem, dziś są ich setki tysięcy. Dane ZUS pokazują, jak szybko rośnie grupa emerytów z wysokimi świadczeniami.
Jeszcze kilka lat temu emerytura na poziomie 7 tys. zł była uznawana za wysoką. Dziś, gdy średnie wynagrodzenie w gospodarce przekroczyło 9 tys. zł, straciła nieco swoją atrakcyjność finansową. Co więcej – liczba takich świadczeń szybko rośnie.
Coraz później przechodzimy na emeryturę
Po waloryzacji 2026 emeryturę przekraczającą 7 tys. zł pobiera już 800,3 tys. osób. Rok wcześniej było ich 622,7 tys. To wzrost o 28,5 proc. (177,6 tys. osób).
Emeryturę przekraczającą 10 tys. zł otrzymuje 188,5 tys. seniorów. Świadczenie wyższe niż 15 tys. zł pobiera już 12,4 tys. osób.
W ocenie ekspertów wzrost emerytur nie jest przypadkowy. Wpływ na to szybki wzrost wynagrodzeń w ostatnich latach i coraz wyższy kapitał zgromadzony na kontach emerytalnych.
Nie bez znaczenie jest również to, że wiele osób coraz później decyduje się przejść na emeryturę.
Kobiety wciąż dostają niższe świadczenia
Średnia emerytura w marcu 2026 r. wyniosła 4509,64 zł brutto. Jednocześnie blisko 460 tys. osób pobiera świadczenia niższe od emerytury minimalnej (1978,49 zł brutto).
Najniższe wypłacane emerytury liczone są w groszach, najwyższe przekraczają 50 tys. zł miesięcznie.
Kobiety wciąż dostają znacznie niższe świadczenia niż mężczyźni. Prawie 71 proc. mężczyzn pobiera emeryturę w wysokości ponad 4 tys. zł. Ponad 50 proc. mężczyzn otrzymuje ponad 5 tys. zł.
Z kolei emerytury niemal dwóch trzecich kobiet nie przekraczają 4 tys. zł.


Napisz komentarz
Komentarze