Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:59
Reklama
Reklama
Reklama

Nowe przepisy dla fotoradarów. Zobacz, od kiedy zniknie pobłażliwość dla kierowców

W powiecie gryfińskim na razie są takie trzy drogowe aparaty.. Szykują się poważne zmiany w przepisach dotyczących fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości. Ministerstwo Infrastruktury planuje zmniejszyć margines błędu przy wystawianiu mandatów, co oznacza surowsze kary dla kierowców. Dowiedz się, na czym dokładnie polega projekt i od kiedy wejdzie w życie.
Nowe przepisy dla fotoradarów. Zobacz, od kiedy zniknie pobłażliwość dla kierowców
Czy 5 km/h robi różnicę? Dla polskiego budżetu i fotoradarów – ogromną. Nowy projekt zmian w prawie ma ukrócić pobłażliwość wobec kierowców z ciężką nogą.

Autor: Canva

Fotoradary mają działać inaczej. Ministerstwo chce zmienić zasady ustalania prędkości. Na nowe przepisy kierowcy jeszcze poczekają. Sprawdź – ile.

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt zmian w przepisach dotyczących wykroczeń rejestrowanych przez fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości. Nowe rozwiązania mają zmienić sposób, w jaki ustalana będzie prędkość, która jest podstawą do wystawienia mandatu.

5 km/h mniej od wskazania urządzenia

Zgodnie z projektem od prędkości zarejestrowanej przez urządzenie miałoby być odejmowane 5 km/h, a nie jak obecnie – 10 km/h. Na autostradach i drogach ekspresowych korekta wynosiłaby 6 km/h.

Przykładowo, jeśli przy ograniczeniu do 50 km/h fotoradar zarejestruje samochód jadący 70 km/h, przy ustalaniu kary pod uwagę zostałaby wzięta prędkość 65 km/h. Oznaczałoby to przekroczenie limitu o 15 km/h.

Czy zdjęcie będzie już przy 56 km/h?

Nie oznacza to jednak automatycznie, że przy ograniczeniu do 50 km/h fotoradar zacznie wykonywać zdjęcia każdemu kierowcy jadącemu 56 km/h.

Trzeba odróżnić próg uruchomienia urządzenia od korekty pomiaru stosowanej później przy ustalaniu wykroczenia. Obecnie urządzenia CANARD są zasadniczo ustawiane tak, aby rejestrować przekroczenie prędkości od co najmniej 11 km/h ponad obowiązujący limit.

Zmiany dopiero od 2028 roku

Nowe przepisy jeszcze nie obowiązują. Najpierw projekt musi przejść konsultacje i cały proces legislacyjny. Dlatego jego ostateczny kształt może się jeszcze zmienić.

Według obecnych założeń nowe rozwiązania dotyczące automatycznego karania kierowców miałyby zacząć obowiązywać 1 stycznia 2028 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 13.08.2026 11:04
Zasadniczo pyr pyr żaden żuczek nawet z górki nie jest w stanie załapać się na mandat pyr pyr pyr. Po prostu za szybkie samochody teraz robią pyr pyr pyr

dowcipny 12.08.2026 13:25
Od 2028 roku najbezpieczniej będzie po prostu wysiąść i pchać auto – zero mandatów i darmowy trening nóg!

klim 12.08.2026 12:21
Perspektywa wprowadzenia zmian dopiero w 2028 roku pokazuje, jak długa droga legislacyjna czeka ten projekt. Konsultacje społeczne i wymogi techniczne Unii Europejskiej dotyczące spójności systemów pomiarowych mogą ten proces jeszcze bardziej wydłużyć. Pytanie też, jak do tego czasu zmieni się sam taryfikator mandatów, bo sama korekta bez indeksacji stawek zmieni niewiele.

dick 12.08.2026 12:18
Perspektywa wprowadzenia zmian dopiero w 2028 roku pokazuje, jak długa droga legislacyjna czeka ten projekt. Konsultacje społeczne i wymogi techniczne Unii Europejskiej dotyczące spójności systemów pomiarowych mogą ten proces jeszcze bardziej wydłużyć. Pytanie też, jak do tego czasu zmieni się sam taryfikator mandatów, bo sama korekta bez indeksacji stawek zmieni niewiele.

zadowolona 12.08.2026 10:11
I bardzo dobrze, skończy się jeżdżenie "50 plus 15" po osiedlowych uliczkach.

życzenie 12.08.2026 10:14
Mam nadzieję że wpadniesz!

wiem 12.08.2026 10:11
Ograniczenie korekty z 10 km/h do 5 km/h na zwykłych drogach i 6 km/h na ekspresówkach ma głębokie uzasadnienie finansowe, ale budzi wątpliwości sprzętowe. Wiele starszych fotoradarów ma swoją własną tolerancję błędu pomiarowego i spadek taryfy ulgowej o połowę może doprowadzić do fali odwołań od mandatów ze względu na niedokładność samych urządzeń w trudnych warunkach pogodowych.

ech 12.08.2026 09:50
Standardowo, zamiast budować bezpieczne drogi, wolą po prostu dokręcić śrubę kierowcom.

key 12.08.2026 09:22
Kluczowe w tym wszystkim jest rozróżnienie progu wyzwolenia migawki od korekty przy wystawianiu mandatu. Ludzie panikują, że zdjęcie dostaną za 56 km/h na pięćdziesiątce, a przecież sam próg ustawienia urządzeń CANARD to osobna kwestia techniczna. Jeśli nie zmienią progów startowych, to zmiana korekty z 10 na 5 km/h wpłynie głównie na wysokość kary, a nie na liczbę wyłapanych aut.

papaja 12.08.2026 08:44
Co? 2028 rok? Do tego czasu projekt pewnie jeszcze pięć razy zmieni swoją formę.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama