Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 1 października 2026 21:14
Reklama
Reklama
Reklama

Ile tak naprawdę kosztują szkolne zakupy? Rodzice patrzą na jakość, dzieci na wygląd

300 zł z Dobrego Startu wystarcza na całą wyprawkę tylko niewielkiej części rodzin – wynika z najnowszego badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie Empiku.
Ile tak naprawdę kosztują szkolne zakupy? Rodzice patrzą na jakość, dzieci na wygląd
Szkolna wyprawka kosztuje w tym roku więcej. Wszystko zależy od tego co się wybierze.

Autor: Freepik

Połowa rodziców spodziewa się większych wydatków niż rok temu. Jednocześnie widać wyraźny spadek tego odsetka: w 2025 r. było to 60 proc., a w 2024 r. – 63 proc.

Największa grupa rodziców – 37 proc. – planuje wydać na wyprawkę 301-500 zł. Kolejne 26 proc. zakłada wydatek 501-700 zł, a 14 proc. – 700-1000 zł. 

Oznacza to, że ponad połowa rodziców przekroczy 500 zł, a mniej więcej co czwarty wyda ponad 700 zł. Tylko 12 proc. chce zmieścić się w kwocie 300 zł, czyli dokładnie tyle, ile wynosi świadczenie Dobry Start.

Kompletowanie wyprawki jest dla nas stresujące

Badanie pokazuje, że dla połowy rodziców kompletowanie wyprawki jest źródłem stresu. W tej grupie najczęściej wskazywanym problemem są koszty – wymienia je 61 proc. badanych.

Na kolejnych miejscach znalazły się długie listy zakupów przekazywane przez szkoły (38 proc.) oraz obawa przed znalezieniem odpowiednich produktów (36 proc.). 

Co najbardziej podbija koszty?

Wśród rodziców, którzy spodziewają się większych wydatków, 68 proc. wskazuje na wyższe ceny produktów. Co ciekawe, również tutaj widać poprawę w porównaniu z poprzednimi latami. W 2024 r. wzrost cen wskazywało aż 83 proc. badanych. 

Jednocześnie rodzice coraz większą wagę przykładają do trwałości. W grupie osób, które zamierzają wydać mniej niż rok temu, 49 proc. tłumaczy to tym, że wcześniej kupione produkty dobrej jakości nadal nadają się do użytku. 

To ważny wątek: droższy plecak czy piórnik może być traktowany jako zakup na kilka sezonów, a nie wydatek jednorazowy.

Co ważne, dziś zakupy są bardziej przemyślane. 32 proc. rodziców korzysta z porównywarek cenowych lub aplikacji zakupowych, a 20 proc. częściej niż wcześniej szuka promocji i okazji. Tylko 9 proc. deklaruje, że kupuje wyprawkę spontanicznie.

Sklep czy internet?

Rodzice coraz częściej łączą oba kanały zakupowe. Zeszyty najczęściej kupowane są stacjonarnie – wskazuje tak 58 proc. badanych. Podobnie jest z drobnymi przyborami do pisania – 55 proc.

Z kolei tornistry i podręczniki częściej kupowane są przez internet – po 47 proc. wskazań. Popularny jest także model click & collect. Z możliwości zamówienia produktu online i odebrania go w sklepie korzysta już 61 proc. badanych. 

Rodzice patrzą na jakość, dzieci na wygląd

Najważniejszym kryterium wyboru dla rodziców jest jakość i trwałość – 94 proc. wskazań. Niewiele mniej osób zwraca uwagę na cenę, funkcjonalność i ergonomię – po 93 proc.

Dla dzieci ważniejsza jest natomiast estetyka. W badaniu 39 proc. wskazało wygląd jako najważniejszy element, a 37 proc. – aktualne trendy. 

Dzieci są zresztą bardzo aktywnymi uczestnikami zakupów: w grupie 6-9 lat w kompletowaniu wyprawki uczestniczy 98 proc. dzieci, a wśród 10-, 12-latków – 97 proc. 

300 zł z programu Dobry Start

Przypominamy, że rodzice nadal mogą otrzymać 300 zł na każde uczące się dziecko z programu Dobry Start. Wnioski można składać do 30 listopada 2026 r., ale wyłącznie elektronicznie przez:

- portal informacyjno-usługowy Emp@tia,

- PUE ZUS,

- bankowość elektroniczną.

Zestawienie kwoty państwowej wyprawki z badaniem Empiku jest bardzo wymowne: tylko 12 proc. rodziców deklaruje, że całą wyprawkę zamknie w 300 zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 12.08.2026 09:03
Wszystko pyr pyr drożeje jak ogrodowe pomidory ze szklarni a świadczenie "Dobry Start" było waloryzowane chyba w czterdziestym piątym pyr pyr pyr

tren 12.08.2026 00:49
Najbardziej uderza mnie w tym artykule statystyka mówiąca o tym, jak ogromna większość dzieci bierze udział w zakupach. Z jednej strony to dobrze, bo uczą się podejmowania decyzji, ale z drugiej – presja rówieśnicza robi swoje. Młode pokolenie mocno reaguje na trendy z TikToka czy YouTube'a. Szkoda tylko, że szkoły przysyłają te kosmicznie długie listy wymagań tuż przed końcem wakacji, przez co kupuje się w stresie i na ostatnią chwilę, zamiast rozłożyć koszty na parę miesięcy.

praktyk 11.08.2026 21:23
Dzieciaki patrzyły na wygląd zawsze i patrzeć będą. Najgorzej, jak wchodzi modna bajka i nagle wszystko musi być z tą postacią...

Obserwator 11.08.2026 17:36
Czyli dzieci otrzymały do szkoły bezpłatną wyprawkę. 800+300=1100. Chyba wystarczy. I nie ma co tutaj jak co roku głosić larum. Z takim dziennikarstwem trzeba skończyć

Daria 11.08.2026 12:02
To bardzo ciekawe dane. Z moich obserwacji wynika dokładnie to samo – kupowanie tanich rzeczy to pozorna oszczędność. Lepiej kupić raz a dobrze, np. porządny plecak usztywniany z atestem za 250 zł, który posłuży spokojnie przez trzy klasy, niż co roku kupować chińską tandetę za stówkę, która rozwali się po pierwszym semestrze. Ostatecznie wychodzi taniej, a kręgosłup dziecka też na tym zyskuje.

babcia 11.08.2026 11:55
300 zł? Chyba na same zeszyty i lepszy piórnik! W dzisiejszych czasach to kropla w morzu.

AGATA 11.08.2026 09:10
W MOICH CZASACH W OGÓLE NIE BYŁO JAKIEJS WYPRAWKI I PIENIEDZY. A KSIĄŻI TRZEBA BYŁO KUPIĆ ZA SWOJE A NIE DOSTAWAŁO SIĘ ZA DARMO W SKOLE JAK JEST DZIŚ.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dominik Treść komentarza: Dobre pytania zadawali, widać że młodzi żyją piłką na 100%. Formularz do nowej edycji już wysłany przez naszego trenera! Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:37 Źródło komentarza: Sutek z wgnieceniem i głośne oburzenie: Co naprawdę wydarzyło się przy gryfińskim butelkomacie Autor komentarza: heh Treść komentarza: Ten manekin z wgniecionym sutkiem to ewidentnie po zderzeniu z gryfińskim krawężnikiem. Dobrze, że chociaż silikonu nie musieli z chodnika zeskrobywać! Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:34 Źródło komentarza: Sutek z wgnieceniem i głośne oburzenie: Co naprawdę wydarzyło się przy gryfińskim butelkomacie Autor komentarza: bez 2 zdań Treść komentarza: Turniej Tymbarka to bez dwóch zdań jedna z najlepszych inicjatyw sportowych w naszym kraju. Patrząc na to, ilu reprezentantów zaczynało właśnie w tych rozgrywkach, widać wyraźnie, jak ważny jest system wyławiania talentów w tym wieku. Najważniejsze jednak, że dzieciaki z małych miejscowości mają szansę zagrać na PGE Narodowym – to buduje pewność siebie i daje niesamowitą motywację do dalszych treningów. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:31 Źródło komentarza: Spotkanie z gwiazdami kadry i wielki finał. Zwycięzcy Pucharu Tymbark spełnili swoje marzenia Autor komentarza: cash Treść komentarza: Patrząc na koszty tradycyjnego pochówku i utrzymania dużego grobu ziemnego, takie miejsce w ścianie to rozsądna opcja pod każdym względem. Mniejszy problem z ograniem miejsca, brak konieczności zamawiania drogich pomników z granitu. Pytanie tylko, jak z cennikiem za takie miejsce w porównaniu do pierwszego kolumbarium. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Kolumbarium budują blisko wjazdu na cmentarz. W powiecie gryfińskim to już drugie takie
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama