Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 00:13
Reklama
Reklama
Reklama

Sztuczna inteligencja w aucie według Polaków: Zwiększa bezpieczeństwo, ale nie oddamy mu pełnej kontroli za kółkiem

Czy sztuczna inteligencja zdejmie nasze dłonie z kierownicy? Polacy mówią stanowcze „nie”, choć z chęcią oddadzą komputerowi rolę czujnego współpasażera. Najnowsze badanie IBRiS pokazuje jasno: zamiast autonomicznych aut wolimy systemy, które wykryją nasze zmęczenie, włączą klimatyzację ze smartfona i ułatwią codzienne manewry. Sprawdź, gdzie polscy kierowcy stawiają nieprzekraczalną granicę nowym technologiom.
Sztuczna inteligencja w aucie według Polaków: Zwiększa bezpieczeństwo, ale nie oddamy mu pełnej kontroli za kółkiem
Wprowadzamy AI do aut, ale na własnych zasadach – liczy się wygoda i oszczędność czasu, jak automatyczne opłaty za autostradę czy zdalne grzanie foteli.

Źródło: ChatGPT

Sztuczna inteligencja ma pilnować, czy kierowca nie zasypia, podpowiadać właściwą prędkość, a samochód ma sam płacić za parking. Polacy są otwarci na nowe technologie w autach, ale stawiają im wyraźne granice.

Samochód przyszłości wcale nie musi jeździć bez kierowcy. Z badania „Za kierownicą innowacji”, przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie Santander Consumer Multirent, wynika, że Polacy znacznie bardziej cenią sobie rozwiązania, które pomagają w jeździe i zwiększają bezpieczeństwo.

AI ma pilnować kierowcy

Najwięcej, bo 38 proc. ankietowanych, chciałoby korzystać z systemu monitorującego stan kierowcy. Sztuczna inteligencja mogłaby wykrywać jego zmęczenie lub spadek koncentracji i reagować, zanim dojdzie do niebezpiecznej sytuacji.

Drugim najbardziej pożądanym rozwiązaniem jest inteligentne dobieranie prędkości. 31 proc. badanych chciałoby, aby samochód analizował natężenie ruchu oraz sygnalizację świetlną i na tej podstawie podpowiadał kierowcy, jak szybko powinien jechać.

Entuzjazm ma jednak swoje granice. Aż 28 proc. ankietowanych deklaruje, że podczas jazdy w ogóle nie chce korzystać ze sztucznej inteligencji.

Najpierw klimatyzacja, później technologiczne fajerwerki

Jeszcze lepiej oczekiwania kierowców widać w odpowiedziach dotyczących obsługi samochodu ze smartfona. Tutaj wygrywa wygoda.

42 proc. Polaków chciałoby zdalnie uruchamiać ogrzewanie lub klimatyzację jeszcze przed wejściem do auta. 40 proc. przydałaby się możliwość sprawdzenia w telefonie stanu samochodu, m.in. poziomu paliwa albo tego, czy drzwi zostały zamknięte.

Co trzeci badany chciałby szybko odnaleźć samochód pozostawiony na parkingu, a 27 proc. wysłać trasę z telefonu bezpośrednio do nawigacji. Znacznie mniejsze zainteresowanie budzi wirtualny kluczyk umożliwiający przekazanie innej osobie dostępu do samochodu. Taką funkcję wskazało 16 proc. respondentów.

Samochód zapłaci za autostradę i paliwo

Auto przyszłości może być również elektronicznym portfelem. 51 proc. ankietowanych jest otwartych na płacenie bezpośrednio z poziomu samochodu. Najbardziej przydatne byłyby płatności za autostrady i parkingi – wskazało je 43 proc. badanych. 34 proc. chciałoby w ten sposób płacić za tankowanie lub ładowanie samochodu, 21 proc. za myjnię, a 15 proc. za zakupy w punktach drive-thru.

Zaufanie do takiego rozwiązania nie jest jednak bezwarunkowe. 34 proc. badanych chciałoby każdorazowo zatwierdzać transakcję. 39 proc. w ogóle nie ufa płatnościom wykonywanym przez samochód i woli korzystać z tradycyjnej karty, telefonu lub gotówki.

Elektronika może rozleniwić kierowców

Badanie pokazuje jeszcze jeden paradoks. Chcemy coraz bardziej inteligentnych samochodów, ale jednocześnie obawiamy się skutków uzależnienia od elektroniki.

Aż 81 proc. respondentów uważa, że nadmiar technologicznych udogodnień może osłabiać umiejętności kierowców i sprawić, że będą oni w mniejszym stopniu polegać na własnym doświadczeniu.

To właśnie może być granica, którą Polacy stawiają samochodowej rewolucji. Auto może ostrzec, pomóc, znaleźć miejsce na parkingu czy zapłacić za autostradę. Kierowcy niekoniecznie chcą jednak, aby zaczęło podejmować za nich wszystkie decyzje. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

JK 17.10.2026 23:42
Ten punkt o osłabianiu umiejętności przez elektronikę (81 procent) trafia w samo sedno. Im więcej asystentów, tym gorsza czujność człowieka. Jak czujniki zaczną robić wszystko, to za 10 lat ludzie zapomną, jak używać lusterek albo jak ruszać na wzniesieniu. Pomoc tak, ale wyręczanie całkowite – zdecydowanie nie.

aha 17.10.2026 22:20
Odpalenie ogrzewania zimą z telefonu z poziomu kanapy w domu? Biorę w ciemno!

Wiktor 17.10.2026 21:13
Wcale mnie nie dziwią te wyniki. Monitorowanie zmęczenia czy zdalne odpalanie klimy w upał to realne ułatwienie życia, a nie gadżety na pokaz. Ale z płatnościami z poziomu auta to już przesada – skoro 39% nie ufa takim systemom, to widać, że wciąż bardziej cenimy kontrolę nad własnym portfelem niż oszczędność 10 sekund na bramce.

termor 17.10.2026 18:30
Prawidłowo! Auto ma mi pomagać, a nie myśleć za mnie. Kierowca jest od prowadzenia!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: heh Treść komentarza: Wydawało mi się, że to ja mam drogi kredyt hipoteczny, dopóki nie zobaczyłem cennika w domu opieki... Chociaż w sumie wymyśliłem plan idealny: zamiast do DPS-u, zgłoszę się do programu rolnik szuka żony – wyjdzie taniej, a i opieka na miejscu zapewniona! Data dodania komentarza: 17.10.2026, 23:47 Źródło komentarza: Rekordowe opłaty za dom opieki. Kto pokryje koszty pobytu seniora po zmianie przepisów Autor komentarza: Wielki Logik Treść komentarza: Przeciez takie butelki to smieci! Data dodania komentarza: 17.10.2026, 23:46 Źródło komentarza: System kaucyjny po 12 miesiącach. Rekordowe wyniki zbiórki oraz dłuższy czas na wykorzystanie bonów Autor komentarza: Jarząbek Treść komentarza: To jeszcze ja – Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam! To śpiewałem ja – Jarząbek. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 23:44 Źródło komentarza: W Gryfinie na spotkaniu z nauczycielami Paszczyk kpił z patologii. Kogo z pedagogów wyróżniono? Autor komentarza: JK Treść komentarza: Ten punkt o osłabianiu umiejętności przez elektronikę (81 procent) trafia w samo sedno. Im więcej asystentów, tym gorsza czujność człowieka. Jak czujniki zaczną robić wszystko, to za 10 lat ludzie zapomną, jak używać lusterek albo jak ruszać na wzniesieniu. Pomoc tak, ale wyręczanie całkowite – zdecydowanie nie. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 23:42 Źródło komentarza: Sztuczna inteligencja w aucie według Polaków: Zwiększa bezpieczeństwo, ale nie oddamy mu pełnej kontroli za kółkiem
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama