Końcówka czerwca przyniesie wyraźną zmianę w pogodzie. Po spokojniejszym początku tygodnia temperatura będzie stopniowo rosnąć. W weekend w wielu regionach kraju zrobi się upalnie. Synoptycy zapowiadają dużo słońca, coraz wyższe temperatury, ale miejscami również ryzyko burz.
Środa i czwartek jeszcze spokojne
Według prognoz IMGW środa 24 czerwca będzie już cieplejsza, choć jeszcze nie wszędzie upalna. Zachmurzenie ma być przeważnie małe i umiarkowane, ale w centrum oraz na północnym wschodzie kraju może chwilami wzrosnąć. Lokalnie możliwe są przelotne opady deszczu.
Temperatura maksymalna wyniesie od około 20 stopni nad morzem, przez około 25 stopni na przeważającym obszarze kraju, do 30 stopni na zachodzie.
W czwartek 25 czerwca pogoda ma być jeszcze spokojniejsza. Synoptycy przewidują niebo bezchmurne lub z małym zachmurzeniem. Jedynie na krańcach wschodnich chmur może być nieco więcej. W centrum kraju termometry pokażą około 28 stopni, a na południowym zachodzie do około 30 stopni. Chłodniej pozostanie nad samym morzem, gdzie temperatura wyniesie około 21 stopni.
Piątek przyniesie pierwszy mocny skok temperatury
Piątek 26 czerwca zapowiada się słonecznie i bardzo ciepło. Na zachodzie kraju pojawi się już upał. Temperatura maksymalna wyniesie od około 28 stopni w centrum do 32-33 stopni na zachodzie. Nieco chłodniej będzie nad morzem i na północnym wschodzie, gdzie prognozowane jest około 21–24 stopni. Wiatr będzie słaby, z kierunków wschodnich i południowych.
Weekend pod znakiem upału
Najbardziej wymagająca pogodowo ma być sobota 27 czerwca. W wielu regionach kraju utrzyma się słoneczna i upalna aura. Na przeważającym obszarze termometry pokażą od 27 do 32 stopni, ale na Dolnym Śląsku i w województwie lubuskim temperatura może wzrosnąć nawet do 35 stopni. Chłodniej będzie nad morzem i na Suwalszczyźnie, gdzie spodziewane jest od 22 do 26 stopni.
W niedzielę 28 czerwca upał nie odpuści. IMGW prognozuje temperatury od 30 do 35 stopni, z wyjątkiem wybrzeża, gdzie ma być około 22 stopni. Tego dnia miejscami mogą pojawić się przelotne opady deszczu oraz lokalne burze.
W wielu częściach kraju możliwe będą ostrzeżenia przed upałem, a miejscami sytuacja może być szczególnie trudna.
Początek tygodnia nadal gorący, ale prognozy mniej pewne
Początek kolejnego tygodnia, czyli 29 i 30 czerwca, nadal może upłynąć pod znakiem bardzo wysokich temperatur. Prognozy dla centralnej Polski wskazują, że w poniedziałek i wtorek termometry mogą pokazywać ponad 30 stopni, a lokalnie znacznie więcej.
IMGW zaznacza jednak, że sytuacja po weekendzie jest jeszcze obarczona niepewnością. Możliwy jest scenariusz, w którym od zachodu zaczną nasuwać się burze z ulewnym deszczem, ale na wschodzie kraju nadal utrzyma się ryzyko upału.
W mniej prawdopodobnym, ale branym pod uwagę wariancie fala gorąca może potrwać nawet do środy 1 lipca.
Upał może być groźny. Warto zachować ostrożność
Synoptycy przypominają, że podczas upałów należy unikać nadmiernego wysiłku w najgorętszej porze dnia, pić dużo wody, chronić dzieci, osoby starsze, osoby z chorobami serca oraz zwierzęta. Szczególną ostrożność trzeba zachować również w samochodach – nawet krótki postój w pełnym słońcu może być niebezpieczny.
Jakie będzie lato 2026?
Jak według synoptyków ma wyglądać całe lato? Eksperymentalna prognoza długoterminowa IMGW wskazuje, że czerwiec, lipiec i sierpień 2026 roku mają być w Polsce cieplejsze od normy wieloletniej z lat 1991-2020.
Nie oznacza to jednak, że każdy dzień wakacji będzie słoneczny i suchy. Opady w lipcu i sierpniu mają mieścić się w granicach normy, więc należy liczyć się zarówno z okresami gorącej, słonecznej pogody, jak i z gwałtownymi burzami. Lato zapowiada się więc ciepło, miejscami upalnie, ale niekoniecznie spokojnie.


Napisz komentarz
Komentarze