System kaucyjny w Polsce zaczyna tworzyć zupełnie nową specjalizację na rynku pracy. Firmy logistyczne i operatorzy obsługujący zwroty opakowań poszukują – jak podaje „Fakt” – kierowców odpowiedzialnych za odbiór worków z butelkami i puszkami ze sklepów.
W niektórych ofertach wynagrodzenie sięga ok. 5 tys. zł netto miesięcznie, a pracownicy otrzymują także samochód służbowy.
Praca nie jest specjalnie wymagająca
Praca takiego kierowcy polega na odbieraniu ze sklepów worków z opakowaniami objętymi systemem kaucyjnym i przewiezieniu ich do magazynów, centrów logistycznych lub punktów sortowania.
Kierowcy nie zajmuje się obsługą butelkomatów – worki są przygotowane wcześniej przez pracowników sklepów. Kluczowe są terminowość odbiorów i dobra organizacja tras.
Ile można w ten sposób zarobić? W jednym z warszawskich ogłoszeń opisywanych przez „Fakt” oferowano ok. 5 tys. zł netto oraz samochód służbowy. W innych regionach pojawiały się oferty na poziomie 7-8 tys. zł brutto.
Część pracodawców oferuje premie uzależnione od liczby wykonanych kursów.
Zapotrzebowanie na takich kierowców będzie rosło
Pracodawcy przyznają, że zainteresowanie ogłoszeniami jest bardzo duże. W jednym z przypadków opisywanych przez media rekrutację zakończono bardzo szybko, ponieważ zgłoszeń napłynęło znacznie więcej, niż się spodziewano. W innym przedsiębiorca informował o ponad stu kandydatach już w pierwszym dniu publikacji ogłoszenia.
To efekt rozwoju systemu kaucyjnego, który – oprócz zmian w handlu i gospodarce odpadami – generuje również nowe miejsca pracy w logistyce i transporcie. Eksperci spodziewają się, że wraz ze wzrostem liczby punktów zbiórki zapotrzebowanie na takich kierowców będzie rosło.


Napisz komentarz
Komentarze