Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 26 sierpnia 2026 15:41
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Komornicy ruszyli na emerytury. Rekordowe potrącenia ujawniły ogromną lukę w prawie

Czy skuteczniejsza egzekucja długów musi odbywać się kosztem najsłabszych? Najnowsze dane z rynku pokazują niepokojący trend: komornicy odzyskują miliardy, ale coraz większy ciężar spłat spada na emerytów i rencistów. Wyjaśniamy, dlaczego polskie prawo łaskawiej traktuje pensje minimalne niż świadczenia ZUS.
Komornicy ruszyli na emerytury. Rekordowe potrącenia ujawniły ogromną lukę w prawie
Podczas gdy rosnąca płaca minimalna skutecznie chroni etatowców przed komornikiem, najubożsi seniorzy zostają z kwotą zaledwie 1401 zł..

Autor: AI

Źródło: (Zdjęcie poglądowe)

Państwo chwali się rekordową skutecznością komorników, którzy w ubiegłym roku ściągnęli niemal 14,4 mld zł. Diabeł tkwi jednak w szczegółach...

Z rent i emerytur

Komornicy odzyskują rekordowe kwoty, ale coraz więcej pieniędzy pochodzi z rent i emerytur. Eksperci wskazują na nierówne zasady ochrony dłużników.

Według danych przywołanych przez „Rzeczpospolitą” i money.pl, w ubiegłym roku komornicy ściągnęli niemal 14,4 mld zł. To ponad 22 proc. wszystkich należności zgłoszonych do przymusowej egzekucji.

Coraz większy ciężar spłaty spada na starsze osoby 

Na pierwszy rzut oka może to wyglądać jak dowód na sprawniejsze działanie państwa i skuteczniejszą ochronę wierzycieli. Problem w tym, że za rekordowymi wynikami kryje się zjawisko, które budzi coraz większe kontrowersje. Bo coraz większy ciężar spłaty długów spada na osoby starsze oraz rencistów.

Z danych wynika, że największe kwoty komornicy odzyskali z zajęć rachunków bankowych. Na drugim miejscu znalazły się jednak potrącenia z rent i emerytur. Co szczególnie istotne, po raz pierwszy kwota wyegzekwowana ze świadczeń wypłacanych przez ZUS była wyższa niż ta potrącona z wynagrodzeń za pracę.

Z emerytur więcej niż z pensji

Z rent i emerytur komornicy ściągnęli ponad 2,37 mld zł. Dla porównania, z pensji pracowników odzyskano niecałe 2,36 mld zł. Różnica nie jest duża, ale symbolicznie bardzo ważna. Pokazuje bowiem zmianę w strukturze egzekucji.

Eksperci zwracają uwagę, że seniorzy nie są grupą zamożniejszą od osób pracujących. Przeciwnie – ich dochody są zwykle niższe, a wydatki, zwłaszcza na leki, leczenie, czynsz czy energię, często bardzo wysokie. Mimo to w praktyce to właśnie ich świadczenia bywają łatwiejszym źródłem egzekucji.

Powód leży w konstrukcji przepisów dotyczących kwoty wolnej od potrąceń. Inaczej chroniona jest pensja pracownika, a inaczej renta lub emerytura.

Pracownik chroniony bardziej niż emeryt

W przypadku osób zatrudnionych na etacie ochronie podlega równowartość minimalnego wynagrodzenia netto. Oznacza to, że jeśli ktoś zarabia najniższą krajową, komornik przy zwykłych długach często nie ma z czego potrącać.

Inaczej jest przy emeryturach i rentach. Tu kwota wolna została powiązana z minimalnym świadczeniem, ale nie w pełnej wysokości. Chronione jest 75 proc. najniższej emerytury lub renty. W efekcie osoba starsza ma pozostawioną znacznie niższą kwotę niż pracownik zatrudniony za minimalne wynagrodzenie.

Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFakt, cytowany przez money.pl, wskazuje, że w 2026 roku ochrona emeryta wynosi 1401,57 zł, podczas gdy w przypadku osoby zatrudnionej jest to 3605,85 zł. Różnica przekracza więc 2 tys. zł miesięcznie.

To właśnie tę rozbieżność eksperci nazywają luką w systemie. Formalnie przepisy chronią i pracowników, i emerytów. W praktyce poziom tej ochrony jest jednak zupełnie inny.

Minimalna pensja poza zasięgiem, emerytura nie

Rosnąca płaca minimalna dodatkowo wzmacnia ten efekt. Im wyższa najniższa krajowa, tym większa grupa pracowników znajduje się poza realnym zasięgiem komornika. Dla wierzycieli oznacza to często bezskuteczną egzekucję.

W przypadku seniorów sytuacja wygląda inaczej. Nawet najniższa emerytura może podlegać potrąceniu. Przy zwykłych długach, na przykład bankowych, pożyczkowych czy czynszowych, komornik może zająć do 25 proc. świadczenia. Przy zadłużeniu wobec placówek zdrowotnych limit może wzrosnąć do 50 proc., a w przypadku alimentów nawet do 60 proc.

Oczywiście prawo przewiduje pewne zabezpieczenia. Nie wszystkie środki mogą zostać zajęte. Ochronie podlegają m.in. świadczenia rodzinne, dodatki pielęgnacyjne, świadczenia z pomocy społecznej czy 800 plus. To jednak nie zmienia faktu, że podstawowe świadczenia emerytalno-rentowe są dla komorników znacznie łatwiejszym źródłem potrąceń niż minimalna pensja.

Potrzebna jedna zasada dla wszystkich?

Prawnicy od dawna zwracają uwagę, że obecne przepisy są niespójne. Z jednej strony chronią pracowników zarabiających minimalną pensję, z drugiej pozwalają na potrącenia z najniższych świadczeń emerytalnych.

Nie chodzi o to, żeby długi pozostawały niespłacone. Problemem jest pytanie, czy państwo powinno inaczej traktować dłużnika tylko dlatego, że jego dochodem jest emerytura, a nie wynagrodzenie za pracę.

Jeżeli zasady się nie zmienią, seniorzy i renciści mogą nadal pozostawać grupą, z której najłatwiej odzyskiwać należności. A to oznacza, że rekordowa skuteczność komorników będzie miała swoją społeczną cenę – płaconą przez osoby, które często i tak żyją na granicy finansowego bezpieczeństwa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 08.07.2026 09:56
Komornik pyr pyt to pasożytnicza biurwa. Im się zupełnie nie chce szukać majątku czy zasadniczo lewych dochodów u cwaniaczków, i idą tylko na łatwiznę ściągając kasę z kont bankowych czy zusu pyr pyr pyr. W pierwszej kolejności biorą piniondz dla siebie za nic nierobienie a wierzyciele dostają ochłapy za niezapłacone dostawy ogrodowych pomidorów ze szklarni pyr pyr pyr

pepek 08.07.2026 08:06
Zgadzam się z przedmówcami. Piotr Juszczyk z InFaktu podał twarde liczby na 2026 rok: różnica w ochronie to ponad 2 tysiące złotych na korzyść pracownika! To jest ta słynna luka prawna. Emeryt ma wyższe wydatki na leczenie, a państwo zostawia mu ochłapy. Przepisy powinny jasno określać jedną kwotę socjalnego minimum egzystencjalnego dla każdego dłużnika, bez względu na to, skąd ma pieniądze. Inaczej zaraz będziemy mieć falę bezdomności wśród starszych.

emeryt Tadeusz 08.07.2026 00:03
Państwo chroni pracownika, a emeryta ma gdzieś. Czynsz, leki i jeszcze komornik na głowie. Dramat.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 07.07.2026 19:17
TE RZESZĘ KOMORNIKÓW WYSŁAĆ (...)HA HA AH ZOBACZYMY JAK IM PÓJDZIE HA HA AH

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 08.07.2026 23:44
N A UKRAINĘ HA HA AH I NIE W UKRAINĘ BO JAK W TOZNACZY W DUPIE HA HA AH

do psychiatry 09.07.2026 00:40
W d... to mam twoje komentarze bez ładu i składu.

potwierdzam 07.07.2026 13:51
Najgorsze są komornice.

Uwaga 07.07.2026 13:16
Komornicy ruszyli, grupę widziano pod Radziszewem.

proste 07.07.2026 12:23
Warto spojrzeć na to szerzej. Pensja minimalna idzie w górę, więc automatycznie rośnie tarcza ochronna dla pracowników. Coraz trudniej z nich cokolwiek ściągnąć, jak zarabiają najniższą krajową. Wierzyciele i firmy windykacyjne zostają z niczym, więc przerzucają siły na seniorów. Emerytury są stałe, pewne i wypłacane przez ZUS co miesiąc. Dla systemu egzekucyjnego to idealne źródło, łatwe do namierzenia i zablokowania. Niestety, cierpi na tym cała grupa społeczna.

Pitas 07.07.2026 12:22
Ponad dwa miliardy z samych emerytur ściągnęli?! Bogaci ci emeryci i nierozsądni, że długi komornikiem są scigane.

jestem za 07.07.2026 11:49
No i super, w końcu dziadkowie zapłacą za swoje błędy, długi trzeba oddawać i tyle w temacie!

absu 07.07.2026 11:45
Nauczyciel czeka na wypłatę świadczenia urlopowego, które ma być wypłacone do końca sierpnia, a w sierpniu już będzie w pracy.

niestety 07.07.2026 09:46
Zawsze po tylu dostają najsłabsi.

no szok 07.07.2026 08:59
Szok, ponad dwa miliardy z samych emerytur ściągnęli?! Państwo potrafi tylko najsłabszych luip

szokująca różnica 07.07.2026 08:54
Problem w tym, że to nie jest kwestia samego oddawania długów, tylko skrajnie niesprawiedliwego prawa. Pracownik na minimalnej ma zostawione ponad 3600 zł na przeżycie, bo tak go chroni kodeks pracy. A starszy człowiek na minimalnej emeryturze dostaje tylko 1400 zł, bo kwota wolna jest liczona zupełnie inaczej. Komornik nie jest głupi, idzie tam, gdzie łatwiej i szybciej ściągnąć kasę, czyli do ZUS-u. To systemowa dyskryminacja starszych ludzi.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Szymon Treść komentarza: Jak porozmawiać z pracownikami to oni w bajki wierzą. Kto ich tymi banialukami karmi? Data dodania komentarza: 26.08.2026, 15:21 Źródło komentarza: Elektrownia zwalnia kilkuset pracowników i przechodzi na stan czuwania. Czy grozi nam brak prądu? Autor komentarza: alimenciarz Treść komentarza: I ja to popieram Data dodania komentarza: 26.08.2026, 15:19 Źródło komentarza: Rewolucja w prawie rodzinnym: Kuratorzy wejdą do mieszkań i sprawdzą karalność domowników Autor komentarza: sprawa się rypła Treść komentarza: Niestety dla prawicy, też Sawaryna patrzącego w stronę Mateusza Morawieckiego, Kral ma szeroką wiedzę nie tylko o początkach kryptogiełdy — o tym, do kogo w rzeczywistości należała i co stało się z pieniędzmi, które zniknęły z jej portfeli — lecz także o finansowaniu przez nią wielu prawicowych przedsięwzięć, na czele z organizowaną przez Telewizję Republika konferencją CPAC, która w rzeczywistości służyła do promocji kandydatury walczącego o prezydenturę Karola Nawrockiego. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 15:16 Źródło komentarza: Afera ostatnich lat: Szef Zondacrypto może utopić dwa PiS-y i Konfederację. Oszukani dostaną pieniądze? Autor komentarza: ryba Treść komentarza: już wypłynęło że ma wszystkie skany z komunikatora ktory był ustawiony na znikanie info po 24 h. Czyli spodziewał się kipiszu i zabezpieczył. A ci z pis mysleli że ich wszyscy kochaja. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 15:12 Źródło komentarza: Afera ostatnich lat: Szef Zondacrypto może utopić dwa PiS-y i Konfederację. Oszukani dostaną pieniądze?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama