Na miejscu pojawili się mieszkańcy z gminy Gryfino, a słońce i dobra energia dopisały w stu procentach. Całe wydarzenie zorganizowano 27 czerwca 2026 r. tak ciekawie, że nikt nie miał prawa się nudzić. Zamiast oficjalnych przemówień i przecinania wstęg postawiono na akcję, naukę przez zabawę i bliski kontakt ze strażakami oraz ratownikami.
Pokazy, które robiły wrażenie (i urzędnicy, którzy dali radę!)
Wielkie brawa należą się Barbarze Lefik i Alicji Kubiak z Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego i Wsparcia Lokalnego. Dziewczyny wykonały kawał świetnej roboty – organizacja była dopięta na ostatni guzik, co na swoim profilu głośno chwalił Andrzej Wiśniewski, komendant gminny OSP. Na plaży stawiła się mocna ekipa: druhowie z OSP Radziszewo, OSP Raffer Gryfino oraz OSP Wełtyń.
Nie brakowało też profesjonalistów z zawodowej straży z KPPSP w Gryfinie, policji, straży miejskiej, pracowników OPS oraz niezawodnych wodniaków z gryfińskiego WOPR-u. Największe show zrobił widowiskowy pokaz kajakarza i prezentacje ratownicze. Wszystko wyglądało super, ale prawdziwy sprawdzian przyszedł nagle. W trakcie imprezy zawyły syreny – przyszedł realny alarm o możliwym utonięciu! W ułamku sekundy pokazy zmieniły się w prawdziwą akcję. Na szczęście nasi ratownicy zareagowali błyskawicznie, pokazując, że nie żartują, kiedy w grę wchodzi ludzkie życie.
Młodzi z Wełtynia skradli show
Ogromną dumą całej imprezy była Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z Wełtynia. Widok dzieciaków i nastolatków, którzy w strażackich barwach z pełnym zaangażowaniem tłumaczyli rówieśnikom zasady pierwszej pomocy, po prostu chwytał za serce.
To nie jest żadna „gwarancja pokoleniowa” z nudnych dokumentów – to po prostu super dzieciaki z pasją, którym chce się robić coś pożytecznego dla innych. Patrząc na nich, człowiek ma pewność, że lokalna straż za kilka lat trafi w bardzo dobre ręce.
Odpoczywajcie, ale z głową!
Komendant Andrzej Wiśniewski podsumował całe wydarzenie krótkim, ale ważnym apelem: Wakacje są od odpoczynku i zabawy, ale nad wodą najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Słuchajmy ratowników, nie wchodźmy do wody po alkoholu i dbajmy o siebie nawzajem.
Wielkie dzięki dla całej ekipy ze Steklna – dzięki Wam możemy spokojnie łapać opaleniznę!


Napisz komentarz
Komentarze