Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 20:17
Reklama
Reklama
Reklama

Wypadki drogowe latem – dlaczego słońce i dobra pogoda masowo usypiają czujność polskich kierowców

Piękna pogoda, sucha nawierzchnia i prosta droga – brzmi jak idealne warunki do jazdy? Nic bardziej mylnego. Statystyki Instytutu Transportu Samochodowego są bezwzględne: to właśnie latem na polskich drogach ginie najwięcej osób. Paradoksalnie, słońce usypia naszą czujność, skłania do mocniejszego wciskania gazu i podejmowania ryzyka, które co roku kosztuje życie setek podróżnych.
Wypadki drogowe latem – dlaczego słońce i dobra pogoda masowo usypiają czujność polskich kierowców
Latem o wypadek nie trudno

Autor: Canva

Lato to najniebezpieczniejszy okres na drogach. Według ITS właśnie wtedy dochodzi do około jednej trzeciej wszystkich wypadków w Polsce.

Eksperci ostrzegają: dobra pogoda usypia czujność kierowców. Wakacje to odpoczynek, ale na drodze – przypomina Instytut Transportu Samochodowego (ITS) – nie ma wakacji od ostrożności.

– Dane jednoznacznie wskazują, że najwięcej wypadków ma miejsce przy dobrych warunkach atmosferycznych. Przy ładnej pogodzie, w świetle dziennym i na suchej nawierzchni. Wówczas kierujący czują większy komfort jazdy i rozwijają znaczne prędkości, co w sytuacji wypadku rodzi często tragiczne następstwa – podkreśla Anna Zielińska z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, cytowana przez serwis its.waw.pl.

Dobra pogoda zwiększa ryzyko wypadków

Według danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego działającego przy ITS, miesiące letnie – czerwiec, lipiec i sierpień – są najbardziej niebezpiecznym okresem na polskich drogach. To w tym czasie dochodzi do około 30 proc. wszystkich wypadków drogowych w roku. W niektórych latach udział ten przekraczał nawet 32 proc. 

ITS podkreśla, że dobra pogoda paradoksalnie zwiększa ryzyko wypadków. Kierowcy czują się pewniej, częściej przekraczają dozwoloną prędkość i podejmują ryzykowne manewry. Najwięcej wypadków zdarza się właśnie przy suchej nawierzchni, dobrej widoczności i w dzień.

W latach 2023-2025 doszło do blisko 13 tys. wypadków, w których zginęło 1097 osób, a niemal 15 tys. zostało rannych. Najwięcej poszkodowanych to podróżujący samochodami osobowymi. Ale nie tylko.

Ponad 90 proc. wypadków wynika z błędów ludzkich

Eksperci ITS zwracają uwagę na kilka innych zagrożonych grup. Wśród nich są dzieci podróżujące podczas wakacyjnych wyjazdów. Dalej motocykliści, rowerzyści i użytkownicy hulajnóg elektrycznych. Wreszcie piesi. Sprzyja temu większa aktywność na świeżym powietrzu oraz wzrost liczby podróży rekreacyjnych. 

Do najczęstszych powodów, z jakich dochodzi do wypadków latem, są nadmierna prędkość, brawura i przecenianie własnych umiejętności, zmęczenie podczas długich podróży, rozproszenie uwagi (telefon, nawigacja), a także większe natężenie ruchu związane z urlopami i wyjazdami weekendowymi.

– Ponad 90 proc. wypadków wynika z błędów ludzkich – podkreśla dr Dagmara Jankowska-Karpa z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ksenia Dolinina 29.06.2026 19:32
Dialejet juz w polszy czy nie dialajet nie dialajet nie kuszajet panimaju

A. Żmijewski 28.06.2026 08:39
Zasadniczo przyczny pyr pyr wypadków są z dziada pradziada od xzterdziestego piatego różniste i bardzo urozmaicone pyr pyr pyr

statystyk 27.06.2026 15:57
Statystyki przerażają – 1100 trupów w trzy lata tylko przez wakacje? Przecież to małe miasteczko znika z mapy. Najgorsze jest to rozproszenie, o którym piszą. Klimatyzacja chłodzi, pasażerowie gadają, nawigacja pika, a kierowca zmęczony po 6 godzinach w trasie reaguje o sekundę za późno. Hulajnogi, rowery, piesi – latem jest ich pełno, a my jedziemy na autopilocie.

masakra 27.06.2026 14:00
Masakra, człowiek myśli, że jak jest ładnie, to jest bezpiecznie, a tu taki zimny prysznic. Noga z gazu, ludzie!

Kazik 27.06.2026 13:58
Też tak mam, że jak jest piękna pogoda, to jakoś mocniej cisnę gaz. Ten artykuł mocno daje do myślenia...

milk 27.06.2026 12:01
To co mówi ta babka z ITS, to czysta prawda psychologiczna. Jedziesz w deszczu czy we mgle, to oczy masz dookoła głowy, napięcie na maksa i jedziesz wolno. A jak świeci słońce, to pełen luzik, muza gra, zimny łokieć i nagle 140 na budziku tam, gdzie powinno być 90. Rutyna i dobre warunki nas zabijają, bo tracimy respekt przed prędkością.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama