Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:47
Reklama
Reklama
Reklama

Szpitalne jedzenie pod lupą Sanepidu. Za dużo soli, 14 godzin przerwy i przeterminowane jedzenie

Idziesz do szpitala, by wyzdrowieć, a na talerzu dostajesz coś, co może Ci zaszkodzić. Najnowsza kontrola Sanepidu w ponad tysiącu szpitalnych bloków żywienia wykazała porażające nieprawidłowości – od przeterminowanej żywności po kilkunastogodzinne przerwy między posiłkami. Sprawdź, co naprawdę trafia na szpitalne stoki!
Szpitalne jedzenie pod lupą Sanepidu. Za dużo soli, 14 godzin przerwy i przeterminowane jedzenie
Wyobraź sobie, że leżysz po operacji, a na kolejny posiłek musisz czekać aż 14 godzin, by dostawszy go, odkryć brak podstawowych wartości odżywczych.

Autor: Freepik

Pacjent trafia do szpitala, żeby odzyskać zdrowie, ale jego pobyt oznacza również konieczność korzystania ze szpitalnego wyżywienia. Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawdziła, jak wygląda żywienie pacjentów.

Wyniki kontroli pokazują, że w części placówek nie obyło się bez poważnych nieprawidłowości.

Żywienie pacjentów wciąż wymaga nadzoru

Kontrole bloków żywienia w szpitalach były jednym z elementów działań Państwowej Inspekcji Sanitarnej opisanych w raporcie dotyczącym stanu bezpieczeństwa sanitarnego i sytuacji zdrowotnej w Polsce. Inspektorzy sprawdzali m.in. warunki przygotowywania posiłków, jakość i sposób przechowywania żywności oraz przestrzeganie zasad higieny.

W ubiegłym roku przeprowadzono 1106 kontroli szpitalnych bloków żywienia. W ich następstwie wydano 165 decyzji administracyjnych. Skala stwierdzonych uchybień pokazuje, że kwestia żywienia pacjentów wciąż wymaga nadzoru.

Przeterminowana żywność na terenie szpitala

Jednym z problemów ujawnionych przez inspektorów było niewłaściwe postępowanie z żywnością. Kontrole wykazały przypadki produktów po upływie terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości. W przypadku placówki medycznej jest to szczególnie istotne, ponieważ z przygotowywanych tam posiłków korzystają osoby często osłabione chorobą, po zabiegach lub wymagające specjalnej diety.

Inspektorzy zwracali również uwagę na warunki przechowywania produktów. Znaczenie ma nie tylko sama jakość żywności, ale także przestrzeganie wymaganych temperatur, właściwe zabezpieczenie produktów oraz zapobieganie zanieczyszczeniom krzyżowym.

Za dużo soli, za mało warzyw

Kontrole dotyczyły także sposobu komponowania jadłospisów. Wśród stwierdzonych nieprawidłowości znalazły się m.in. zbyt duża zawartość soli oraz niewystarczająca ilość warzyw i innych produktów zalecanych w prawidłowo zbilansowanej diecie.

Dla pacjenta sposób żywienia nie jest wyłącznie kwestią smaku. Odpowiednio dobrana dieta może być elementem procesu leczenia i rekonwalescencji. Szczególnego znaczenia nabiera w przypadku osób z chorobami przewlekłymi, zaburzeniami metabolicznymi czy pacjentów wymagających żywienia dostosowanego do konkretnego schorzenia.

Nawet kilkanaście godzin bez posiłku

Jednym z najbardziej niepokojących ustaleń inspektorów były nieprawidłowości dotyczące organizacji wydawania posiłków. W skrajnych przypadkach przerwa między posiłkami przekraczała 14 godzin.

Tak długa przerwa może być szczególnie uciążliwa dla pacjentów, którzy przebywają w szpitalu z powodu choroby, są po zabiegach albo przyjmują leki wymagające zachowania określonego rytmu posiłków. Regularność żywienia jest jednym z elementów prawidłowej organizacji opieki nad chorym.

Sanepid reagował decyzjami

Stwierdzenie nieprawidłowości nie kończyło się wyłącznie na sporządzeniu protokołu z kontroli. Państwowa Inspekcja Sanitarna wydała 165 decyzji administracyjnych dotyczących uchybień wykrytych podczas kontroli bloków żywienia w szpitalach.

Działania inspektorów mają przede wszystkim doprowadzić do usunięcia nieprawidłowości i zapewnić pacjentom odpowiednie warunki żywienia. Bo w przypadku szpitali znaczenie ma zarówno bezpieczeństwo mikrobiologiczne i higieniczne przygotowywanych posiłków, jak i ich wartość żywieniowa.

Raport Państwowej Inspekcji Sanitarnej pokazuje więc, że choć szpitalne kuchnie podlegają stałemu nadzorowi, nadal zdarzają się sytuacje, które wymagają interwencji służb sanitarnych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 14.08.2026 15:22
Wartość kaloryczna pyr pyr szpitalnych posiłków jest znikoma i adekwatna do IQ Konfederatów pyr pyr pyr. Zasadniczo trzeba zrobić catering jak na zachodzie bo pacjenci głodują a pielęgniarki i salowe nie mieszczą się w ciuchach pyr pyr pyr

Krzysiek 13.08.2026 23:13
14 godzin bez jedzenia?! Przecież zdrowy człowiek od tego dostanie wrzodów, a co dopiero chory.

Jusiewaćki kury kaczki 14.08.2026 02:50
Oj tam nam lumpom z Mieszkowic aż brzuchy do grzbietu powrastały z głodu i siedzim na skwerku całymi dniami czekając az ktoś wyrzuci peta bo palić też chcema a jak wyrzebr-emy na browara to my szczesliwi

Żelek 13.08.2026 22:36
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że odpowiednia dieta to połowa sukcesu przy rekonwalescencji. Jeśli pacjent po operacji dostaje przetworzone jedzenie zapchane solą i czeka na kolację po 14 godzin od obiadu, to jak ten organizm ma się zregenerować? Wygląda na to, że szpitalne firmy cateringowe szukają oszczędności dosłownie na wszystkim, łącznie z higieną i zdrowiem pacjenta.

Gryfiński pacjent 13.08.2026 22:22
Nie jest źle. Dziś na kolacje była do wyboru goloneczka w kapuscie albo kaszanka z cebulką oczywiście wybrałem golonke co prawda była średniej wielkości ale się nażarłem oby tak dalej jeszcze tylko dwa dni szkoda będzie mi wracać do chaty bo ciągle tylko szczawiowa i serwatką z chlebem

WYSTARCZY JEDNA PROSTA DECYZJA HA HA AH 13.08.2026 12:41
MOŻE NIECH KSIAŻULO *** ZREDAGUJE ZARCIE HA HA AH

ech 13.08.2026 12:10
Koszmar jakiś, w szpitalu to człowiek powinien wracać do zdrowia, a nie bać się o zatrucie przeterminowanym serem...

wniosek 13.08.2026 11:59
Gwiazdki Mieszelina nie dostaną

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama