Fotoradary mają działać inaczej. Ministerstwo chce zmienić zasady ustalania prędkości. Na nowe przepisy kierowcy jeszcze poczekają. Sprawdź – ile.
Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt zmian w przepisach dotyczących wykroczeń rejestrowanych przez fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości. Nowe rozwiązania mają zmienić sposób, w jaki ustalana będzie prędkość, która jest podstawą do wystawienia mandatu.
5 km/h mniej od wskazania urządzenia
Zgodnie z projektem od prędkości zarejestrowanej przez urządzenie miałoby być odejmowane 5 km/h, a nie jak obecnie – 10 km/h. Na autostradach i drogach ekspresowych korekta wynosiłaby 6 km/h.
Przykładowo, jeśli przy ograniczeniu do 50 km/h fotoradar zarejestruje samochód jadący 70 km/h, przy ustalaniu kary pod uwagę zostałaby wzięta prędkość 65 km/h. Oznaczałoby to przekroczenie limitu o 15 km/h.
Czy zdjęcie będzie już przy 56 km/h?
Nie oznacza to jednak automatycznie, że przy ograniczeniu do 50 km/h fotoradar zacznie wykonywać zdjęcia każdemu kierowcy jadącemu 56 km/h.
Trzeba odróżnić próg uruchomienia urządzenia od korekty pomiaru stosowanej później przy ustalaniu wykroczenia. Obecnie urządzenia CANARD są zasadniczo ustawiane tak, aby rejestrować przekroczenie prędkości od co najmniej 11 km/h ponad obowiązujący limit.
Zmiany dopiero od 2028 roku
Nowe przepisy jeszcze nie obowiązują. Najpierw projekt musi przejść konsultacje i cały proces legislacyjny. Dlatego jego ostateczny kształt może się jeszcze zmienić.
Według obecnych założeń nowe rozwiązania dotyczące automatycznego karania kierowców miałyby zacząć obowiązywać 1 stycznia 2028 roku.


Napisz komentarz
Komentarze