Dziś w programie "Fakty po faktach" prowadzonym przez Dianę Rudnik w telewizji TVN24 Paulina Hennig-Kloska, przedstawiła koncepcję włączenia części Międzyodrza w granice już istniejącego parku, przez co prezydent, tym razem, nie będzie mógł ponownie zawetować pomysłu.
Stawiają na Drawieński Park Narodowy
Tereny Międzyodrza nie utworzą osobnego parku, lecz stanowić mają zamiejscowy oddziałem pod nazwą „Obwód Ochronny Doliny Dolnej Odry” w strukturach Drawieńskiego Parku Narodowego. Całością zarządzać będzie dyrektor DPN - dr inż. Paweł Bilski.
Za Drawieńskim Parkiem Narodowym przeważyła gotowość dyrekcji placówki do podjęcia tego zadania oraz zbliżona charakterystyka wodno-torfowiskowa ekosystemów, co ułatwi zarządzanie ochroną przyrody na nowym terenie.
To m.in. Gryfino rozbiło projekt parku
Obszar ochrony nie obejmie tym razem całego Międzyodrza. Projekt rozporządzenia z maja 2026 roku zakłada włączenie około 1400 hektarów północnej części Międzyodrza. Obszar ten leży w granicach gminy Kołbaskowo oraz miasta Szczecin.
Przypomnijmy, że burmistrz Gryfina i radni Rady Miejskiej w Gryfinie byli przeciwni utworzenia parku. Natomiast szczecińscy radni oraz władze Kołbaskowa wtedy, jak i teraz oficjalnie poparli nowy plan. To otworzyło resortowi klimatu drogę do sfinalizowania procedury.
Nie ma strachu o żeglowność
Dla przeciwników parku narodowego jest wciąż takie samo przesłanie - Zarówno Odra Zachodnia, jak i Odra Wschodnia (Regalica) nie wejdą w skład parku ani jego otuliny. Oznacza to, że transport rzeczny, żegluga śródlądowa oraz rybactwo na tych arteriach będą funkcjonować bez zmian.
Południowa część planowanego pierwotnie parku (np. w gminie Widuchowa) ma być procedowana osobną ścieżką lub pozostać w dotychczasowej formie ochrony krajobrazowej. O tym ostatecznie zadecydują radni Rady Gminy w Widuchowej.
O Międzyodrzu i parku narodowym pisaliśmy ostatnio tu:


Napisz komentarz
Komentarze