Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 03:00
Reklama
Reklama
Reklama

Dramat w polskich szpitalach powiatowych. Gigantyczne kolejki i rekordowy brak specjalistów

Problem ma Dębno, ale mniejsze Gryfino bo leży stosunkowo blisko Szczecina. Ponad połowa lekarzy w małych miastach za chwilę odejdzie z zawodu, a młodych specjalistów po prostu nie ma na horyzoncie. Walka o każdego internistę czy anestezjologa przypomina już regularną wojnę między szpitalami. Raport SGH obnaża ponurą prawdę o tym, dlaczego system opieki zdrowotnej w Polsce ulega rozkładowi od środka. Przeczytaj artykuł i zobacz, w których regionach dostęp do specjalistów przestał praktycznie istnieć.
Dramat w polskich szpitalach powiatowych. Gigantyczne kolejki i rekordowy brak specjalistów
Wyobraź sobie, że dostajesz skierowanie do lekarza i dowiadujesz się, że wizyta odbędzie się pod koniec 2028 roku. Dla mieszkańców wielu polskich miast to szara rzeczywistość. Polska powiatowa stoi w obliczu medycznej katastrofy, a dyrektorzy lecznic powoli wyczerpują awaryjne rozwiązania.

Autor: Freepik

W małych miastach brakuje lekarzy, a część obecnej kadry zbliża się do emerytury. Pacjenci czekają w kolejkach do specjalistów nawet trzy lata. Dramat.

Do kardiologa w Gorzowie Wielkopolskim pacjent czeka ponad 1000 dni. To nie jest pojedynczy przypadek. W małych miastach coraz trudniej o lekarzy, a problem będzie narastał, bo znaczna część obecnej kadry wkrótce osiągnie wiek emerytalny. 

Najnowszy raport Think Tanku SGH dla Ochrony Zdrowia pokazuje skalę tego kryzysu.

Na wizytę u chirurga trzeba czekać ponad 1000 dni 

1067 dni – tyle wynosi czas oczekiwania na świadczenie w ramach kardiologii w Gorzowie Wielkopolskim dla pacjenta w stabilnym stanie. W Wałbrzychu na świadczenie z zakresu chirurgii ogólnej trzeba czekać 635 dni. 

Ten sam problem dotyczy także psychiatrii dziecięcej. We Wrocławiu termin oczekiwania wynosi 328 dni, a w Bydgoszczy 255 dni. Tak długie kolejki są jednym z efektów problemów kadrowych, z którymi szczególnie mocno zmagają się mniejsze miejscowości.

Z raportu Think Tanku SGH dla Ochrony Zdrowia, który opisuje „Fakt”, wynika, że 79 proc. badanych placówek ocenia brak lekarzy jako problem poważny lub bardzo poważny. Badanie objęło 181 placówek medycznych działających w mniejszych miastach Polski.

Lekarzy brakuje, a obecni odchodzą na emeryturę

Największym problemem jest to, że niedobór lekarzy nie jest przejściowym kłopotem. W wielu placówkach sytuacja może się w najbliższych latach jeszcze pogorszyć.

W ponad połowie badanych lecznic od 30 do 50 proc. lekarzy już osiągnęło wiek emerytalny albo osiągnie go w ciągu najbliższych pięciu lat. Oznacza to, że szpitale i poradnie, które już dziś mają trudności z obsadzeniem stanowisk, wkrótce mogą stracić kolejnych specjalistów.

To szczególnie niebezpieczne w mniejszych ośrodkach, gdzie znalezienie następcy może być znacznie trudniejsze niż w dużym mieście.

– W miastach powiatowych trwa bój o każdego lekarza. Brak jednego specjalisty może oznaczać zamknięcie całego oddziału – mówi cytowany przez „Fakt” Przemysław Gliklich, prezes Szpitala Miejskiego w Gliwicach. 

Brakuje internistów, anestezjologów i chirurgów

Problem dotyczy przede wszystkim specjalizacji koniecznych do codziennego funkcjonowania szpitali.

Największe braki dotyczą internistów – wskazuje je 62 proc. placówek. W przypadku anestezjologów i specjalistów intensywnej terapii problem zgłasza 50 proc. lecznic. Niemal połowa placówek ma trudności ze znalezieniem chirurgów ogólnych – 48 proc. — oraz radiologów – 47 proc.

To specjalizacje, których brak może bardzo szybko przełożyć się na dostępność świadczeń. Bez odpowiedniej liczby anestezjologów trudno wykonywać operacje, bez chirurgów nie można zapewnić pełnej działalności oddziału chirurgicznego, a brak internistów uderza w podstawowe funkcjonowanie wielu szpitali.

Młodzi lekarze wybierają duże miasta

Dlaczego małym placówkom tak trudno znaleźć lekarzy? Dyrektorzy wskazują przede wszystkim na niedobór specjalistów w całym regionie. Taką przyczynę wskazało 64 proc. badanych.

Kolejnym problemem jest konkurencja innych placówek — 48 proc. wskazań. Dla lekarza duże miasto oznacza bowiem nie tylko większy szpital, ale także możliwość łączenia pracy w kilku miejscach, dostęp do prywatnych placówek i większą liczbę możliwości rozwoju zawodowego.

45 proc. badanych wskazało również na małą atrakcyjność placówki wynikającą z jej położenia. Dla młodego specjalisty praca w niewielkiej miejscowości może być mniej atrakcyjna niż zatrudnienie w dużym ośrodku akademickim.

Problem jest więc częściowo strukturalny. Nie chodzi tylko o to, że szpitale powiatowe potrzebują większych pieniędzy na wynagrodzenia. W niektórych regionach po prostu brakuje lekarzy, których można zatrudnić.

Szpital bez lekarza ogranicza działalność

Konsekwencje problemów kadrowych ponoszą przede wszystkim pacjenci. Placówka, która nie ma odpowiedniej liczby lekarzy, nie może przyjmować tylu osób, ile mogłaby przy pełnej obsadzie.

Według raportu 37 proc. placówek w ciągu ostatnich dwóch lat musiało zmienić kontrakty z NFZ, ograniczając zakres świadczeń oferowanych pacjentom. W przypadku szpitali I stopnia odsetek ten przekracza 40 proc.

W praktyce może to oznaczać ograniczenie liczby przyjęć, zmniejszenie dostępności konkretnych świadczeń albo konieczność szukania pomocy w większym mieście.

To z kolei może oznaczać jeszcze dłuższe podróże dla mieszkańców mniejszych miejscowości. Pacjent, który kiedyś mógł skorzystać ze świadczenia w swoim powiecie, może zostać skierowany do szpitala wojewódzkiego oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów.

Rekordowe kolejki już są

Problem widać w danych dotyczących oczekiwania na świadczenia. W poradniach chorób metabolicznych pacjenci w niektórych miastach czekają setki dni. W Olsztynie termin dla przypadku stabilnego sięga 915 dni, w Gdyni 762 dni, a w Białymstoku 544 dni.

W Olsztynie oznacza to, że pacjent może otrzymać termin dopiero pod koniec 2028 r.

Nie wszędzie sytuacja wygląda tak dramatycznie, ale różnice między regionami pokazują, jak nierówny jest dostęp do specjalistów. W województwach lubuskim i opolskim w ramach kontraktu z NFZ w ogóle nie ma poradni chorób metabolicznych.

Polska powiatowa coraz bardziej zależna od lekarzy z zagranicy

Szpitale próbują ratować się, sprowadzając medyków spoza Polski. Z raportu wynika, że 87 proc. szefów szpitali zatrudnia lekarzy zagranicznych. Taki sam odsetek deklaruje gotowość do natychmiastowego zwiększenia ich zatrudnienia.

Jednocześnie 67 proc. menedżerów uważa, że dostępność zagranicznych kadr jest nadal niewystarczająca w stosunku do potrzeb.

To pokazuje skalę problemu. Nawet jeśli placówka chce szybko uzupełnić braki, nie zawsze ma skąd wziąć lekarzy.

Rozwiązanie problemu wymaga więc działań długoterminowych. Jak wskazują eksperci cytowani w materiale, wykształcenie lekarza specjalisty trwa ponad dekadę. Nie można zatem oczekiwać, że zwiększenie liczby miejsc szkoleniowych natychmiast poprawi sytuację w powiatowych szpitalach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

taka prawda 14.08.2026 23:10
Gryfino wygrało na loterii lokalizacyjnej! Żyjemy sobie spokojnie bez wielkomiejskiego szumu, a wszystkie większe wyzwania i problemy i tak 'obsługuje' Szczecin pod nosem. Nic, tylko się cieszyć, że mamy takiego dużego sąsiada zaraz obok!

małomiasteczkowy 15.08.2026 00:19
Tak, bliskość Szczecina to dla Gryfina ogromny plus. Mamy komfort kameralnego miasta, a kiedy potrzeba zaplecza wielkiej aglomeracji, Szczecin bierze ciężar na swoje barki. Świetne połączenie i duża wygoda na co dzień.

pink 14.08.2026 22:02
Jak to dobrze, że Gryfino leży rzut beretem od Szczecina! U nas jest spokój, cicho i przyjemnie, a jak pojawia się jakaś poważniejsza sprawa – czy to załatwienie czegoś w urzędzie, czy specjalistyczne leczenie – siada się w pociąg lub auto i za chwilę wszystko jest załatwione w Szczecinie. Idealny układ!

przykre 14.08.2026 18:57
Odpływ kadr w stronę sektora prywatnego oraz aglomeracji miejskich to naturalna odpowiedź rynku na warunki pracy. Jeśli lekarz w dużym mieście może pracować w kilku miejscach jednocześnie i ma dostęp do nowoczesnego sprzętu diagnostycznego, trudno oczekiwać, by wybierał samotny dyżur w szpitalu powiatowym z ryzykiem zamknięcia oddziału.

płatnik 14.08.2026 18:34
Płacimy astronomiczne składki zdrowotne co miesiąc, a jak przyjdzie co do czego, to terminy dają na lata 2028. Gdzie idą te pieniądze?

A. Żmijewski 14.08.2026 07:13
W czerwcu pyr pyr czekałem na wizytę u chirurga w gryfińskim szpitalu 5 dni. Zabieg umówiony zasadniczo na dwa dni później a kontrola szwów po tygodniu pyr pyr pyr No i zdjęcie szwów przy kolejnej wizycie za kolejny tydzień pyr pyr pyr. Usunięcie pieprzyka to 4 -5 wizyt za które płaci NFZ pyr pyr pyr więc kolejki można po prostu sztucznie stworzyć pyr pyr pyr

łajdasiu, łajdasiu 14.08.2026 08:20
A. Żmijewski 14.08.2026 07:13
W czerwcu pyr pyr czekałem na wizytę u chirurga w gryfińskim szpitalu 5 dni. Zabieg umówiony zasadniczo na dwa dni później a kontrola szwów po tygodniu pyr pyr pyr No i zdjęcie szwów przy kolejnej wizycie za kolejny tydzień pyr pyr pyr. Usunięcie pieprzyka to 4 -5 wizyt za które płaci NFZ pyr pyr pyr więc kolejki można po prostu sztucznie stworzyć pyr pyr pyr
tylko "pieprzyk" to dla ciebie. A lekarz najpierw musi obejrzeć, dopiero potem zdecydować, co z nim robić. I trudno sobie wyobrazić, żeby twój "pieprzyk" blokował gabinet, gdzie czekają ludzie na zabiegi umówione tylko dlatego, że ty dzisiaj przyszedłeś. No i trudno ściągać szwy przed zabiegiem, więc to chyba nie jest dziwne, że to robią kilka dni po nim? A dodatkowo zawsze może się coś komplikować, więc warto, żeby przed zdjęciem szwów obejrzał to lekarz? Ciesz się, że wszystko było dobrze, bez komplikacji. Ale nie zawsze tak jest - i trudno czasem przewidzieć, zanim się zacznie....

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 13.08.2026 10:22
WSZYSTKIE RECE NA POKŁAD I UŚMIECHAJMY SIĘ OD UCHA DO UCHA HA HA AH

Wiktor 13.08.2026 11:01
Śmiejemy się jak zwykle z przygłupów.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 13.08.2026 16:45
PLANETA PŁONIE A POLIN TONIE HA AHA H

Arleta 13.08.2026 18:34
Szkoda że głowa ci nie płonie od własnych myśli, a nie powielanych bzdur.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 13.08.2026 09:04
Komentarz usunięty : ze względu na mowę nienawiści. admin2

Karol 13.08.2026 07:57
Uśmiechamy się brygada! Ale cóż...mając syndrom Sztokholmski ...strzyżone barany nadal pójdą zagłosować na jaśnie panującą koalicję! Paliwo już po 5,19? Załatwione jednym ruchem? Czy nadal strzyżenie?

tyle w temacie 13.08.2026 08:46
Karol 13.08.2026 07:57
Uśmiechamy się brygada! Ale cóż...mając syndrom Sztokholmski ...strzyżone barany nadal pójdą zagłosować na jaśnie panującą koalicję! Paliwo już po 5,19? Załatwione jednym ruchem? Czy nadal strzyżenie?
nazistowskie rusofilskie teksty mają cię uwiarygodnić? A jak u was w Moskwie? Kijów zdobyty? Miał być wasz w kwietniu 22?

łowca trolli 13.08.2026 09:23
Karol jako o ruski troll beznadziejnie prymitywnie próbuje skłócać. Z małym IQ nawet nie wie, że uwzględniając inflację, paliwo jest tańsze.

analityk 13.08.2026 07:45
Należy również zwrócić uwagę na dysproporcję w alokacji środków oraz infrastrukturze między dużymi ośrodkami akademickimi a szpitalami I stopnia. Młody lekarz szuka możliwości rozwoju naukowego oraz elastycznych form zatrudnienia, których placówka powiatowa po prostu nie jest w stanie zagwarantować ze względu na sztywne zapisy kontraktów z NFZ.

dolnosląskie 13.08.2026 07:42
W moim miasteczku zamknęli już pediatrię, teraz nie ma komu jeździć w karetce. Strach się rozchorować na prowincji.

Robal 12.08.2026 22:06
Ostatnio słyszałem że jak ktoś chce USG w Gryfinie to nie zrobi tego u nas tylko musi jechać do zdroi! Tam już nawet 1 nie dojeżdża

Menel 12.08.2026 20:28
Ja nie wieżę kono..łom. lepiej pić to chociaż poprawia humor

Kawiarz 12.08.2026 20:26
To lepiej pić kawę. To chociaż poprawia humor.

Obserwator 12.08.2026 20:19
A Izba Lekarska jednym ruchem odsunęła z zawodu ok 500 lekarzy z zagranicy, bo nie zdali egzaminu z języka polskiego. Jedno z pytań. Pod jaką górą ma źródła Wisła? W Gryfinie niestety też tacy są i doskonale znają język polski. Bronią swych milionów.

AJWAJ HA HA AH 13.08.2026 16:45
POD GÓRA SYNAJ HA HA AH

wiem 12.08.2026 19:54
Nie lekarzy jest za mało, a szpitali jest za dużo. Ale niepolitynie jest o tym mówić

przecież 12.08.2026 21:40
Ministra o tym wie ale by ja za to zjedli.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama