Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 lipca 2026 03:14
Reklama
Reklama
Reklama

Nie każda walka jest wygrana. Motocykliści pożegnają Przemka Wodrowskiego

Środowisko motocyklowe ze Szczecina i całego regionu pogrążyło się w głębokiej żałobie. 30 czerwca 2026 roku odszedł na zawsze Przemysław Wodrowski, znany wśród przyjaciół jako „Przemo” lub „Rambo”. Przez długi czas toczył niezwykle wycieńczającą i nierówną walkę z ciężką chorobą - nowotworem mózgu.
Nie każda walka jest wygrana. Motocykliści pożegnają Przemka Wodrowskiego
Motocykliści pożegnają Przemka Wodrowskiego 4 lipca 2026 r.

Wiadomość o śmierci Przemysława Wodrowskiego poruszyła setki osób, które pamiętają go jako człowieka z ogromną pasją i wielkim sercem. Teraz przyszedł czas na jego ostatnie wspólne pożegnanie z przyjaciółmi z motocyklowych szlaków. Bliscy i znajomi chcą zrobić wszystko, aby ta ostatnia droga była wyjątkowa i oddawała to, kim Przemek był za życia.

Wielkie pożegnanie na motocyklach. Harmonogram przejazdu

Członkowie grupy „Motocykliści o Wielkich Sercach” Szczecin i okolice organizują specjalną eskortę, która odprowadzi Przemka na miejsce wiecznego spoczynku. Zapraszają wszystkich pasjonatów jednośladów, którzy chcą wspólnie oddać mu ostatni hołd. Zaplanowano wspólny przejazd, który rozpocznie się w Szczecinie i zakończy w Rurce (gmina Chojna).

Zbiórka została wyznaczona na sobotę, 4 lipca 2026 roku o godzinie 12:00 na Wałach Chrobrego w Szczecinie. Wyjazd kolumny nastąpi punktualnie o 12:20. Motocykliści chcą odprowadzić swojego brata wspólnie i z należytą godnością, towarzysząc mu na maszynach, które tak bardzo kochał.

Msza święta i pogrzeb w Rurce

Główne uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę. Msza święta żałobna rozpocznie się 4 lipca 2026 roku o godzinie 14:00 w kościele pw. św. Józefa w Rurce. Po nabożeństwie nastąpi odprowadzenie Przemysława Wodrowskiego na miejsce wiecznego spoczynku na miejscowym cmentarzu w Rurce.

Odejście Przemka to potężny cios dla jego rodziny, która do samego końca trwała przy jego łóżku. Walka z chorobą była wycieńczająca pod każdym względem, również tym finansowym.

Zamiast kwiatów – realna pomoc dla żony Kamili

Niewiele osób wiedziało, jak trudne były ostatnie miesiące życia Przemka, który za kilkanaście dni skończyłby 50 lat. Jego żona, Kamila, zrezygnowała z pracy za granicą, by opiekować się nim każdego dnia i być przy nim w najtrudniejszych chwilach. Koszty leczenia pochłonęły większość domowego budżetu, a po śmierci męża kobieta została sama z codziennymi obowiązkami i problemami finansowymi.

Z tego powodu przyjaciele i najbliżsi apelują do wszystkich uczestników pogrzebu: zamiast kupować kwiaty, wrzućcie datek do puszki dla Kamili. Puszka będzie wystawiona podczas uroczystości. Dla osób, które nie mogą pojawić się w Rurce osobiście, a chcą pomóc, uruchomiono oficjalną zbiórkę internetową. Każda wpłata czy nawet udostępnienie linku to ogromny gest solidarności w tym dramatycznym czasie.

Wpłat można dokonywać pod adresem: Zbiórka na portalu Pomagam.pl

KONDOLENCJE OD REDAKCJI
W imieniu całej Redakcji i naszych Czytelników składamy Najbliższej Rodzinie, żonie Kamili oraz wszystkim Przyjaciołom Przemysława Wodrowskiego najgłębsze wyrazy współczucia i żalu. Przegrana walka z chorobą zawsze zostawia w sercach ogromną pustkę. Życzymy Państwu siły, spokoju i wytrwałości w tych niezwykle trudnych chwilach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bogdan 04.07.2026 01:56
Przemek był wspaniałym, młodym człowiekiem. Ogromne wyrazy współczucia dla pani Kamili.

LwG_Szczecin 04.07.2026 01:47
Straszna wiadomość... Walczyłeś dzielnie, Rambo. W sobotę zamelduję się na Wałach, odpalimy maszyny dla Ciebie po raz ostatni. Do zobaczenia na niebieskich autostradach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama