Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 20:43
Reklama
Reklama
Reklama

Na ile wiarygodny jest były ordynator szpitala? Szybkie ruchy prokuratury

Wywiad dr. Emila Jędrzejewskiego w Kanale Zero wywołał polityczną burzę. Były ordynator chirurgii Szpitala Południowego w Warszawie mówił nie tylko o „saloniku VIP”, ale też o rzekomych błędach medycznych i zgonach pacjentów. Ale czy wtedy młody lekarz - Dawid Kacprzyk w ogóle pracował w szpitalu? Sprawą zajęła się prokuratura.
Na ile wiarygodny jest były ordynator szpitala? Szybkie ruchy prokuratury
Dr Emil Jędrzejewski, dyrektor ds. medycznych PCZ Otwock, był gościem Krzysztofa Stanowskiego w programie „Godzina Zero” na Kanale Zero. Mówił, ze słyszał, a w prokuraturze nie odpowiadał.

Autor: Kanał Zero / YouTube

Źródło: Kanał Zero / YouTube

Sprawa Szpitala Południowego w Warszawie w ostatnich dniach nabrała zupełnie nowego wymiaru. Początkowo opinię publiczną elektryzowały informacje o lekarzu Dawidzie Kacprzyku, byłym radnym Koalicji Obywatelskiej i byłym koordynatorze SOR-u, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł i „przepracował” 3976 godzin w Szpitalu Południowym. 

Kolejnym wątkiem był opisywany przez media „salonik VIP”, w którym osoby związane z polityką miały być traktowane poza zwykłą kolejnością.

Po rozmowie Krzysztofa Stanowskiego z dr. Emilem Jędrzejewskim punkt ciężkości przesunął się jednak z pieniędzy i przywilejów na najpoważniejsze możliwe zarzuty dotyczące bezpieczeństwa pacjentów.

Kim jest dr Emil Jędrzejewski?

Dr Emil Jędrzejewski jest chirurgiem i byłym ordynatorem oddziału chirurgii ogólnej i proktologicznej w Warszawskim Szpitalu Południowym. To właśnie on miał wcześniej alarmować o nieprawidłowościach w placówce. 

Z ustaleń mediów wynika, że w 2025 roku informował o problemach m.in. władze szpitala oraz prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Niedługo później przestał pracować w placówce.

Szpital wskazywał, że rozwiązanie współpracy z lekarzem miało związek z nieprawidłowościami w realizacji jego umowy kontraktowej. Sam Jędrzejewski przedstawia sprawę inaczej i występuje dziś publicznie jako sygnalista. Między stronami istnieje spór, a część informacji wymaga potwierdzenia przez prokuraturę, dokumentację medyczną i zeznania świadków.

„Ten salonik VIP to nic”

W Kanale Zero dr Jędrzejewski został zapytany o doniesienia dotyczące specjalnego pomieszczenia dla osób traktowanych poza standardową ścieżką pacjenta. Lekarz potwierdził, że „salonik VIP” miał istnieć, choć zaznaczył, że sam w nim nie był.

Najmocniejsze słowa padły jednak chwilę później. Były ordynator stwierdził, że „ten salonik VIP to nic” wobec tego, co – według jego relacji – miało dziać się w szpitalu. Opisywał problemy organizacyjne, brak właściwego zespołu, opóźnienia, niewypisywanie pacjentów po prostych zabiegach i chaos w funkcjonowaniu oddziałów.

Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły jednak Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, którym kierował wspomniany Dawid Kacprzyk. Jędrzejewski mówił, że procedury medyczne miały być wykonywane wadliwie, a skutkiem błędów miały być powikłania kończące się śmiercią pacjentów. Padły też słowa, które natychmiast wywołały ogólnopolską reakcję: „Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”.

Były ordynator opisywał również sytuację, w której pacjent przyjęty na SOR miał pozostawać bez opieki, a personel miał „przypominać sobie” o nim dopiero po kilku godzinach, kiedy został znaleziony martwy w toalecie. W wywiadzie pojawił się też wątek wykonywania tomografii osobie, która już nie żyła, co według relacji lekarza miało służyć „markowaniu” dokumentacji.

To są zarzuty skrajnie poważne. Na tym etapie pozostają jednak tylko twierdzeniami lekarza, które muszą zostać zweryfikowane przez śledczych.

Reakcja Trzaskowskiego i prokuratury

Po wywiadzie Rafał Trzaskowski zapowiedział, że zwróci się do Prokuratora Generalnego o pilne podjęcie czynności wyjaśniających. Prezydent Warszawy wskazywał, że chodzi o rzekome zdarzenia, które miały mieć miejsce w Szpitalu Południowym z udziałem Dawida Kacprzyka w okresie zatrudnienia obu lekarzy w placówce.

W środę 24 czerwca minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że prokuratura analizuje wszystkie sprawy dotyczące Szpitala Południowego od 2023 roku, także te wcześniej umorzone. Jak przekazano, chodzi łącznie o 32 postępowania dotyczące różnych zdarzeń na terenie szpitala. Nie wszystkie dotyczą błędów medycznych – część obejmuje m.in. groźby, kradzieże czy przywłaszczenia. Dwanaście postępowań dotyczyło jednak zgonów na terenie szpitala, a pięć spraw odnosiło się do SOR-u.

Żurek podkreślał, że wypowiedzi Jędrzejewskiego były bardzo ogólne i nie wskazywały konkretnych przypadków ani osób. Dlatego – jak mówił – konieczne jest przełożenie medialnych oskarżeń na język postępowania: przesłuchania, dokumenty, opinie biegłych i konkretne dowody.

Przesłuchanie dr. Jędrzejewskiego

Tego samego dnia dr Emil Jędrzejewski stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Miał zostać przesłuchany jako świadek. Prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik prokuratury, poinformował jednak, że lekarz nie chciał zeznawać bez pełnomocnika, którego – jak przekazał – nie zdążył ustanowić.

Prokuratorzy uznali, że przesłuchania nie można odroczyć, bo Jędrzejewski posiada istotne informacje dotyczące dwóch toczących się postępowań. Lekarz złożył do protokołu notatkę z nazwiskami i numerami PESEL dwóch osób pokrzywdzonych. Następnie śledczy zadali mu kilkadziesiąt pytań, ale – jak przekazała prokuratura – świadek każde z nich kwitował milczeniem.

Prokuratura chciała także zabezpieczyć telefon, na którym miały znajdować się wiadomości dotyczące nieprawidłowości w szpitalu, w tym korespondencja z prezydentem Warszawy. Jędrzejewski miał jednak oświadczyć, że telefon, z którym przyszedł do prokuratury, nie jest tym urządzeniem, na którym znajdują się istotne informacje.

Kolejne przesłuchanie wyznaczono na poniedziałek 29 czerwca. Lekarz ma stawić się z pełnomocnikiem i właściwym telefonem.

Dawid Kacprzyk odpowiada

W środę 24 czerwca głos zabrał także Dawid Kacprzyk. W oświadczeniu, które jego pełnomocnik Jacek Dubois przekazał mediom, zaprzeczył zarzutom i stwierdził, że dr Emil Jędrzejewski bezpodstawnie łączy go ze zdarzeniami, z którymi nie miał nic wspólnego.

Kacprzyk odniósł się do dwóch spraw przywołanych w wywiadzie: śmierci pacjenta w łazience SOR-u oraz rzekomego wykonania tomografii komputerowej pacjentowi po śmierci. Według jego stanowiska w pierwszej sprawie toczy się postępowanie karne, ale on nie jest jego stroną. Druga sprawa – jak twierdzi – nie dotyczy okresu jego zatrudnienia w Szpitalu Południowym.

Pełnomocnik Kacprzyka zapowiedział kroki prawne, w tym działania dotyczące ochrony dóbr osobistych i zniesławienia. Strona Kacprzyka podkreśla, że publiczne oskarżenia są nieprawdziwe, krzywdzące i naruszają dobre imię lekarza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ryba 25.06.2026 12:25
no i bardzo szybko legła w gruzach prawdomównośc pana ordynatora- sygnalisty. W toku wywiadu umknąlo panu sygnaliście, iż sam osobiście zarobił w tym szpitalu ponad 1,2 mln złotych. Po drugie stwoerzył na swoim oddziale kreatywną ksiegowośc, która skutkowała tym , ze pobrał 700 tys złotych nagrody za zyski i chciał dostac jeszcze diwe tylko się okazało, że po prostu w cudowny sposób usunął z papierów pracę anestezjologów którzy pojawili się w innym mniej dochodowym. po kontroli wyleciał z pracy bo oddział przyniósł straty/ swoja droga to nie warzywniak/ a w tej chwili jest sprawa w sądzie o zwrot ponad 500 tys zł pobranych niepranie. / notabene pan doktor nie stawił się na rozprawe /. Po drugie w tle jest też konflikt pana doktora z prezydentem warszawy bo pan doktor wymyślił sobie, że miasto ma mu przekazać bezpłatnie działke na jego prywatna klinike , na co prezydent warszawy sie nie zgodził . A po trzecie opublkowano tekst jedynej skargi która napisał pan doktor do prezydenta warszawy i tam nie ma ani slowa o tym co opowiadał w kanale zero . dlatego pan lekarz zamilkł nagle i przyjdzie zeznawac z prawnikiem. Zapewne tym z ordouris.

przykre 25.06.2026 11:12
Szkoda tylko pacjentów, bo ucierpi na tym znowu wizerunek całego szpitala. I to nie tylko tego szpitala...

too quick 25.06.2026 10:57
Wg mnie ta pośpieszność prokuratury jest dosyć podejrzana. Normalnie takie sprawy ciągną się miesiącami, a tutaj nagle działają z prędkością światła. Albo mają na faceta twarde kwity, których nie da się podważyć, albo to jest jakaś zagrywka pod publiczkę, żeby pokazać, że lokalne układy są rozbijane. Zobaczymy, co z tego wyjdzie w sądzie, bo papier przyjmie wszystko, a życie weryfikuje.

PK 25.06.2026 10:47
"Na ile wiarygodny jest były ordynator szpitala?" - no tak, to w końcu nie Murański, "osoba znana" i wiarygodna :))) Żeby tylko pan ordynator jutro po południe nie powiesił się...

łowca blagierów 25.06.2026 11:08
W kanale Zero powiedział, że słyszał o tym, a nie widział. To jak jest wiarygodnośćjego i jak to udowodni. CO? nagrania plotek przedstawi w sądzie.

no tak 25.06.2026 11:11
Zero wiarygodności, jak ten cały kanał.

ryba 25.06.2026 10:09
ciekawe czy będą sie pytać dlaczego go wywalili ze szpitala oraz o tą jego "słynną " działkę o którą walcvzy z warszawą aby dostać za darmo??

AJWAJ HA HA AH 25.06.2026 09:28
CYRK HA AHA H TO CZASEM NIE ZIOBRO PRAWIŁ CYT " JUZ NIKT PRZEZ TEGO PANA ZYCIA POZBAWIONY NIE BEDZIE " I CO I *** GAWNO AH AHA H ZIOBRO WYPAROWAŁ POLIŃSKIE SŁUZBY NIE WIEDZA GDZIE MOŻE NA STURNA HA HA AH TEATR DLA GOI TRWA W NAJLEPSZE HA HA AHA

Kazik 25.06.2026 09:04
No i grubo, szybko się za niego zabrali. Ciekawe, co tam naprawdę się stało.

PK 25.06.2026 10:45
Za niego? Winny sygnalista, a Kacprzyk chodzi wolno nie przesłuchany nawet!

ejże 25.06.2026 09:03
Co to za świadek, który mówił, ze słyszał o tym.

klon 25.06.2026 09:19
Czyli zebrał plotki co usłyszał i uważa, że "wie".

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: W tej gminie nie ma już rzemieślników pyr pyr, więc to oczywiste z dziada pradziada, że powinno to być zasadniczo "rondo ogrodników" . A z szacunku dla tych wszystkich którzy pobudowali za Gierka folie w Żabnicy, Gryfinie, Krzypnicy, Pniewie i Szczawnie to nawet "Rondo badylarzy", bo to oni uczynili to miasto słynnym wówczas w Polsce i Zachodnim Berlinie miastem seksu i biznesu pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 25.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Rondo ma od dziś nazwę. "Bo im się po prostu należało" Autor komentarza: widuchowiak Treść komentarza: Nic dziwnego, jaki radny, taka csla rada i wójt - który podporządkował sobie całą radę. Wiele skarg było na wójta i rada uznała skargi za bezzasadne.... Żałosne, że wróciły standardy Orweliwskie Data dodania komentarza: 25.06.2026, 18:38 Źródło komentarza: Czy radny jest bezkarny wobec prawa i mieszkańców? Zarzuty karne i wyciek danych - list czytelnika Autor komentarza: Gary123 Treść komentarza: Trzeba czytać dokładnie informacje ,patrzeć na znaki informacyjne a nie jechać na pamięć(bo tak jeździłem ) to nie będzie błądzenia. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 18:34 Źródło komentarza: Zamknęli przejazd bez wystarczającej informacji. Przebudowa potrwa dłużej Autor komentarza: kodex Treść komentarza: A co na to wójt. Przecież emu podlega Urząd! Data dodania komentarza: 25.06.2026, 18:06 Źródło komentarza: Czy radny jest bezkarny wobec prawa i mieszkańców? Zarzuty karne i wyciek danych - list czytelnika
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama