To była akcja jak z filmu sensacyjnego. Po poniedziałkowym zabójstwie na ulicy Królowej Jadwigi nie było śladu po sprawcy. Dwa dni później specjalna grupa śledcza, BOA i ABW namierzyły i zatrzymały podejrzanego pod Warszawą. Międzynarodowy wątek i fałszywa tożsamość? Sprawdzamy kulisy zatrzymania, które stawia na nogi polskie służby.
Dynamiczny zatrzymanie pod Warszawą. W akcji elitarne siły
Do zatrzymania doszło w godzinach porannych na terenie podwarszawskiej miejscowości. Akcja miała charakter bezkompromisowy – brali w niej udział funkcjonariusze specjalnej grupy śledczej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, wspierani przez elitarne jednostki kontrterrorystyczne: CPKP „BOA” oraz SPKP w Lublinie.
Co istotne, z uwagi na charakter sprawy i potencjalne międzynarodowe tło, w działania zaangażowali się również funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW).
– W wyniku intensywnych czynności do sprawy zabójstwa dzisiaj rano zatrzymaliśmy pod Warszawą mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo 44-letniego obywatela Rosji w Białej Podlaskiej. Zatrzymany mężczyzna posługuje się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji – informuje podinspektor Andrzej Fijołek, Rzecznik Prasowy KWP w Lublinie.
Egzekucja na ulicy. Przypomnijmy fakty
Do krwawego zdarzenia doszło w miniony poniedziałek na ulicy Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej. Ofiarą padł 44-letni obywatel Rosji. Napastnik działał bezwzględnie i z zimną krwią:
- Do ofiary oddano 5 strzałów z broni palnej.
- Sprawca natychmiast zbiegł z miejsca zbrodni.
- Medycy, mimo podjętej reanimacji, nie byli w stanie uratować życia mężczyzny.
Skala oraz sposób działania sprawcy sprawiły, że decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie natychmiast powołano specjalną grupę śledczą, której zadaniem było jak najszybsze namierzenie zabójcy.
Międzynarodowy wątek pod lupą prokuratury
Śledztwo w tej sprawie od samego początku ma charakter priorytetowy i jest prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie. Wytężone działania operacyjne skupiały się na drobiazgowym ustalaniu tożsamości podejrzanego oraz odtworzeniu drogi jego ucieczki.
W sprawę zaangażowani byli policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, mocno wspierani przez Wydział Kryminalny KWP w Lublinie. To właśnie ta współpraca, poszerzona o działania ABW, doprowadziła śledczych pod Warszawę.
Tożsamość zatrzymanego wciąż rodzi pytania – zabezpieczony przy nim dokument to paszport wystawiony na 36-letniego obywatela Gruzji, jednak śledczy szczegółowo weryfikują te dane. Zatrzymany mężczyzna zostanie teraz doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy oficjalne zarzuty. O dalszych decyzjach sądu dotyczących m.in. tymczasowego aresztowania będziemy informować na bieżąco.
Pokaz siły Kremla
Anny Marii Dyner, z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych uważa, że zlecenia morderstwa rosyjskiego opozycjonisty to zaplanowana strategia zastraszania.
- Zabójstwo na Podlasiu, które w zasadzie wyglądało jak egzekucja, pokazuje, że kiedy służby wschodnie będą chciały zrobić komuś krzywdę, to będą się starały tę krzywdę zrobić - oceniła Anna Maria Dyner w rozmowie na WP. Jak argumentowała na portalu w ten sposób Rosjanie bezczelnie testują granice naszego kraju. -To jest próba pokazania służbom miejscowym, w tym wypadku polskim, że możemy wam zagrać na nosie, że nie będziecie w stanie zapewnić osłony obywatelom - zauważyła ekspertka. -
F-35 zrobią różnicę? Pułkownik: Rosja się boi tego samolotu
- Absolutnie nie wykluczam tego, że poleje się także polska krew. Niestety, chcę się bardzo mylić - mówi Anna Maria Dyner. - Skala działań Federacji Rosyjskiej świadczy o tym, że oni kompletnie się nie przejmują potencjalną, nawet wysoką liczbą ofiar wśród ludności cywilnej - alarmuje ekspertka.
O morderstwie pisaliśmy wcześniej tu:


Napisz komentarz
Komentarze