Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 20:21
Reklama
Reklama
Reklama

Gryfino spłynęło deszczówką, wybijanymi studzienkami kanalizacji i wc w domach

Czy paraliż Gryfina po dzisiejszej ulewie to tylko efekt zmian klimatycznych, czy przede wszystkim wynik wieloletnich zaniedbań? Połączenie wszechobecnej betonozy z brakiem inwestycji w sieć odpływową przy ulicach Łużyckiej czy Sportowej doprowadziło do katastrofy. Sprawdzamy, dlaczego system nie wytrzymał i kto naprawdę odpowiada za ten infrastrukturalny kryzys.
Gryfino spłynęło deszczówką, wybijanymi studzienkami kanalizacji i wc w domach
Straż pożarna dziś po burzy musiała wyjeżdżać dziś wiele razy...

Krajobraz po apokalipsie – tak najkrócej można opisać to, co wydarzyło się w Gryfinie po ostatniej ulewie. Choć niektórzy próbują zrzucić winę na „nieprzewidywalną naturę” i anomalie pogodowe, mieszkańcy mówią wprost: to nie tylko deszcz, to przede wszystkim lata zaniedbań, wszechobecna betonoza i bezradność urzędników, która dosłownie zalała nasze domy.

Ścieki w salonie i walka z czasem

Gryfino spłynęło deszczówką, ale najgorsze działo się tam, gdzie woda nie miała dokąd ujść. Wybijające studzienki kanalizacyjne zamieniły ulice w rwące potoki, a w wielu domach doszło do dramatów, których można było uniknąć. Zamiast czystej deszczówki, z toalet i kratek odpływowych w mieszkaniach zaczęły wybijać ścieki.

– Straty dotykają zarówno prywatnych przedsiębiorców, jak i mieszkańców, którzy na własny koszt muszą teraz osuszać ściany i naprawiać dachy. Procedury odszkodowawcze potrwają miesiącami, a ubezpieczyciele będą szukać haczyków – żali się pan Tymon, jeden z poszkodowanych mieszkańców.

Dla wielu osób to walka z czasem i wilgocią, która zniszczyła dorobek ich życia. Prawdziwy horror przeżywają m.in. mieszkańcy ulicy Łużyckiej, gdzie zalewanie domów stało się już niemal ponurą tradycją. Powód? Brak podstawowej sieci do odprowadzania wody deszczowej.

Od bohatera z łopatą do mistrza wymówek

Problem z kanalizacją deszczową w Gryfinie ciągnie się od lat. Każda większa ulewa bezlitośnie obnaża brak odpowiedniej przepustowości studzienek w newralgicznych punktach miasta – zwłaszcza w okolicach ulicy Sportowej i marketu Biedronka.

Mieszkańcy doskonale pamiętają czasy, gdy obecny burmistrz, Mieczysław Sawaryn, był w opozycji do swojego poprzednika, Henryka Piłata. Jak wspominają z ironią, Sawaryn potrafił wtedy „pajacować”, robiąc sobie zdjęcia z łopatami na betonowej drodze przy przedszkolu nr 3, dopytując złośliwie, czy burmistrz w końcu wyremontuje drogę, czy ma to zrobić sam z kolegami. Wtedy narracja była prosta: za wszystko, co złe w gminie, osobiście odpowiada burmistrz.

Dzisiaj, gdy karty się odwróciły, Mieczysław Sawaryn zachowuje się tak, jakby jego rola ograniczała się do zaklinania rzeczywistości i rozkładania rąk w gestii bezradności. Co gorsza, Rada Miejska w Gryfinie wykazuje się wyjątkową biernością i słabo weryfikuje efekty pracy włodarza, dając ciche przyzwolenie na urzędniczy paraliż.

Punkt zapalny w Gryfinie: Stadion / Rondo przy Biedronce] to płączenie kanalizacji deszczowej z sanitarną. Skutek: Zagrożenie epidemiologiczne przy każdej ulewie!

Tykająca bomba epidemiologiczna

Zniszczenia materialne to jednak nie wszystko. Nad miastem zawisło realne niebezpieczeństwo zdrowotne. W okolicach stadionu, na rondzie przy Biedronce, dochodzi do kuriozalnej i niebezpiecznej sytuacji: kanalizacja deszczowa miesza się z kanalizacją sanitarną.

Gdy system staje się niewydolny, na ulice i w okolice miejsc rekreacyjnych wypływają odpady biologiczne.

-Kiedy Sanepid w końcu weźmie się do roboty i nakaże samorządowi usunięcie tego zagrożenia epidemiologicznego? – pyta rozżalony Gryfinianin.

Co nas czeka?

Jeśli władze Gryfina natychmiast nie przeznaczą potężnych środków na gruntowną modernizację sieci odpływowej i nie zatrzymają szalejącej betonozy, katastrofa będzie się powtarzać. Przy obecnych, gwałtownych zmianach klimatycznych, podtopienia i gigantyczne straty finansowe staną się lokalną codziennością co kilka tygodni, a nie raz na rok.

Zaniechania burmistrza Mieczysława na ulicy Łużyckiej powoduje, że pretensje można teraz kierować do wałdz gminy.

Mieszkańcy mają już dość obietnic i czekania na kolejny deszcz z duszą na ramieniu. Czas odłożyć smartfony, panie burmistrzu, i – nawiązując do przeszłości – naprawdę wziąć się do łopaty. Tylko tym razem tej inwestycyjnej.

Zdjęcia od kilku mieszkańców w fotogalerii...

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

trwoga 29.06.2026 20:07
Problem, o którym wspomniał ten pan w artykule, czyli łączenie deszczówki z kanalizacją sanitarną, to jest tykająca bomba. Przecież przy takim przepełnieniu te wszystkie ścieki biologiczne trafiają prosto na ulice i do naszych piwnic. To nie jest tylko kwestia "zalanego auta", to jest realne zagrożenie dla zdrowia nas wszystkich. Gmina musi natychmiast zabezpieczyć te newralgiczne punkty, a nie czekać na kolejny kataklizm.

tik 29.06.2026 20:03
Sanepid powinien natychmiast zamknąć te okolice stadionu, przecież tam zaraz wybuchnie jakaś epidemia!

Ajwaj ha ha ah 29.06.2026 20:00
znowu gówno wybiło w pegerze ha ah aha teraz czekać aż cichociemni z kanałów wylezą ha ha ah

Górny taras 29.06.2026 19:56
Zaraz dojdzie do zmiany prezesa puk ten co przyjdzie załatwi to w dwa dni

reszka 29.06.2026 19:37
Najgorsze w tym wszystkim jest podejście naszych radnych. Przecież to oni powinni kontrolować burmistrza i rozliczać go z obietnic. Pan Sawaryn kiedyś sam biegał z łopatą i robił pokazówki pod publiczkę, a teraz nagle woda w usta. Mieszkańcy Łużyckiej zostali sami z problemem, osuszanie domów kosztuje majątek, a ubezpieczyciele pewnie i tak znajdą kruczek, żeby nie wypłacić ani grosza przez "siłę wyższą".

gryfiński klasyk 29.06.2026 19:36
Klasyka gatunku w Gryfinie. Deszcz popada mocniej niż zwykle i całe miasto leży i kwiczy.

ujecie wod podskornych pgr gryfino 29.06.2026 19:15
jak bendziecie grzeczni to hlustne wam tam z deka gowniczanki zaprawionej pierwiastkiem z gurnego lewego doplywu tywy

na własne oczy 29.06.2026 19:09
A po Gryfinie pływały gówna i papier toaletowy !

...tyvviec 29.06.2026 19:34
na własne oczy 29.06.2026 19:09
A po Gryfinie pływały gówna i papier toaletowy !
*** bo sraja pod siebie i vve vvlasne gniazdo

jasne 29.06.2026 19:49
I dlatego tercet za to politycznie odpowiada.

Wasz Pan 29.06.2026 19:08
Przestrzegałem Nie żryjcie tyle grochowki i kapusty. Ludzie czy wy umiaru nie macie.

masakra 29.06.2026 19:00
Masakra, co się dzieje w tym mieście! Człowiek płaci podatki, a potem musi gówno z własnej łazienki wiadrami wynosić.

ech 29.06.2026 19:00
To było do przewidzenia od lat. Pakujemy miliony w rewitalizacje, które polegają na wylewaniu betonu gdzie popadnie, a zapominamy o podstawach. Kanalizacja deszczowa wokół Biedronki i stadionu pamięta chyba ubiegły wiek. Jeśli średnica rur nie jest dostosowana do takich opadów, jakie mamy przy obecnych zmianach klimatu, to żadne "zaklinanie rzeczywistości" przez burmistrza nie pomoże. Tu trzeba pruć asfalt i kłaść sieć od nowa.

:( 29.06.2026 18:59
powtórka z "rozrywki"

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama