Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 24 czerwca 2026 20:43
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

My Polacy jesteśmy online nawet po godzinach. Ile czasu spędzamy w sieci i jak to wpływa na nasze zdrowie

Praca się kończy, ale ekran nie gaśnie. Dla większości z nas internet stał się stałym tłem codzienności, a niemal połowa dorosłych Polaków spędza w sieci po godzinach minimum 4 godziny dziennie. Nowy raport PKO Ubezpieczenia obnaża nasze cyfrowe nawyki: okazuje się, że najmłodsza generacja ma już dość wiecznego scrollowania i jako pierwsza mówi „pas”. Jak na tle technologicznego przebodźcowania wypada sztuczna inteligencja, która dla wielu staje się... terapeutą?
My Polacy jesteśmy online nawet po godzinach. Ile czasu spędzamy w sieci i jak to wpływa na nasze zdrowie
Ponad 4 godziny dziennie online poza pracą – to rzeczywistość prawie połowy z nas. Choć internet wciąż budzi w nas głównie ciekawość, to cena, jaką płacimy za bycie „wytrenowanym przez algorytmy”, bywa wysoka. Badanie „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi” pokazuje wyraźny rozłam: młodzi Polacy coraz silniej odczuwają presję social mediów, podczas gdy zbawieniem okazuje się higiena cyfrowa.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Prawie połowa dorosłych Polaków po pracy spędza w sieci co najmniej 4 godziny dziennie. Najmłodsi najczęściej czują, że to za dużo.

To wnioski z raportu PKO Ubezpieczenia „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi”, opartego na badaniu SW Research.

Internet jako tło codzienności

45,7 proc. badanych spędza w sieci poza pracą od jednej do trzech godzin dziennie. Kolejne 31,3 proc. deklaruje od czterech do pięciu godzin, 9,4 proc. od sześciu do siedmiu godzin, a 7,9 proc. ponad siedem godzin. Dla wielu osób internet nie jest już dodatkiem do dnia, ale stałym tłem codzienności.

Młodzi widzą, że jest tego za dużo

Najmocniej widać to wśród młodych dorosłych. W grupie 18-24 lata 75 proc. badanych spędza online ponad cztery godziny dziennie. Jednocześnie prawie 72 proc. z nich uważa, że spędza w internecie zbyt dużo czasu, a niemal połowa próbuje to ograniczać. W starszych grupach taka potrzeba pojawia się rzadziej.

Ciekawość i poczucie straty czasu

Internet najczęściej budzi pozytywne skojarzenia. Wskazywaną emocją związaną z byciem online jest ciekawość – mówi o niej 64,8 proc. badanych. Jednocześnie 30,2 proc. respondentów wskazuje poczucie straty czasu. Pojawiają się też brak kontroli, niepokój, zazdrość, presja czy stres.

Higiena cyfrowa robi różnicę

Jednym z najważniejszych wniosków badania jest znaczenie higieny cyfrowej. Osoby, które stosują zasady świadomego korzystania z technologii, rzadziej deklarują wysokie przeciążenie cyfrowe. W tej grupie duże lub bardzo duże przeciążenie odczuwa 31 proc. badanych, podczas gdy wśród osób niestosujących takich zasad – 51 proc. 

Wysoki dobrostan deklaruje 92 proc. osób stosujących higienę cyfrową i ponad 37 proc. tych, które jej nie stosują.

AI coraz bliżej człowieka

Z narzędzi opartych na AI korzysta już 75 proc. badanych – regularnie lub sporadycznie. Najczęściej AI pomaga w pracy, nauce, porządkowaniu myśli, wyborze produktów czy planowaniu posiłków i treningów. 

Coraz częściej pełni jednak także bardziej osobistą funkcję. Ponad 43 proc. osób w wieku 18-24 lata deklaruje, że AI uspokaja ich i wspiera w trudnych momentach.

Social media coraz częściej męczą

Osobnym wyzwaniem pozostają social media. Dla jednych są źródłem kontaktu, rozrywki i informacji, dla innych – presji, porównań i zmęczenia. Ponad 35 proc. badanych przyznaje, że wolałoby żyć w świecie bez mediów społecznościowych. W grupie 18-24 lata taką opinię ma aż 44 proc. respondentów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Adrian 24.06.2026 15:35
Szczerze? Wcale mnie nie dziwi, że 35 procent ludzi chce świata bez social mediów. Czasem sam mam ochotę skasować konto i kupić starą Nokię.

liczman 24.06.2026 15:32
Te dane o młodych (18-24 lata) dają mocno do myślenia. Aż 72% widzi problem i chce ograniczać sieć, a jednocześnie 75% siedzi tam ponad 4 godziny. To klasyczny syndrom FOMO połączony z uzależnieniem od dopaminy. Widać, że świadomość problemu rośnie błyskawicznie, ale mechanizmy platform społecznościowych są po prostu silniejsze niż silna wola. Dobrze, że chociaż higiena cyfrowa faktycznie działa w praktyce, co potwierdzają te statystyki dobrostanu.

pozdrawiam 24.06.2026 12:18
Bo na mediach społecznościwowych siedzą.

hmm... 24.06.2026 09:50
Ponad 4 godziny dziennie po pracy przed ekranem? No nieźle, a myślałem, że to tylko ja mam problem z odklejeniem się od telefonu wieczorami.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama