Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 13 sierpnia 2026 14:11
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Szpitalne jedzenie pod lupą Sanepidu. Za dużo soli, 14 godzin przerwy i przeterminowane jedzenie

Idziesz do szpitala, by wyzdrowieć, a na talerzu dostajesz coś, co może Ci zaszkodzić. Najnowsza kontrola Sanepidu w ponad tysiącu szpitalnych bloków żywienia wykazała porażające nieprawidłowości – od przeterminowanej żywności po kilkunastogodzinne przerwy między posiłkami. Sprawdź, co naprawdę trafia na szpitalne stoki!
Szpitalne jedzenie pod lupą Sanepidu. Za dużo soli, 14 godzin przerwy i przeterminowane jedzenie
Wyobraź sobie, że leżysz po operacji, a na kolejny posiłek musisz czekać aż 14 godzin, by dostawszy go, odkryć brak podstawowych wartości odżywczych.

Autor: Freepik

Pacjent trafia do szpitala, żeby odzyskać zdrowie, ale jego pobyt oznacza również konieczność korzystania ze szpitalnego wyżywienia. Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawdziła, jak wygląda żywienie pacjentów.

Wyniki kontroli pokazują, że w części placówek nie obyło się bez poważnych nieprawidłowości.

Żywienie pacjentów wciąż wymaga nadzoru

Kontrole bloków żywienia w szpitalach były jednym z elementów działań Państwowej Inspekcji Sanitarnej opisanych w raporcie dotyczącym stanu bezpieczeństwa sanitarnego i sytuacji zdrowotnej w Polsce. Inspektorzy sprawdzali m.in. warunki przygotowywania posiłków, jakość i sposób przechowywania żywności oraz przestrzeganie zasad higieny.

W ubiegłym roku przeprowadzono 1106 kontroli szpitalnych bloków żywienia. W ich następstwie wydano 165 decyzji administracyjnych. Skala stwierdzonych uchybień pokazuje, że kwestia żywienia pacjentów wciąż wymaga nadzoru.

Przeterminowana żywność na terenie szpitala

Jednym z problemów ujawnionych przez inspektorów było niewłaściwe postępowanie z żywnością. Kontrole wykazały przypadki produktów po upływie terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości. W przypadku placówki medycznej jest to szczególnie istotne, ponieważ z przygotowywanych tam posiłków korzystają osoby często osłabione chorobą, po zabiegach lub wymagające specjalnej diety.

Inspektorzy zwracali również uwagę na warunki przechowywania produktów. Znaczenie ma nie tylko sama jakość żywności, ale także przestrzeganie wymaganych temperatur, właściwe zabezpieczenie produktów oraz zapobieganie zanieczyszczeniom krzyżowym.

Za dużo soli, za mało warzyw

Kontrole dotyczyły także sposobu komponowania jadłospisów. Wśród stwierdzonych nieprawidłowości znalazły się m.in. zbyt duża zawartość soli oraz niewystarczająca ilość warzyw i innych produktów zalecanych w prawidłowo zbilansowanej diecie.

Dla pacjenta sposób żywienia nie jest wyłącznie kwestią smaku. Odpowiednio dobrana dieta może być elementem procesu leczenia i rekonwalescencji. Szczególnego znaczenia nabiera w przypadku osób z chorobami przewlekłymi, zaburzeniami metabolicznymi czy pacjentów wymagających żywienia dostosowanego do konkretnego schorzenia.

Nawet kilkanaście godzin bez posiłku

Jednym z najbardziej niepokojących ustaleń inspektorów były nieprawidłowości dotyczące organizacji wydawania posiłków. W skrajnych przypadkach przerwa między posiłkami przekraczała 14 godzin.

Tak długa przerwa może być szczególnie uciążliwa dla pacjentów, którzy przebywają w szpitalu z powodu choroby, są po zabiegach albo przyjmują leki wymagające zachowania określonego rytmu posiłków. Regularność żywienia jest jednym z elementów prawidłowej organizacji opieki nad chorym.

Sanepid reagował decyzjami

Stwierdzenie nieprawidłowości nie kończyło się wyłącznie na sporządzeniu protokołu z kontroli. Państwowa Inspekcja Sanitarna wydała 165 decyzji administracyjnych dotyczących uchybień wykrytych podczas kontroli bloków żywienia w szpitalach.

Działania inspektorów mają przede wszystkim doprowadzić do usunięcia nieprawidłowości i zapewnić pacjentom odpowiednie warunki żywienia. Bo w przypadku szpitali znaczenie ma zarówno bezpieczeństwo mikrobiologiczne i higieniczne przygotowywanych posiłków, jak i ich wartość żywieniowa.

Raport Państwowej Inspekcji Sanitarnej pokazuje więc, że choć szpitalne kuchnie podlegają stałemu nadzorowi, nadal zdarzają się sytuacje, które wymagają interwencji służb sanitarnych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

WYSTARCZY JEDNA PROSTA DECYZJA HA HA AH 13.08.2026 12:41
MOŻE NIECH KSIAŻULO *** ZREDAGUJE ZARCIE HA HA AH

ech 13.08.2026 12:10
Koszmar jakiś, w szpitalu to człowiek powinien wracać do zdrowia, a nie bać się o zatrucie przeterminowanym serem...

wniosek 13.08.2026 11:59
Gwiazdki Mieszelina nie dostaną

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ahhh Treść komentarza: Zbyt jasna pora, żeby zwierzak od tak wyskoczył. Nikogo nie obrażając, ale zwierzaki za dnia mają więcej rozumu niż nie jeden kierowca. Nocą owszem, pchają się, ale w dzień nie. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:51 Źródło komentarza: Groźny wypadek na DK31. Auto wypadło z jezdni. Kierującą przetransportowano do szpitala Autor komentarza: Ahhh Treść komentarza: Prędkość i brak uwagi + może brak doświadczenia to ulubione symptomy tego miejsca. Może jakaś zwierzyna pomogła w co wątpię. Wszystko po trochu prowadzi do wypadków. Rozwagi kochani, te kilka sekund czy minut szybciej są nie warte ryzykowania. W dodatku drogi są kręte, ostre zakręty i wilgotne przez zalesienie. Nie raz jadąc do/z Chojny wyprzedzały mnie takie rumaki, a potem rów, drzewo lub kołowrotek. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:50 Źródło komentarza: Groźny wypadek na DK31. Auto wypadło z jezdni. Kierującą przetransportowano do szpitala Autor komentarza: wg mnie Treść komentarza: Przecież każdy i tak kupi piwa wcześniej na zapas, absolutne martwe prawo. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:42 Źródło komentarza: Nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Sprawdź, co dokładnie zmienią nowe przepisy Sejmu Autor komentarza: kibic Treść komentarza: El Classico… zaraz pan Tomasz… nie jestem złośliwa, ale ktoś kiedyś powiedział że mężczyźni nie potrafią sami żyć… Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:25 Źródło komentarza: Kiedy opłaca się odejść z pracy? Jeden dodatkowy rok aktywności zawodowej to 14 proc więcej emerytury
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama