Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:32
Reklama
Reklama
Reklama

Podatki w Polsce do zmiany. Aż 89% badanych żąda podniesienia kwoty wolnej jeszcze w tej kadencji

Prawie 90% Polaków mówi jasne „tak” dla kwoty wolnej od podatku na poziomie 60 tysięcy złotych. Taka zmiana oznacza wyższe wypłaty i emerytury dla milionów z nas, jednak rząd wstrzymuje decyzję przez gigantyczną dziurę w budżecie. Czy obietnica wyborcza doczeka się realizacji, czy utonie w unijnych procedurach?
Podatki w Polsce do zmiany. Aż 89% badanych żąda podniesienia kwoty wolnej jeszcze w tej kadencji
Rzadko kiedy jesteśmy tak zgodni bez względu na wiek, zarobki czy poglądy polityczne. Najnowszy sondaż nie pozostawia złudzeń: Polacy żądają zmian w PIT, które zostawią w ich kieszeniach konkretne pieniądze.

Autor: Canva

Miażdżąca większość Polaków chce podniesienia kwoty wolnej od podatków. I to jeszcze w tej kadencji Sejmu – wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.

89,4 proc. Aż tylu Polaków popiera podniesienie kwoty wolnej od podatku z 30 do 60 tys. zł jeszcze w tej kadencji Sejmu. W tej grupie aż 62,3 proc. badanych jest zdecydowanie na „tak”, a 27,1 proc. „raczej tak”.

Poparcie tego rozwiązania – zwraca uwagę dziennik – jest powszechne we wszystkich grupach społecznych. Niezależnie od płci, wieku, miejsca zamieszkania czy poglądów politycznych.

Skąd wzięła się kwota 60 tysięcy złotych?

Podwyższenie kwoty wolnej do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych elementów programu wyborczego Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. Zapowiadano jego realizację w obecnej kadencji Sejmu.

Rząd nie wycofuje się z zapowiedzi, jednak podkreśla, że termin wdrożenia zależy od kondycji finansów publicznych. Ministerstwo Finansów wskazuje m.in. na wysoki deficyt budżetowy, konieczność ograniczania długu publicznego i obowiązującą wobec Polski unijną procedurę nadmiernego deficytu.

A jak wynika z wyliczeń Ministerstwa Finansów podniesienie kwoty wolnej od podatku z 30 do 60 tys. zł kosztowałoby budżet państwa 58,6 mld zł. 

Co zyskaliby podatnicy na tej zmianie?

Podniesienie kwoty wolnej do 60 tys. zł oznaczałoby niższy podatek PIT dla milionów pracowników. Wyższe byłyby także wynagrodzenia netto oraz emerytury i renty opodatkowane PIT. 

Odczułyby to także osoby prowadzące działalność rozliczaną według skali podatkowej. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ron 30.07.2026 06:18
Co szkodzi obiecać? Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach Dworca Warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną.

cash 29.07.2026 22:00
Podniesienie kwoty wolnej do 60 tys. zł najbardziej pomogłoby osobom zarabiającym w okolicach płacy minimalnej oraz średniej krajowej, a także drobnym przedsiębiorcom na skali. Zwiększenie siły nabywczej milionów Polaków mogłoby napędzić konsumpcję i w efekcie przynieść wyższe wpływy z VAT, co częściowo zamortyzowałoby ten koszt dla budżetu. Szkoda, że MF w swoich wyliczeniach rzadko bierze pod uwagę ten efekt połączony.

ANTONIO TWORKOWSKI 29.07.2026 20:47
Jak PiS obiecał to PiS da. Tyle w temacie

dem... 29.07.2026 19:44
Nie mogą. Dlaczego naprawdę? - Krzywa Laffera się kłania. A wyborcy lubią wysokie podatki

rozpoznany stan 29.07.2026 19:39
Ajwaj ma nie po kolei w głowie i dowartościowuje się szydząc z innych.

Zdzislaw Dyrman zasadniczo 29.07.2026 19:19
Zasadniczo wiem skąd wziąć pieniądze na ten program. Zasadniczo należy wprowadzić podatek od podatku i kasa będzie taką mam koncepcję zasadniczo i to jest dobra ta koncepcja zasadniczo

koniczynka 29.07.2026 18:26
Skoro Kosiniak-Kamysz powiedział, że będzie, to będzie!

Wiadomix 29.07.2026 18:25
Obiecać w kampanii to jedno, a zrealizować to drugie... Jak zwykle polityka weryfikuje rzeczywistość.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 29.07.2026 18:24
Komentarz usunięty : ze względu na mowę nienawiści. admin2

analityk 29.07.2026 15:51
Sondaż pokazuje absolutną jednomyślność, ale spójrzmy na twarde dane. 58,6 mld zł to nie są wirtualne pieniądze – to równowartość ogromnej części budżetu na ochronę zdrowia czy obronność. Przy unijnej procedurze nadmiernego deficytu wprowadzenie tego „od ręki” po prostu rozwali finanse publiczne. Pytanie brzmi: czy chcemy wyższych pensji teraz, czy wyższej inflacji i nowych podatków osłonowych za rok?

ż... 29.07.2026 17:37
Wystarczy nie kraść....

zmartwiony 29.07.2026 18:41
Niestety pisowcy zapomnieli o tej prostej zasadzie.

no 29.07.2026 15:51
Nic dziwnego, że ludzie chcą zmian. Życie drożeje z miesiąca na miesiąc, a podatki zjadają połowę ciężko zapracowanej pensji.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama