Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:33
Reklama
Reklama
Reklama

My Polacy jesteśmy online nawet po godzinach. Ile czasu spędzamy w sieci i jak to wpływa na nasze zdrowie

Praca się kończy, ale ekran nie gaśnie. Dla większości z nas internet stał się stałym tłem codzienności, a niemal połowa dorosłych Polaków spędza w sieci po godzinach minimum 4 godziny dziennie. Nowy raport PKO Ubezpieczenia obnaża nasze cyfrowe nawyki: okazuje się, że najmłodsza generacja ma już dość wiecznego scrollowania i jako pierwsza mówi „pas”. Jak na tle technologicznego przebodźcowania wypada sztuczna inteligencja, która dla wielu staje się... terapeutą?
My Polacy jesteśmy online nawet po godzinach. Ile czasu spędzamy w sieci i jak to wpływa na nasze zdrowie
Ponad 4 godziny dziennie online poza pracą – to rzeczywistość prawie połowy z nas. Choć internet wciąż budzi w nas głównie ciekawość, to cena, jaką płacimy za bycie „wytrenowanym przez algorytmy”, bywa wysoka. Badanie „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi” pokazuje wyraźny rozłam: młodzi Polacy coraz silniej odczuwają presję social mediów, podczas gdy zbawieniem okazuje się higiena cyfrowa.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Prawie połowa dorosłych Polaków po pracy spędza w sieci co najmniej 4 godziny dziennie. Najmłodsi najczęściej czują, że to za dużo.

To wnioski z raportu PKO Ubezpieczenia „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi”, opartego na badaniu SW Research.

Internet jako tło codzienności

45,7 proc. badanych spędza w sieci poza pracą od jednej do trzech godzin dziennie. Kolejne 31,3 proc. deklaruje od czterech do pięciu godzin, 9,4 proc. od sześciu do siedmiu godzin, a 7,9 proc. ponad siedem godzin. Dla wielu osób internet nie jest już dodatkiem do dnia, ale stałym tłem codzienności.

Młodzi widzą, że jest tego za dużo

Najmocniej widać to wśród młodych dorosłych. W grupie 18-24 lata 75 proc. badanych spędza online ponad cztery godziny dziennie. Jednocześnie prawie 72 proc. z nich uważa, że spędza w internecie zbyt dużo czasu, a niemal połowa próbuje to ograniczać. W starszych grupach taka potrzeba pojawia się rzadziej.

Ciekawość i poczucie straty czasu

Internet najczęściej budzi pozytywne skojarzenia. Wskazywaną emocją związaną z byciem online jest ciekawość – mówi o niej 64,8 proc. badanych. Jednocześnie 30,2 proc. respondentów wskazuje poczucie straty czasu. Pojawiają się też brak kontroli, niepokój, zazdrość, presja czy stres.

Higiena cyfrowa robi różnicę

Jednym z najważniejszych wniosków badania jest znaczenie higieny cyfrowej. Osoby, które stosują zasady świadomego korzystania z technologii, rzadziej deklarują wysokie przeciążenie cyfrowe. W tej grupie duże lub bardzo duże przeciążenie odczuwa 31 proc. badanych, podczas gdy wśród osób niestosujących takich zasad – 51 proc. 

Wysoki dobrostan deklaruje 92 proc. osób stosujących higienę cyfrową i ponad 37 proc. tych, które jej nie stosują.

AI coraz bliżej człowieka

Z narzędzi opartych na AI korzysta już 75 proc. badanych – regularnie lub sporadycznie. Najczęściej AI pomaga w pracy, nauce, porządkowaniu myśli, wyborze produktów czy planowaniu posiłków i treningów. 

Coraz częściej pełni jednak także bardziej osobistą funkcję. Ponad 43 proc. osób w wieku 18-24 lata deklaruje, że AI uspokaja ich i wspiera w trudnych momentach.

Social media coraz częściej męczą

Osobnym wyzwaniem pozostają social media. Dla jednych są źródłem kontaktu, rozrywki i informacji, dla innych – presji, porównań i zmęczenia. Ponad 35 proc. badanych przyznaje, że wolałoby żyć w świecie bez mediów społecznościowych. W grupie 18-24 lata taką opinię ma aż 44 proc. respondentów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 25.06.2026 12:18
Ludzie zasadniczo pyr pyr są zakompleksieni i uciekają w świat internetu aby się dowartościować i nie myśleć o swojej żałosnej wegetacji bez ogrodowych pomidorów ze szklarni że o pelargoniach i petuniach nie wspomnę. A przecież realne życie potrafi być piękne i wartościowe pyr pyr pyr

Adrian 24.06.2026 15:35
Szczerze? Wcale mnie nie dziwi, że 35 procent ludzi chce świata bez social mediów. Czasem sam mam ochotę skasować konto i kupić starą Nokię.

liczman 24.06.2026 15:32
Te dane o młodych (18-24 lata) dają mocno do myślenia. Aż 72% widzi problem i chce ograniczać sieć, a jednocześnie 75% siedzi tam ponad 4 godziny. To klasyczny syndrom FOMO połączony z uzależnieniem od dopaminy. Widać, że świadomość problemu rośnie błyskawicznie, ale mechanizmy platform społecznościowych są po prostu silniejsze niż silna wola. Dobrze, że chociaż higiena cyfrowa faktycznie działa w praktyce, co potwierdzają te statystyki dobrostanu.

pozdrawiam 24.06.2026 12:18
Bo na mediach społecznościwowych siedzą.

hmm... 24.06.2026 09:50
Ponad 4 godziny dziennie po pracy przed ekranem? No nieźle, a myślałem, że to tylko ja mam problem z odklejeniem się od telefonu wieczorami.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama