Państwo wydało w ubiegłym roku niemal 2 biliony złotych. To aż 53 222 zł na każdego mieszkańca Polski. Najwięcej pochłonęły emerytury, zdrowie i bezpieczeństwo.
Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) opublikowała kolejną edycję raportu „Rachunek od państwa”, w którym pokazuje wysokość wydatków sektora finansów publicznych w przeliczeniu na jednego mieszkańca Polski.
Jak podkreślają jego autorzy, państwo wydaje więcej, niż wpływa do jego kasy z podatków i innych dochodów.
Lista wydatków państwa w 2026 roku
W 2025 r. wydatki publiczne w Polsce sięgnęły prawie 2 bln zł, czyli 53 222 zł na mieszkańca, niezależnie od wieku i tego, czy płaci podatki. To o 5,2 tys. zł więcej niż rok wcześniej – na wynika z raportu FOR „Rachunek od państwa”. Wydatki publiczne stanowiły 50,9 proc. PKB.

Największe wzrosty rok do roku odnotowały:
- obsługa długu publicznego: +23,5 proc.,
- administracja publiczna: +20,8 proc.,
- bezpieczeństwo narodowe i wymiar sprawiedliwości,
- ochrona zdrowia.
Jedyną dużą kategorią, która zmalała w przeliczeniu na mieszkańca, była pomoc społeczna. Spadek wyniósł -17 proc.
Autorzy raportu tłumaczą to przede wszystkim zakończeniem programów osłonowych związanych z kryzysem energetycznym i wysoką inflacją.
Dlaczego rosną koszty obsługi długu?
Wyższe wydatki na obsługę długu publicznego są skutkiem – jak podaje raport „Rachunek od państwa” – wysokich stóp procentowych w ostatnich latach, rosnącego zadłużenia państwa oraz emisji nowych obligacji z wyższym oprocentowaniem.
Są to pieniądze przeznaczane wyłącznie na spłatę odsetek od długu, a nie na finansowanie usług publicznych.
Polska wydaje więcej niż wiele bogatszych państw
Autorzy raportu zwracają uwagę, że udział wydatków publicznych w PKB wyniósł 50,9 proc. To więcej niż m.in. Niemcy, Szwecja czy Dania.
Jednocześnie w ciągu ostatnich dziesięciu lat udział wydatków publicznych zwiększył się o 9,4 pkt proc. PKB, co należy do największych wzrostów w Unii Europejskiej.
Według Eurostatu wydatki instytucji rządowych i samorządowych w relacji do PKB wynoszą w UE średnio około 49 proc. PKB. Polska znalazła się więc nieco powyżej średniej unijnej.
Więcej nie znaczy, że jest lepiej
Autorzy raportu podkreślają, że sama rozbudowa wydatków nie przesądza o jakości państwa. Ich zdaniem równie ważna jest efektywność wykorzystania środków publicznych. Zwracają uwagę, że wzrost nakładów nie zawsze przekłada się na lepszą dostępność usług publicznych.
Dlatego – obok wysokości wydatków – należy analizować ich skuteczność oraz wpływ na stabilność finansów publicznych.


Napisz komentarz
Komentarze