Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 18 sierpnia 2026 13:56
Reklama
Reklama
Reklama

Matura 2026 unieważniona przez telefony. CKE bada kolejne przypadki łamania procedur

Wystarczyła chwila nieuwagi lub zwykła lekkomyślność, by stracić szansę na sierpniową poprawkę i studia. Już około 100 tegorocznych maturzystów pożegnało się z egzaminem dojrzałości z powodu wniesienia na salę telefonu. Centralna Komisja Egzaminacyjna ostrzega, że to dopiero początek – urzędnicy wciąż analizują dokumentację, a liczba unieważnień na pewno wzrośnie.
Matura 2026 unieważniona przez telefony. CKE bada kolejne przypadki łamania procedur
Smartfon w kieszeni, nawet wyciszony, to na maturze wyrok kapitałowy dla Twoich wyników. Dyrektor CKE, Robert Zakrzewski, potwierdza, że egzaminatorzy masowo wyłapują nieuczciwość i roztargnienie uczniów.

Autor: Freepik

Unieważniono około 100 tegorocznych matur. Powód? Wniesienie na salę telefonu. To nie koniec – CKE wciąż analizuje kolejne przypadki, więc ta liczba wzrośnie.

Dyrektor CKE: Jesteśmy jeszcze na etapie tych unieważnień

Około 100 tegorocznych egzaminów maturalnych zostało już unieważnionych – ustaliło RMF FM. Ta liczba będzie jeszcze rosła, bo trwa analiza dokumentacji z egzaminów. 

Mogą się pojawić unieważnienia, których powodem było niesamodzielne rozwiązanie zadań. Jesteśmy jeszcze na etapie tych unieważnień. Egzaminatorzy wychwycili taką nieuczciwość – potwierdził w rozmowie z serwisem Robert Zakrzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Zdający oblewa maturę i traci prawo do poprawki

Najczęstszą przyczyną unieważnienia matury było wniesienie na salę egzaminacyjną telefonu komórkowego lub innego urządzenia telekomunikacyjnego. Tymczasem zgodnie z procedurami CKE samo wniesienie smartfona – nawet bez korzystania z niego – jest już podstawą do unieważnienia egzaminu.

Wyjątkiem są osoby korzystające z urządzeń telekomunikacyjnych niezbędnymi do monitorowania stanu zdrowia, np. telefonu współpracującego z systemem monitorowania glukozy.

Jeżeli unieważniony zostanie egzamin z przedmiotu obowiązkowego (np. języka polskiego, matematyki lub języka obcego) albo jedynego przedmiotu dodatkowego, to zdający oblewa maturę i traci prawo do poprawki w sierpniu. Do egzaminu może przystąpić ponownie dopiero za rok. 

Zdjęcia arkuszy pojawiały się od razu po rozpoczęciu egzaminów

Tegorocznym maturom od początku towarzyszyły publikowane w mediach społecznościowych zdjęcia arkuszy egzaminacyjnych. Według CKE fotografie pojawiały się już kilka minut po rozpoczęciu egzaminów z języka polskiego i matematyki, co wskazywało, że ktoś wniósł telefon na salę.

W związku z tym CKE złożyła 10 zawiadomień do prokuratury dotyczących publikowania zdjęć arkuszy egzaminacyjnych. Śledczy sprawdzają, czy doszło do złamania prawa. 

Dyrektor CKE już podczas pierwszych dni matur podkreślał, że część przypadków może wynikać z roztargnienia, ale procedury nie pozostawiają komisjom wyboru.

Bo nawet przypadkowe wniesienie telefonu skutkuje unieważnieniem egzaminu.

Te dane nie są jeszcze ostateczne

W tym roku maturę zdawało ponad 350 tys. osób. Około 100 unieważnień oznacza – jak zauważa RMF FM – że to niewielki odsetek wszystkich egzaminów. Jest to jednak jedna z najwyższych jak dotąd podawanych liczb dotyczących tegorocznego egzaminu. 

Jeszcze w maju CKE informowała o kilkunastu unieważnieniach po egzaminach z języka polskiego i matematyki. Obecne dane obejmują całą sesję i nie są jeszcze ostateczne. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 05.07.2026 10:58
Karać pyr pyr oszustów i kombinatorów zasadniczo i konkretnie pyr pyr pyr

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 04.07.2026 12:29
MATURA TO BZDU RA HA HA AHA

bida 04.07.2026 12:52
Zwłaszcza dla ciebie bo ty ledwo zdałeś podstawówkę.

W. 04.07.2026 10:43
Zwróćcie uwagę na wątek z prokuraturą i zdjęciami arkuszy w necie. Skoro fotki latały na X czy Facebooku już kilka minut po starcie, to znaczy, że system kontroli na wejściu kompletnie leży. Nauczyciele w komisjach boją się pewnie przeszukiwać uczniów, żeby nie było afery o naruszenie prywatności. No i mamy efekt – ucierpieli ci, którzy dali się złapać, a pewnie setki innych ściągały w najlepsze. Te 100 osób to pewnie tylko wierzchołek góry lodowej.

Zero tolerancji dla głupoty 03.07.2026 15:31
No i po co im to było? Współczuję, ale zasady są jasne od lat. Zero litości za głupotę.

Gdzie żerują ? 03.07.2026 15:24
Gdzie sie podzial ten gałgan co pil caly dzien jabole pod zabka i szanghajem no i ten jego brat taki czerwony jak blizniak chyba mozg na niego mowili nie widac galganow nigdzie

masakra 03.07.2026 15:02
Masakra, rok w plecy przez jednego TikToka czy SMS-a. Nie potrafię tego pojąć.

? 04.07.2026 08:07
masakra 03.07.2026 15:02
Masakra, rok w plecy przez jednego TikToka czy SMS-a. Nie potrafię tego pojąć.
Nie potrafisz pojąć głupoty?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama